iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Muzyka
+ - 4

Volta - Björk

29 05 2007 jenny joy Artykuł był czytany 3633 razy
Źródło: www.blogger.ee
Źródło: www.blogger.ee

Björk nigdy mnie nie fascynowała, ale nowa płyta „Volta” wydaje się być w porządku.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
W związku z jej najnowszą płytą, określaną u nas mianem "wydarzenia muzycznego", a może raczej właśnie w związku z szumem wokół niej postanowiłam się nią zainteresować.

No cóż, jest w porządku. Krytykiem muzycznym to ja nie jestem. Z perspektywy laika mogę powiedzieć, że mi się podoba, a jako artystkę ją sobie cenię. Zastanawiają mnie zatem te wszystkie "ochy" i "achy" nad nią i jej nową płytą.

Ja nazwałbym to  b e z k o m p r o m i s o w o ś c i ą. Zwróćcie uwagę, że Björk od początku swojej kariery muzycznej wytycza jeden właściwy dla siebie nurt muzyczny. Nie znam nikogo innego, kto wpisywałby się w podobną konwencje. Björk tworzy w awangardzie, a na jej koncerty przybywają tysiące fanów. Jej muzyka jest ciągle unikalna. Zdaje się, ze artystka nie ma ambicji osiągania komercyjnych sukcesów. Przy ostatnim krążku wspierali ją Timbaland i Anthony Hegarty ( Anthony & The Johnsons 16 czerwca w Kongresowej). Otóż mimo obecności tych i innych artystów, jest to płyta Bjork! Ona wyznacza drogę, nikogo nie kopiuje, a z muzykami prowadzi dialog.


Jest świetna, koncert na Open’erze będzie na pewno wyjątkowy.




+ - 4

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

jenny joy

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 4

1. Maria | 12:37 29-05-2007

Tekst w stylu "płyta jest w porządku" na poziomie podstawówkowym raczej :) Faktycznie, krytykiem muzycznym to JJ nie jest. Po co się pisze takie artykuły? Dla samej radości piszącego?

2. Ingrid | 14:25 29-05-2007

otóż to! :) nie muszę wpadać w zachwyt, żeby o czymś napisać, nieprawdaż?

3. Maria | 14:55 29-05-2007

Nie chodzi o zachwyt, im artykuł bardziej krytyczny, tym zazwyczaj bardziej dogłębny i ciekawy. Raczej chodziło mi o to, żeby była w nim po prostu jakaś treść, jakaś ciekawa teza. A nie pisanie dla samego pojawienia się na stronie. Pozdrawiam serdecznie i czekam na lepsze artykuły.

4. Jarosław | 16:04 01-06-2007

Bardzo słaba "recenzja", o ile tak to można nazwać! Nieporozumieniem, wypadałoby nazwać, kilka frazesów użytych w tym tekście. Jasno widoczny brak zrozumienia tematu. Zupełny brak odniesienia się do treści zawartej na płycie! Brrrr... zgroza! Obiecuję napisać sam recenzję, tej płyty!