Kultura / Wystawy
HALOIMPRESJONIZM, A POSTMODERNIZM
Artykuł był czytany 2272 razy
Haloimpresjonizm nie jest postmodernizmem i to ani zaleta, ani wada, po prostu nie jest, a skoro taki zarzut padł już kiedyś, to teraz dokładnie wyjaśniam.
„Halo” powraca do źródeł.
HALOIMPRESJONIZM, A POSTMODERNIZM
Eryk Maler
2009-09-15
Haloimpresjonizm to, jednak nie postmodernizm.
Haloimpresjonizm nie jest postmodernizmem i to ani zaleta, ani wada, po prostu nie jest, a skoro taki zarzut padł już kiedyś, to teraz dokładnie wyjaśniam.
„Halo” powraca do źródeł, co w sztuce zdarza się cyklicznie i teraz zdarza się znowu.
Post-Moderna nie podaje poza postulatem uwolnienia się od krępującego artystyczną swobodę pojęcia stylu żadnej definicji postmodernizmu, „Halo” ma wyraźne formuły, zaczyna się od analiz i dochodzi do wniosków.
Postmodernizm wyrażał poczucie końca dotychczasowej koncepcji sztuki, wyczerpywanie się jej atrakcyjności i tradycji nowości, jako kategorii estetycznej – „Halo” proponuje wznowienie poszukiwań twórcy, zaprzeczenie końca malarstwa, które wynikło raczej z braku treści do przekazania niż z braku możliwości kontynuacji.
Wyczerpanie się koncepcji liniowej ewolucji sztuki, niemożność jej dalszego rozwoju - Haloimpresjonizm proponuje zastąpić powrotem do źródeł, powrotem do początku dziejów sztuki, co da jej nowe rozgałęzienia możliwe do wyewoluowania.
Postmodernizm nie formułuje żadnego spójnego programu, i nie buduje żadnej nowej ideologii, stąd też płynność terminu i nieostrość jego granic – „Halo” przeciwnie wyraźnie określa zasady ma własną teorię, określa granice, a jest nimi próba określenia istoty i struktury malarstwa i sztuki w ogóle.
Postmodernistyczne tendencje miały zniweczyć dzieło, jako wytwór o materialnej wartości, to nieporozumienie, w tej kwestii różnimy się zdecydowanie, dzieło ma wartość i jest niepowtarzalne, o ile zostało nacechowane czystą twórczością, o ile jest nowe, i nie ma w stosunku do niego odpowiednika, co postmodernizm uznał za utopię, a my za rzecz realną.
Postmodernizm sygnalizował wyczerpanie i znużenie awangardą – „Halo” nie wyczerpało swych rozwiązań i nie jest znużone awangardą.
Postmodernizm nie wypracował jednorodnej stylistyki – „Halo” jest wyraźnym, choć rozległym stylem w sztuce.
Postmodernizm neguje tendencje sztuki awangardowej do teoretyzowania, „Halo” nie boi się tego i ma własne teorie.
Postmodernizm zwrócił uwagę na pewne błędne założenia modernizmu, jak wiara w postęp, czy liniowy rozwój sztuki, to nieporozumienie zakwestionował on w ten sposób akademizm, bo postęp w sztuce od dawna wiadomo: nie istnieje, „Halo” zakłada rozwój głównie o uczuciowym i o duchowym wymiarze.
Postmodernizm z założenia wystrzega się zastygania w jednym skodyfikowanym sposobie uprawiania sztuki, „Halo” ujawnia zasady rządzące ogólnie całym malarstwem i w swych zakresach zamierza użyć właśnie pewnych zakresów skodyfikowanych w ogólnikach, a złożoność i jej zakres pozostawia do dyspozycji artyście.
Często za styl postmodernizmu uważa się właśnie bezstylowość - w „Halo” inaczej interpretuje się bezstylowość, a określa się ją jako częstą zaletę, czyli niepowtarzalność elementów w jednym dziele, rozumianą jako zwięzłość wypowiedzi, lapidarność, świeżość przekazu.
W postmodernizmie dzieła plastyczne są interpretowane czasem, jako mozaiki zbudowane z przytoczeń i przekształceń wcześniejszych dzieł – w „Halo” tworzy się intuicyjnie lub na podstawie obserwacji malując bezpośrednio z natury, nie cytuje się byłych dzieł, lecz same zasady zawarte w Teorii Haloimpresjonizmu, kreując i komponując w coraz to nowy sposób.
Często pojawiającym się motywem w postmodernizmie jest niemożliwość dotarcia do pierwotnych źródeł, bezpośredniego zapisu rzeczywistości w „Halo” przeciwnie, stawiamy na malarza, bardzo wrażliwego, który jednak oddaje w obrazach istotę rzeczywistości przez siebie samego widzianej lub zapamiętanej, lub odczutej, odebranej uczuciowo i intuicyjnie.
Zagubieniu postmodernizmu „Halo” przeciwstawia odnowę pozycji aksjologii zajmującej się takimi pojęciami, jak dobro, piękno i prawda oraz ich miejsce w życiu człowieka.. Dobro i prawda to podstawowe kategorie aksjologiczne, to wartości, do których powracamy.
„Halo” w przeciwieństwie do postmodernizmu, proponuje poczynania niegdysiejszej awangardy indywidualności takich, jak Van Gogh, Matisse, Picasso zaliczyć w poczet źle sklasyfikowanych, jako rzekomo zapoczątkowujących postmodernizm, a zaliczyć ich właściwie, czyli do poszukujących i tylko czasowo niezrozumiałych, a ortodoksyjnie twórczych i wyprzedzających swój czas, i przez to niesłusznie zaliczonych do jakoby negujących i obalających dotychczasowy porządek, co jest jedną z głównych cech modernizmu, a z czym Haloimpresjonizm nie chce mieć nic wspólnego, ale chodzi o prawdziwy porządek, nie o popieranie istniejącego zamkniętego dla niektórych twórców systemu, czego w żaden sposób uczciwy człowiek nie poprze i my oczywiście też nie popieramy.
Eryk Maler - Twórca Teorii Haloimpresjonizmu
(dla laików - samouk).
Czyli ERI+, a +, to, jak Joanna+ (spalona, za prawdę)
2009-09-15
Eryk Maler
2009-09-15
Haloimpresjonizm to, jednak nie postmodernizm.
Haloimpresjonizm nie jest postmodernizmem i to ani zaleta, ani wada, po prostu nie jest, a skoro taki zarzut padł już kiedyś, to teraz dokładnie wyjaśniam.
„Halo” powraca do źródeł, co w sztuce zdarza się cyklicznie i teraz zdarza się znowu.
Post-Moderna nie podaje poza postulatem uwolnienia się od krępującego artystyczną swobodę pojęcia stylu żadnej definicji postmodernizmu, „Halo” ma wyraźne formuły, zaczyna się od analiz i dochodzi do wniosków.
Postmodernizm wyrażał poczucie końca dotychczasowej koncepcji sztuki, wyczerpywanie się jej atrakcyjności i tradycji nowości, jako kategorii estetycznej – „Halo” proponuje wznowienie poszukiwań twórcy, zaprzeczenie końca malarstwa, które wynikło raczej z braku treści do przekazania niż z braku możliwości kontynuacji.
Wyczerpanie się koncepcji liniowej ewolucji sztuki, niemożność jej dalszego rozwoju - Haloimpresjonizm proponuje zastąpić powrotem do źródeł, powrotem do początku dziejów sztuki, co da jej nowe rozgałęzienia możliwe do wyewoluowania.
Postmodernizm nie formułuje żadnego spójnego programu, i nie buduje żadnej nowej ideologii, stąd też płynność terminu i nieostrość jego granic – „Halo” przeciwnie wyraźnie określa zasady ma własną teorię, określa granice, a jest nimi próba określenia istoty i struktury malarstwa i sztuki w ogóle.
Postmodernistyczne tendencje miały zniweczyć dzieło, jako wytwór o materialnej wartości, to nieporozumienie, w tej kwestii różnimy się zdecydowanie, dzieło ma wartość i jest niepowtarzalne, o ile zostało nacechowane czystą twórczością, o ile jest nowe, i nie ma w stosunku do niego odpowiednika, co postmodernizm uznał za utopię, a my za rzecz realną.
Postmodernizm sygnalizował wyczerpanie i znużenie awangardą – „Halo” nie wyczerpało swych rozwiązań i nie jest znużone awangardą.
Postmodernizm nie wypracował jednorodnej stylistyki – „Halo” jest wyraźnym, choć rozległym stylem w sztuce.
Postmodernizm neguje tendencje sztuki awangardowej do teoretyzowania, „Halo” nie boi się tego i ma własne teorie.
Postmodernizm zwrócił uwagę na pewne błędne założenia modernizmu, jak wiara w postęp, czy liniowy rozwój sztuki, to nieporozumienie zakwestionował on w ten sposób akademizm, bo postęp w sztuce od dawna wiadomo: nie istnieje, „Halo” zakłada rozwój głównie o uczuciowym i o duchowym wymiarze.
Postmodernizm z założenia wystrzega się zastygania w jednym skodyfikowanym sposobie uprawiania sztuki, „Halo” ujawnia zasady rządzące ogólnie całym malarstwem i w swych zakresach zamierza użyć właśnie pewnych zakresów skodyfikowanych w ogólnikach, a złożoność i jej zakres pozostawia do dyspozycji artyście.
Często za styl postmodernizmu uważa się właśnie bezstylowość - w „Halo” inaczej interpretuje się bezstylowość, a określa się ją jako częstą zaletę, czyli niepowtarzalność elementów w jednym dziele, rozumianą jako zwięzłość wypowiedzi, lapidarność, świeżość przekazu.
W postmodernizmie dzieła plastyczne są interpretowane czasem, jako mozaiki zbudowane z przytoczeń i przekształceń wcześniejszych dzieł – w „Halo” tworzy się intuicyjnie lub na podstawie obserwacji malując bezpośrednio z natury, nie cytuje się byłych dzieł, lecz same zasady zawarte w Teorii Haloimpresjonizmu, kreując i komponując w coraz to nowy sposób.
Często pojawiającym się motywem w postmodernizmie jest niemożliwość dotarcia do pierwotnych źródeł, bezpośredniego zapisu rzeczywistości w „Halo” przeciwnie, stawiamy na malarza, bardzo wrażliwego, który jednak oddaje w obrazach istotę rzeczywistości przez siebie samego widzianej lub zapamiętanej, lub odczutej, odebranej uczuciowo i intuicyjnie.
Zagubieniu postmodernizmu „Halo” przeciwstawia odnowę pozycji aksjologii zajmującej się takimi pojęciami, jak dobro, piękno i prawda oraz ich miejsce w życiu człowieka.. Dobro i prawda to podstawowe kategorie aksjologiczne, to wartości, do których powracamy.
„Halo” w przeciwieństwie do postmodernizmu, proponuje poczynania niegdysiejszej awangardy indywidualności takich, jak Van Gogh, Matisse, Picasso zaliczyć w poczet źle sklasyfikowanych, jako rzekomo zapoczątkowujących postmodernizm, a zaliczyć ich właściwie, czyli do poszukujących i tylko czasowo niezrozumiałych, a ortodoksyjnie twórczych i wyprzedzających swój czas, i przez to niesłusznie zaliczonych do jakoby negujących i obalających dotychczasowy porządek, co jest jedną z głównych cech modernizmu, a z czym Haloimpresjonizm nie chce mieć nic wspólnego, ale chodzi o prawdziwy porządek, nie o popieranie istniejącego zamkniętego dla niektórych twórców systemu, czego w żaden sposób uczciwy człowiek nie poprze i my oczywiście też nie popieramy.
Eryk Maler - Twórca Teorii Haloimpresjonizmu
(dla laików - samouk).
Czyli ERI+, a +, to, jak Joanna+ (spalona, za prawdę)
2009-09-15














