iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Muzyka
+ - 4

Trance, przyszłość polskich klubów, a może tylko dla zagranicy?

13 01 2008 Jakub Dzióbak Artykuł był czytany 3045 razy

Muzyka trance co prawda, powoli, ale sukcesywnie zaskarbia sobie coraz to większe rzesze słuchaczy. Ten rodzaj wg mnie to nie daleka przyszłość polskiej sceny klubowej.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Muzyka elektroniczna w ostatnich latach ewoluowała w niewiarygodnym tempie. Powstała masa nowych rodzajów, gatunków i podgatunków EDM (Electronic Dance Music). Jednak zajmijmy się dziś muzyką trance. Jest to styl muzyki elektronicznej wywodzący się z techno i house. Jest bardzo rytmiczny i melodyjny.

Trance wywodzi się z undergroundu. Jak dotąd powoli wybija się na światło dzienne (i bardzo dobrze!). Melodyjne utwory, jakie serwuje nam muzyka, która ma korzenie w Amsterdamie i UK są słuchane przez zwiększające się grono słuchaczy. Gdy przychodząc do domu, włączysz ulubiony „kawałek”, robi się cieplej na sercu, zapominasz o stresach, aż masz ochotę dać buziaka ukochanej osobie;)

Dużo ludzi zadaje mi pytanie. Dlaczego akurat Trance mnie kręci? Nie da się tego wytłumaczyć. To trzeba poczuć. Melodyjne brzmienia potrafią nieźle namieszać w głowie. Trance ma to coś w sobie, to, czego szukałem w innych rodzajach muzyki. Zaczarował mnie i już tak zostało. Nie wyobrażam sobie życia beż cudnych upliftingowych (tak, uplifting trance to mój ulubiony styl) wzniesień.

Na świecie trance jest już znany, wypróbowany. W Polsce na szczęście jeszcze do tego nie doszło. Gdy ludzie słuchają w klubie jakiegoś tranceowego kawałka, zachwycają się nim. Jak powiedział sam Sean Tyas (bardzo znany DJ i producent muzyki trance) - „Pozdrawiam Polaków! Teraz, gdy w innych krajach scena trance prawie umarła, Wy dajecie jej nowe życie.”

Sami widzicie - Tyas nie kłamie, mamy potencjał i będziemy głupcami, jeżeli go nie wykorzystamy.

W polskich klubach trance nie zapuścił jeszcze na dobre korzeni, ale myślę, że jest to tylko kwestia czasu. Tego nie da się nie lubić, a przynajmniej nie potańczyć w rytm najnowszych upliftingowych produkcji. Wielu obecnie królujących na polskiej scenie DJ przyznaje, że słucha trance i zaczyna go grać w swoich setach. Takie stwierdzenie buduje.

Chyba każdy słyszał o Tiesto, Paul van Dyk’u lub Armin’ie van Buuren’ie. Ale to nie jedyne postacie muzyki Trance. Jest wiele, wiele innych, niedocenionych w Polsce producentów. Osobiście wielkim szacunkiem darzę Above & Beyond. Bez nich świat trance to jak DJ bez mixer’a. My, Polacy, nie czujmy się gorsi. Mamy wybitnych polskich producentów.

Adam Nickey, Nitrous Oxide (znani na całym świecie i pochodzą właśnie z Polski), czy młodsi przedstawiciele – P.A.F.F., Christian Stalker, LavKastor, Anguilla Project i wielu, wielu innych ludzi.

Jak każda muzyka i trance ma swoje radia i audycje. Osobiście nie wyobrażam sobie czwartku bez ASOT’a Armin’a van Buuren’a w radiu DI.fm (obecnie największego radia internetowego grającego muzykę taneczną), lub TATW’a Above & Beyond, który grają w piątki na ich własnym stream’ie.

Kandydatami na największe rozgłośnie internetowe są AH.fm i Sense.fm. Zapraszam do wysłuchania audycji i zahipnotyzowania się w trans.

Na koniec nie można nie wspomnieć o imprezach. Największymi są Trance Energy, Sensation White, Creamfields, Sunrise Festival, RMI Trance Xplosion, Mayday i Love Parade. Oczywiście to nie wszystkie duże imprezy, na których grany jest trance. Trudno by je wszystkie spamiętać. Te, które wymieniłem przyciągają rzesze klubowiczów. Wystarczy wspomnieć, ze na duże imprezie trance znajdziemy około 40 tys. bawiących się do upadłego ludzi. Widzicie, trochę tego jest.

Słucham trance już 4 lata i sądzę, że dalszy rozwój to progresywne, mocne bity. Oczywiście chciałbym z całego serca, by było to uplifting trance - bo to właśnie kocham i to mnie najbardziej kręci.

Czy w klubach się przyjmie? Zobaczymy - mam nadzieję, że tak.     




+ - 4

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 4

1. Tomasz Łukasz | 08:29 13-01-2008

Apoteoza - szkoda że w marnym styu.

2. Anita | 15:04 13-01-2008

apoteoza owszem , ale tekst mial chyba nawiazywac do wywiadu...

3. Jakub | 22:06 13-01-2008

Apoteoza, hmm... być może ;)

Poniekąd nawiązuje ;D

4. Dag | 16:26 13-02-2008

apoteoza - to fakt
stylu - nie oceniam

szkoda, że tak mało napisałeś o genezie tej muzyki... ciekawi mnie skąd wziąłeś informację, że trance wywodzi się z podziemia?

a co do popularności - to chyba w Polsce nie będzie już lepiej - duzych imprez trance'owych jest na chwilę obecną sporo - w klubach króluje house i jedynie dyskoteki lub klubowe imprezy tematyczne sa w stanie zaoferować publice tego typu muzykę - opcji jest kilka - i tyczy się to każdego gatunku i stylu...