iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Inne
+ - 4

Kubica w Kanadzie

12 06 2007 Wojciech Muzaj Artykuł był czytany 6773 razy
Źródło: Kubica w Kanadzie
Źródło: Kubica w Kanadzie

Kolejny już raz Robert Kubica nie dojeżdża do mety! Tym razem poszedł na całość.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Wszyscy ostatnio mówią, że Kubica to i Kubica tamto, a teraz ja jako profesjonalny krytyk powiem, co o tym myślę.
Na początku sezonu (Australia) Robert Kubica nie dojechał do mety, bo tak naprawdę spalił silnik nie przełączając na automatyczną skrzynię biegów. Potem w Malezji jechał jak najgorszy patałach zajmując 18 lokatę. GP Bahrajnu było już bardziej udane, bo 6 miejsce, a potem w Hiszpanii 4 (jak to mówią najbardziej nie lubiane przez sportowców). W Monaco Kubica jechał bardzo nerwowo wpadając w poślizgi, które rejestrowała kamera w jego bolidzie i dzięki ciasnemu torowi zawdzięczał 5 miejsce. W Grand Prix Kanady Kubica poszedł na całość i zaszarżował, a ja zwlekałem z napisaniem artykułu, żeby mieć pewność, ale teraz ją mam. Kubica jechał znowu bardzo stresująco rozpychając się na torze, więc co mogło być przyczyną, że wyleciał z toru i uderzył z całym impetem w betonową barierę? Otóż kierowca teamu Toyoty Jarno Trulli powiedział:
- Robert zahaczył o mój bolid. Przednim skrzydłem samochodu walnął mnie w tył.
Przez co, jak już wiadomo, Jarno Trulli nie ukończył wyścigu w dalszej części, a szczątki BMW Roberta pouszkadzały przy okazji inne bolidy. Wypadek wyglądał naprawdę makabrycznie, chociaż widziałem bardziej...

Kiedy bolid Rozpadł się i zatrzymał, a Kubica się nie ruszał, wiedziałem od razu, że żyje. Nie rozumiem komentarzy, które mówiły, że Robert mógł zginąć, bo się nie ruszał. A co, miał wyskoczyć na asfalt machając rączkami, żeby najechał go inny bolid? Poza tym było mu ciężko wydostać się z przewróconego BMW. W tym przypadku prowadzący studio F1 w Polsacie powinien się już dawno podać do dymisji (od początku nie trawiłem Tej Osoby, gdyż nie wie dokładnie, co to formuła, a zabiera się za prowadzenie i pouczanie). Mianowicie każdy sportowiec, który ulegnie wypadkowi, jest zobowiązany nie ruszać się, bo w odwrotnym znaczeniu może to pogorszyć jego stan. Nie wiem w ogóle po co ta cała dyskusja i straszenie nas i Rodziców Roberta Kubicy.

Podsumowanie:
Jako znawca, który nie jeden raz wygrywał internetowe zawody na wirtualnym symulatorze i to na torze Kanady, mogę powiedzieć, że jak bym rządził teamem BMW, nie wystawił bym już Roberta na następny wyścig. Dlaczego? A no ostatnio natknąłem się w internecie na sondę, która mówi:
- Kto w obecnym sezonie zawodzi najbardziej?
Kimi Raikkonen 26 %
Ralf Schumacher 45 %
Rubens Barrichello 4 %
Nico Rosberg 1 %
David Coulthard 3 %
Giancarlo Fisichella 2 %
Heikki Kovalainen 4 %
Jenson Button 6 %
inny 8 %

Najbardziej mnie dziwi Ralf Schumacher, bo to On najlepiej spisuje się z tej listy, a było to widać w Kanadzie. Zadziwiło mnie też dlaczego na spisie nie ma Roberta Kubicy, bo to na niego bym zagłosował. Ralf jeździ być może nie najlepiej, ale co najważniejsze – poprawnie. Dlatego zamiast Roberta Kubicy w teamie BMW wystawił bym już innego kierowcę, nawet gdyby był słabszy, ale dojechał do mety nie psując bolidu, zwłaszcza że Nick Heidfeld jest w dobrej formie i to On teraz ciągnie cały zespół BMW. Roberta Kubicę niestety, a może i dobrze, wysłał bym na treningi żeby nauczył się jeździć formułą 1. Porównując na kamerach przymocowanych na jego bolidzie i innych, można zauważyć że to On kręci za kółkiem nerwowo i niepewnie. Z kamery bolidów, które jadą za Kubicą można zauważyć że wykonuje on dziwne skręty na zakrętach i podejrzewam że nawet nie patrzy w lusterka.

Radzę więc poczekać na trochę lepszą formę, bo BMW traci na razie więcej pieniędzy niż punktów w tabeli, a było by dwóch rzeczy znacznie więcej, gdyby Robert Kubica przednim skrzydłem samochodu nie walnął w tył Jarno Trulli.

Mimo mocnej mojej krytyki, gratuluję Tobie Robert że wyszedłeś z tego, bo to ważniejsza sprawa niż ten artykuł.

Z Poważaniem BENEFACTOR




+ - 4

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Magdalena Danaj

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 3

1. Bezdomny | 12:00 17-06-2007

Nie podoba mi sie ten artykul - znawca, wrecz profesjonalista, ktory wygrywa wyscigi na WIRTUALNYM SYMULATORZE. Smiechu warte :).

2. | 14:13 09-07-2007

Jest to sport internetowy jak każdy inny i każdy Tobie to powie, więc nie wiem po co kolejny koment BEZ sensu.
Muszę też wspomnieć że wygrywałem i wygrywam inne turnieje niż internetowa f1 i jeżeli chcesz to krytykować, nie gratulując mi po przez zazdrość i nienawiść, to świadczy tylko o Twojej przegranej.

3. Bezdomny | 14:44 09-07-2007

NC :P