iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Muzyka
+ - 0

iPod party - każdy jest DJ'em?

12 04 2007 Marcin Kowalik Artykuł był czytany 39267 razy

Czyżby nadchodził czas imprezowej rewolucji?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Czy mocno ostatnio rozreklamowana i wykorzystywana przez marketing postać DJ'a straci lada moment swój kultowy status?

Głowy wielbicieli iPodów w wielu krajach, od kilku miesięcy zaprząta pomysł na nową imprezę.
Recepta jest dość prosta. Użytkownicy przygotowują swoją najlepszą, w ich mniemaniu playlistę, robią się na bóstwa i udają się do klubu, na wcześniej umówioną i zaplanowaną imprezę "iPod party". Tam, korzystając na przykład z urządzeń typu Numark iDJ (czyli konsoli wyglądem zbliżonej do miksera, ze stacjami dokującymi dla iPod-a), lub po prostu podłączając iPod-a bezpośrednio do miksera, jako źródło dźwięku, spontanicznie mogą być gwiazdą wieczoru, współtwórcą imprezy, lub po prostu DJ-em.

Spontaniczność ma swoją cenę, i może się okazać że DJ "wanna-be" okaże się "Użyszkodnikiem" i w kieszeni lub torebce przyniesie razem z iPodem muzykę, przy której nikt nie będzie miał ochoty, lub nie będzie w stanie się bawić.
Tutaj każda playlista, więc każdy set didżejski jest oceniany. Trzeba się więc postarać...
Dodatkowym, chwilowo, minusem jest brak możliwości zmiany tempa odtwarzanego nagrania.

Czasami, poza uwielbieniem, fankami/fanami, kolejką przy barze po "występie" nagrodą może być też materialna gratyfikacja od organizatora imprezy.

Otwarte, pozostaje pytanie, czy umiejętności techniczne iDJ-a też należy poddawać ocenie. Obecnie, poziom technologii urządzeń do miksowania z wykorzystaniem iPoda nie umożliwia tak zaawansowanych technik didżejskich, porównywalnych z gramofonami czy z cd-playerami.

Czy iPod party przejmuje kontrolę nad didżejską konsolą?
Masz kwadrans na powalenie na kolana publiczności swoim gustem muzycznym.




+ - 0

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Magdalena Danaj

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 9

1. Vic | 11:32 14-04-2007

Może pójść jeszcze dalej? Każdy przychodzi na imprezę nie tylko ze swoim mp3jkiem, ale i ze swoimi słuchawkami...Wreszcie można posłuchać na imprezie swojej muzyki, i nie trzeba z nikim rozmawiać. Lans bez efektów ubocznych :)
A tak bardziej poważnie: oczywiście, że umiejętności techniczne DJ'a też należy poddawać ocenie. Oprócz selekcji jest przecież jeszcze dziedzina miksowania, samplowania, inteligentnych "pożyczek" z różnych gatunków muzycznych. To sprawia, że np. Kid Koala może się nazywać DJ'em - a rolę iDJ's można w kwadrans powierzyć dobrze skonfigurowanym robotom.

2. Marcin | 16:21 15-04-2007

Ja myślę, że w przypadku tej imprezy, bardziej tu chodzi (oczywiście poza reklamowaniem iPoda, hehehe) o zwykłą ludzką "stadność", chęć bycia częścią społeczności no i oczywiścia pragnienie bycia docenionym.
p.s.
Autor jest "analogowym" didżejem od 10 lat...

3. Dag | 23:46 06-05-2007

a co autor gra z analogowych płyt? :)



tekst wstrzasający....................... ale ja wierzę, że czarne piekności będa trwac wiecznie!!!

4. Marcin | 13:16 15-05-2007

Obecnie mocno w kierunku "fusion" - broken beats / nu jazz / deep house / latin jazz. Rezydent dwóch sobotnich nocy w Szczecinie - "BRASIL!" i "oldschoolhouse".

Więcej -> http://www.bossanoga.pl :)

Ja też wierzę w czarne krążki i ich orginalność. Nawet myślę, że moda na "DJów" za chwilę się skończy, i powrócimy do pięknych czasów kiedy wszystko było szczere, prawdziwe i naturalne.

pozdrawiam.

5. Bezdomny | 16:02 03-08-2007

Wiesz co - wydaje mi sie, ze napisales artykul nieco w obawie o swoja posade. Ale pamietaj, ze ten konkurs to bardziej reklama iPoda, niz zajecie niszy prawdziwym djom.
To tak jak z grami na komorke - zadna nie ma szans pobic tej na pc, ale powstaja, bo od biedy i w nie mozna pograc. Tak samo jest tutaj - prawdziwego dj nie zastapi ci ipod, ale od biedy - kiedy robisz mala impreze z malym budzetem - uzmyslow sobie, ze podlaczajac ipoda pod glosniki mozesz miec party (co innego zainwestowac w mikser - jest on troszke drogi).

6. Łukasz | 21:05 17-10-2007

Przyznam, że nie słyszałem wcześniej o takiej formie imprezowania. Jeżeli jednak pomyślę o domówkach na których kilka osób dopadnie do playlisty w winampie to perspektywa takiego samego zamieszania w klubie wydaje mi się średnio ciekawa.

7. Bartłomiej | 18:00 25-10-2007

dokładnie ;]

8. Mateusz | 19:30 21-12-2007

ipod zamaist DJeja? nie da rady to nigdy by nie wypaliło... nie maszans.. to jakby np jakaś gwiazda np Doda grala koncert z mp3jki i zmieniala podkłady w trakcie :D :D :D

9. Łukasz | 23:41 26-01-2008

jako event napewno byloby fajne, ale nic nie zastapi DJa ktory kocha to co robi i potrafi tworzyc klimat tym co i jak gra, niz 15 minutowe pare utworkow miksowanych bez ladu i skladu.