iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Wystawy
+ - 1

Eryk Maler: ,,Przedziwne zbiegi okoliczności, czyli wielkanocny zając"

28 07 2009 ERYK MALER Artykuł był czytany 1037 razy
Źródło: Eryk Maler - archiwum własne.
Źródło: Eryk Maler - archiwum własne.

Co jest ważne w Teorii Haloimpresjonizmu?
- to, że ona jest, to ogromnie ważne.
- to, że jest prawdziwa, bo powstała w oparciu o obserwacje z natury.
- to, że powstały obrazy, haloimpresjonistyczne i będą powstawać.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
(Tekst archiwalny, © Eryk Maler)

,,Przedziwne zbiegi okoliczności, czyli wielkanocny zając"
Eryk Maler
Data pierwszej publikacji 2008-03-21 21:06:29


Stanley Eddington potwierdzając w 1919 roku teorię Alberta Einsteina przy pomocy wykonanych przez siebie obliczeń i zdjęć nieba wykonanych w czasie zaćmienia Słońca potwierdził tym samym Teorię Haloimpresjonizmu? Ależ… nie:):)
Wtedy chodziło o to, że według teorii Einsteina dużej masy gwiazdy muszą odchylać przebieg promieni światła, które zwykle biegną w linii prostej.
Zatem stwierdzono: słońce odchyla tory promieni świetlnych wysłane z innych gwiazd na skutek swej wielkiej grawitacji. Będąc przekornym (jak zwykle) dodam, że nie tylko grawitacja, ale również wiele innych czynników może odchylać lub odbijać promienie świetlne. Zatem gdy Eddington potwierdził teorię Einsteina usłyszał oświadczenie o sobie- jakoby był jedną z trzech osób na świecie rozumiejących teorię Einsteina. Zaprzeczył jednak szybko wtedy, zdziwiony i zapytał: „A… któż jest tą trzecią osobą?" Mam nadzieję, że czasem dobrze się bawicie czytając moje teksty, ja np. ciekaw jestem czy oprócz mnie ktoś naprawdę rozumie Teorię Haloimpresjonizmu i też usta układają mi się w uśmiech, czyli w kształt podkowy nad drzwiami. W każdym razie asysta Einsteina ucieszyła się, że potwierdzono ogólną teorię względności, jednak Einstein stwierdził: …teoria i tak oczywiście jest poprawna, a gdyby obliczenia wykazały, co innego, to było by mi wtedy tylko żal naszego kochanego stwórcy... (:))

To zabawne i ciekawe zbiegi okoliczności, bo ja też sformułowałem poprawnie swą teorię i też jednak nie wielu ją rozumie, czy czekać mam na swojego, Eddingtona, ależ to zwiększy liczbę rozumiejących tylko o jedną osobę! Kto uważnie czyta moje teksty, wie wszystko, kto nie uważnie ten zadaje potem pytania, które mogą wielu rozbawić i to głownie cieszy samego, naszego, kochanego stwórcę?, Tak:)
Oczywiście moja teoria dotyczy tylko sposobu widzenia malarskiego nie zaś prawa fizyki, mimo iż z nimi się czasem zazębia, zatem ważne jest jak malarz widzi i jak czuje.
Prawdziwe malarstwo to coś, co oparte jest na intuicji i odczuwaniu nie zaś na obliczeniach. Artyści, czy wizjonerzy oferują ludzkości to coś, co często jest, mimo iż niepotwierdzone obliczeniami i nauką, coś, co jeszcze nie ma nazwy, lub coś, co będzie ludzkości potrzebne później. Ewolucja w zakresie sztuki postrzegania i wykonywania czynności jest stale niezwykle istotna w całym rozwoju ludzkości.

Wracając do Teorii Haloimpresjonizmu, to zacytuję pytanie, które otrzymałem swego czasu: „czy w oku malarza tzn. w tęczówce? Zapytała pewna sympatyczna, piękna pani - nie, to znaczy patrząc okiem malarza, czyli patrząc jak artysta malarz, jakie to jednak dla niektórych zawiłe...:)

Ale do rzeczy:
Co jest ważne w Teorii Haloimpresjonizmu?
- to, że ona jest, to ogromnie ważne.
- to, że jest prawdziwa, bo powstała w oparciu o obserwacje z natury.
- to, że powstały obrazy, haloimpresjonistyczne i będą powstawać zarówno moje jak i Wasze.
I one są piękne i tak jak miały świecić, w oczach świecą, tak w moim sercu też świecą na pewno i nawet każde ich wspomnienie świeci.
- to, że możliwe jest jednak powstanie nowego kierunku w sztuce, gdy poniekąd stwierdzono już dawno, że malarstwo umarło i nic nowego już nie powstanie. No chyba, że spalimy Luwr i zaczniemy wszystko od nowa, a ja myślę, że ogień ma tu duże znaczenie, tak, ale ten wewnętrzny ogień, czyli pozytywna chęć do twórczej pracy i pracy nad sobą.
- to, że na pewno ciąg dalszy dopisać możemy wspólnie razem i oto nowe hasło dla nas: „Może i w halo mało się na razie zarabia, ale za to „robi się wielkie halo”:)! Czyż nie?:)
Wyznaczniki:
Haloimpresjonisto, jeśli malujesz tak, że uczucia w twoim obrazie tak jak u dzieci przeważają nad treścią i wtedy treść może być czytelna dla każdego inaczej i można usłyszeć opinię, że każdy widzi tu to, co che zobaczyć to nie jest to wadą, lecz zaletą, to wielka zaleta „w halo”. Pamiętaj dawno już stwierdzono, że rysunek tzw. automatyczny często bywa genialny.

Haloimpresjonisto to jest twym dziełem i prawdziwym, co możesz zrobić tylko Ty, co nie da się ani powtórzyć ani skopiować: to jest TWOJE DZIEŁO.
Haloimpresjonisto określenie, jakie używa Dzidzia (Sylwia Dzidzius, Nowak), „ale energetyzujesz" jest zupełnie słuszne. Energetuzuj, nic się nie konfunduj:), tylko: Energetuzuj!. Tylko w ten sposób wśród mniej ciekawych prac pokażą się prace, które wszyscy kiedyś zgodnie określą jako: PEREŁKI.
Myślę, że wielkanocny zając jest zadowolony i się uśmiecha.
Wasz, ERI - 21.03.2008

(Tekst uzupełniono i poprawiono w nim niezamierzone, a wynikłe wtedy z pośpiechu i usterek Internetu błędy – jest nadal, jak najbardziej aktualny - Eryk Maler 2009-07-27)
Ilustracja – Pejzaż „Wierzba pod słońce", 2008 – HALOIMPRSJONIZM, obecnie już w kolekcji prywatnej.





+ - 1

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0