Kultura / Wystawy
„Schyłek Peerelu. Lata 80. w zdjęciach z agencji Forum” przedstawia zdjęcia kilkudziesięciu fotografów zgromadzone w archiwum powstałej w 1994 roku prywatnej agencji fotograficznej Forum. W prezentowanych fotografiach nie odnajdziemy przesadnego dramatyzmu – nie przedstawiają one bowiem heroicznej walki podziemia z opozycją. Na większości fotografii uwiecznione zostały różne dziedziny codziennego, zwykłego życia Polaków. Zwykłego życia w niezwykłych warunkach Peerelu.
Obrazy te ogląda się z lekkim rozbawieniem. Trudno bowiem na absurd minionej epoki nie patrzeć z przymrużeniem oka. I tak oto widzimy Polaka lat 80-tych przy pracy, widzimy go na zakupach w sklepie święcącym pustką, widzimy jak spędza czas wolny i nawet podczas modlitwy. Zaprezentowane zostały także fotografie sportowców oraz innych artystów m.in. Czesława Niemena, Jacka Kaczmarskiego, Urszuli Dudziak, Muńka Staszczyka.
Nie brakuje również, prócz zwykłej codzienności, wątku politycznego – fotografowie uwiecznili zarówno pochody Solidarności, obrady Okrągłego Stołu oraz strajki robotników Stoczni Gdańskiej. Tu zobaczymy idącego w sierpniu 1980 roku ramię w ramię ze stoczniowcami Lecha Wałęsę.
Zaprezentowane fotografie świetnie oddały klimat minionej epoki. Twórcy fotografii uchwycili w sidła obiektywów chwile i sceny, które wspaniale oddają ducha Polski lat 80 – tych. Niekiedy to z pozoru nic nie znaczący szczegół dostrzeżony i uchwycony przez fotografa nadaje zdjęciu sens. Bohaterami sporej większości zdjęć jest szary człowiek, który stoi w kolejce do rentgena, idzie ulicą, biegnie razem z tłumem do dopiero co otworzonego sklepu, uśmiecha się, jest zmęczony lub zamyślony.
Krzysztof Wójcik z agencji Forum zadaje pytanie „Czy zgromadzony na tej wystawie, oglądany po dwudziestu latach obraz PRL-u jest prawdziwy? Chyba innego nie znaliśmy”. Myślę, że jest wielkim szczęściem dla młodego człowieka, że dzięki ciężkiej pracy fotografów (warto przypomnieć, że w czasach PRL-u zarówno dziennikarze, jak i fotografowie mieli utrudnioną pracę ze względu na cenzurę) dzisiaj ten obraz sprzed dwudziestu lat możemy nie tylko odtworzyć, ale i lepiej poznać.
Schyłek Peerelu w obiektywie
Artykuł był czytany 1198 razy
Do 16 sierpnia w warszawskim Domu Spotkań z Historią można było oglądać wystawę fotograficzną przedstawiającą obraz Polski lat 80-tych, czyli obraz Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, a ściślej mówiąc ostatnie lata trwania systemu...
„Schyłek Peerelu. Lata 80. w zdjęciach z agencji Forum” przedstawia zdjęcia kilkudziesięciu fotografów zgromadzone w archiwum powstałej w 1994 roku prywatnej agencji fotograficznej Forum. W prezentowanych fotografiach nie odnajdziemy przesadnego dramatyzmu – nie przedstawiają one bowiem heroicznej walki podziemia z opozycją. Na większości fotografii uwiecznione zostały różne dziedziny codziennego, zwykłego życia Polaków. Zwykłego życia w niezwykłych warunkach Peerelu.
Obrazy te ogląda się z lekkim rozbawieniem. Trudno bowiem na absurd minionej epoki nie patrzeć z przymrużeniem oka. I tak oto widzimy Polaka lat 80-tych przy pracy, widzimy go na zakupach w sklepie święcącym pustką, widzimy jak spędza czas wolny i nawet podczas modlitwy. Zaprezentowane zostały także fotografie sportowców oraz innych artystów m.in. Czesława Niemena, Jacka Kaczmarskiego, Urszuli Dudziak, Muńka Staszczyka.
Nie brakuje również, prócz zwykłej codzienności, wątku politycznego – fotografowie uwiecznili zarówno pochody Solidarności, obrady Okrągłego Stołu oraz strajki robotników Stoczni Gdańskiej. Tu zobaczymy idącego w sierpniu 1980 roku ramię w ramię ze stoczniowcami Lecha Wałęsę.
Zaprezentowane fotografie świetnie oddały klimat minionej epoki. Twórcy fotografii uchwycili w sidła obiektywów chwile i sceny, które wspaniale oddają ducha Polski lat 80 – tych. Niekiedy to z pozoru nic nie znaczący szczegół dostrzeżony i uchwycony przez fotografa nadaje zdjęciu sens. Bohaterami sporej większości zdjęć jest szary człowiek, który stoi w kolejce do rentgena, idzie ulicą, biegnie razem z tłumem do dopiero co otworzonego sklepu, uśmiecha się, jest zmęczony lub zamyślony.
Krzysztof Wójcik z agencji Forum zadaje pytanie „Czy zgromadzony na tej wystawie, oglądany po dwudziestu latach obraz PRL-u jest prawdziwy? Chyba innego nie znaliśmy”. Myślę, że jest wielkim szczęściem dla młodego człowieka, że dzięki ciężkiej pracy fotografów (warto przypomnieć, że w czasach PRL-u zarówno dziennikarze, jak i fotografowie mieli utrudnioną pracę ze względu na cenzurę) dzisiaj ten obraz sprzed dwudziestu lat możemy nie tylko odtworzyć, ale i lepiej poznać.














