iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Wystawy
+ - 0

„INSTRUKCJA: KONSEKWENCJA” - z listów do Mangi cz. 2

10 12 2009 ERYK MALER Artykuł był czytany 647 razy
Źródło: Haloimpresjonizm.jpg
Źródło: Haloimpresjonizm.jpg

Hans von Marées 1837 - 1887
Malarz z kręgu - bardziej znanego wszystkim poniekąd – malarza Lenbacha, był tak jak i ja w opozycji do "zawsze ciemnego malarstwa akademii" dosłownie i w przenośni.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych



„INSTRUKCJA: KONSEKWENCJA”
- z listów do Mangi cz. 2
Eryk Maler 2009-12-09

A oto „herbata reprymenda” - NA OBUDZENIE, poranna, z tego, „co jest”, a czego niema
Nie czytasz moich tekstów dokładnie Muzo
Zaledwie nagłówki środek i koniec
No czasem rzucisz okiem na fotografie
A jeśli czytasz powinnaś zadać pytanie, WIELE: PYTAŃ, SETKI: PYTAŃ
Ale ja ci je zadam
Kim jest Waldemar Jarosz?
Czym są jego obrazy?
Jaka to osoba?
Jakie ma zamiary?
Gdybym był tak mało skrupulatnym jak ty niewiele bym zdziałał
Tytuł jest hasłem dla ciebie - instrukcja: konsekwencja, ale nie dotarło
Artykuł jest reprymendą – czemu nie narzekasz, a na to powinnaś
Wykazałem w nim naiwność Mangi i jej niski cel, który jednak posłuży
Dobremu - wbrew jej woli
Bądź konsekwentna,
Chciałaś wiedzieć, kim jestem, i już wiesz, ale nadal trzymasz mnie na dystans
Nic o tobie nie wiem: Manga i parę drobiazgów i tylko tyle
Masz swoją stronę w necie?? Gdzie? Gdzie?
Gdzie są twoje fotki?
Pokazałem ci nawet swoją „przysłowiową d”, ale ty mi nawet paznokcia
Jesteś odważna – nie
Jesteś czynna - nie
Jesteś czerwienią, ogniem - nie
Chcesz być inspiracją nieistniejąca, jako ikona??
Oj Manga ty jesteś totalnie – leniwa!
Albo zupełnie mi nie ufasz, wolę już w to wierzyć, ale to oszustwo
Miałaś działać, chciałaś tego – CO ZROBIŁAŚ? NIC?
Czy już wystarczy? Nie jestem mydłem: ja to Eryk Maler mistrz
Mogę się popieścić, ale strofowanie: to jest to, co robię doskonale
Pamiętaj, że to akademizm – czyta nagłówki
Pamiętaj, że to akademizm nie zadaje pytań
Pamiętaj, że to akademizm zamroził wszystko w bezruchu i
Jest to wyraz lenistwa, strachu, braku odwagi i braku siły!
Jesteś akademizmem?? Jeśli tak gdzie twoje przekleństwa??
Jesteś zimna, chcę twej nagości, chcę twej waleczności
I ja nie romansuję – TO JEST SZTUKA
:): * czy to cię obudziło??
(A MAŁYCH PAJACÓW OWIŃ SOBIE WKOŁO PALCA)
Nie dorastają mi („WIELKIEMU KLAUNOWI”) i tobie („LALCE”) do pięt.
ERI+
(miło wam się czyta?):)

Hans von Marées
1837 - 1887
Malarz z kręgu - bardziej znanego wszystkim poniekąd – malarza Lenbacha, był tak jak i ja w opozycji do "zawsze ciemnego malarstwa akademii" dosłownie i w przenośni, motywy wojskowe, pejzaże, ciekawe portrety, autoportrety, tematy quasi mitologiczne i pokrewne, prekursorski symbolizm.
Przyjaźnił się z Arnoldem Böcklinem. Uważał, że sztuka jest wyrazem niezaspokojonego pożądania seksualnego, zauważył to nawet w sztuce samego Rafaela, jak również w sztuce starożytnej, uważał, że taki jest ogólny model ludzkiego istnienia w przyrodzie. Wiele jest jednak dowodów na to że: pomimo iż erotyzm w sztuce ma cechy nadające dziełom szczególną ekspresję i trwałość czytelności ich przekazu przez wieki, to jednak nagość ma jeszcze inne ważne wymiary – symbolizuje chęć powrotu do mitycznego Edenu, do jego beztroski i piękna, gdzie ludzie w każdym wieku żyją obok siebie, i żyją nago, co sprzyja ich zgodzie i sprzyja pełni życia, kto nie wierzy niech je ubrane w koszulki z lnu jabłka, bez ich rozbierania.
Sama nagość jest swego rodzaju katalizatorem spokoju i odpoczynku, starożytne posągi nagie i piękne są generalnie aerotyczne, erotyczne nie jest to, co nagie, lecz to, co rozebrane, niekiedy, co rozebrane nawet jest przemocą, dlatego obrazy o tematyce walki i nagości – są faktycznie często mocno erotyczne w wyrazie. Nagość ostatnio przybiera zdeformowaną swą i tak sztucznie określaną istotę: gdzie nagość dziecka stała się nagością silnie erotyczną w fałszywie wykreowanej współczesnej rzeczywistości i umotywowaną fałszywie z racji absurdalnie wyolbrzymionej rzekomej walki ze zjawiskiem pedofilii. Można powiedzieć, że by uzdrowić społeczeństwo postanowiono - uczynić je chorym, amputować rękę wszystkim, ponieważ mała część populacji notorycznie kradnie.
To ważne i to jest związane z tym prekursorskim malarzem. Potrafił ON porzucić ciemną tonację narzuconą przez dawne malarstwo holenderskie i Autoportret, z Yellow Hat (1874) jest tego przykładem.
Autoportret, z Yellow Hat (1874)
W portrecie tym wiele jest zieleni i czystych niemalże błękitów, wiele czystych niezbrudzonych, tak zwanym sosem (brązów) mieszanin - bieli z kolorami.
Prace tego malarza cechuje prostota, nie był skomplikowaną osobowością, dlatego wydaje się postacią przydatną - do szkolnych analiz, mało znany w Polsce wymaga poszukiwań w tekstach obcojęzycznych, a skoro mało jest opisów wymaga własnych analiz, co do budowy i znaczenia jego obrazów w związku z tym, że rożni się od potocznego tzw. ciemnego malarstwa będącego wtedy w owych czasach stałym konwenansem. Autoportret ten wiele nam mówi o artyście, patrzy on na nas wzrokiem dobrej fascynacji życiem, oczy mają w sobie radość i zainteresowanie oraz obietnicę: dokładnie pomyślę o Tobie, nie będę się mierził na twe wady, zrozumiem, co i do czego jest w Tobie Widzu potrzebne, potrafię fascynować się tobą, jakimkolwiek byś nie był - cechy te znamionują otwartego na świat i niepodlegającego mylnym i złym o nim wyobrażeniom wolnomyśliciela. Nowatorstwo może go zaliczyć w poczet mniej znaczących prekursorów późniejszych ważnych kierunków w sztuce, takich jak nowoczesny realizm, czy nawet być może (na pewno) - Impresjonizm. Żółty dom w tle autoportretu niezależnie od tego, czy istniał naprawdę, czy nie - jest symbolem nadchodzącego Impresjonizmu, tak jak niebieskie tło napisów na końcu filmu o Vincencie van Goghu jest symbolem - nadchodzącego Haloimpresjonizmu.

Broda wskazuje na dążenia wolnomyślicielskie i jest jakby symbolem filozofa, a kapelusz już wyraźnie ma stosunek nobilitujący dla ludzkiego intelektu, reszta ubioru i laska, że czuł się arystokratą w sensie, takim jak podobne symbole u mnie, że szanował się sam dla siebie. Niepozbawione są znaczenia niebieskawe cienie na obszarach drzew w tle i jasny w/w budynek – również symbol zbudowania - w znaczeniu – niejako: pielęgnacji kultury, wraz z całym jej bagażem, czyli jej ciągłością. Symbole każdy odczytuje sam, na tym polega siła symbolizmu, zatem to jedna z interpretacji.
W portrecie tym widać dążenie do realizmu za wszelka cenę - tak, jak u samego – Paula Cezanne-a.

Obraz Medaliści - 1873 (Wioślarze)
Obraz ten potwierdza powyższe uwagi, malarzowi jasne i niebieskie tonacje nie sprawiają problemu, zagłębiając się w szczegóły mamy tu nawet dowody na to, że elementy tyczące kontrastu symultanicznego nie są mu obce. Szkic ten jest właściwie dziełem skończonym i potwierdza bezcelowość męczenia wielu dzieł mających za cel prostotę i świeżość przekazu, tym bardziej, że prostota, kult pracy i efektu, czyli (medaliści) nagrody za nią, jest tu tematem, widocznym na pierwszy rzut oka, obraz ten mógłby być prekursorski w stosunku - nawet do dokonań na polu socrealizmu, nie posiada jednak głębi psychologicznej, co jak się wydaje było przyczyną stosunkowo niewielkiej w rezultacie sławy malarza i związane jest z brakiem dużej dozy egoizmu, który wielu wyniósł znacznie wyżej, pomyślmy o tym serio - biorąc pod uwagę złożoność przekazu wielu dzieł i zyskiwanie przez to na ich znaczeniu w historii sztuki, a nawet w historii ludzkości w ogóle.

Obraz The Four Ages of Man 1877-78 (Cztery okresy z życia człowieka)
To – akty, ludzi różnej płci i w różnym wieku, są symbolizmem oczywiście nacechowane, ale to, co ogólne to mało ważne, ważne to, co szczególne.
Jego akty są - silnie realistyczne odbiegają wtedy mocno od konwencji ówczesnego akademizmu, są śmiałe, ukazują w blasku światła ludzką intymność, genitalia są oświetlone i wyraźne, nie stanowią dla malarza jakiegoś tabu, jedynie przez szacunek do kobiety ukazuje ją nieco bardziej zawoalowaną i w bardziej „przystojny” sposób, unika jednak w tej kwestii zaszufladkowania do mało odważnych i stosuje zabiegi formalne, które mają mu w tym pomóc, symbole: to i pozy i atrybuty i postacie, i ich wiek - od dziecięcia poczynając, a na starości pokładającej się kończąc.
Warto podkreślić, że zjawisko seksualności człowieka nie było przez malarza, ani egzaltowane, ani co ważne pominięte. Ważne jest by nikt nie był w akademii na tyle pryncypialny wobec sztuki by odmówił takiej interpretacji i takiego rozważenia znaczenia tego malarza, ponieważ nic nie jest ewidentne, a wszystko należy rozważyć z odpowiednią choćby małą dozą - dobrej woli.
Fotografie obrazów w/w malarza są powszechnie dostępne w Internecie – mechanizmie Boga.
Eryk Maler 2009-12-09r, a list ten piszę przy doskonałej muzyce: Lady Gaga -2009
(miło wam się czyta?):) Bo c.d.n.

Serdecznie pozdrawiam

Malarz- ERYK MALER (Twórca Teorii Haloimpresjonizmu)

Telefon: 511445506





+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0