Sport / Piłka nożna
Champions League
Artykuł był czytany 5983 razy
Najbliższe dwa wieczory zapowiadają się dla kibiców piłki nożnej frapująco.
Już jutro będziemy świadkami dwóch pierwszych meczy ćwierćfinałowych piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2007/2008.
Ja w swojej krótkiej zapowiedzi postaram przedstawić się moim zdaniem najciekawszy mecz spośród wszystkich czterech, a mianowicie AS Roma - Manchester United.
Na Stadio Olimpico w Rzymie tamtejsza AS Roma będzie podejmować aktualnego lidera angielskiej Premier League Manchester United. W pamięci wszystkich kibiców jest pojedynek z zeszłego roku, w którym to podobie jak i w tym roku los zetknął obie drużyny na tym samym poziomie rozgrywek. W Rzymie Roma odniosła zwycięstwo 2-1 i jechała do Manchesteru pełna nadziei i wiary w awans do półfinału. Skończyło się jednak dla Rzymian tragicznie. Przegrali 7-1 i była to ich najwyższa porażka w historii występów włoskiej ekipy w europejskich pucharach.
Na wtorkowy wieczór piłkarze Romy zapowiadają jednak srogi rewanż za zeszłoroczną, bolesną lekcję futbolu i zapowiadają zapewnienie sobie dobrej zaliczki przed rewanżem na Old Trafford. Na pewno jednak będzie to zadanie bardzo ciężkie. Głównie za sprawą nieobecności w tym meczu ikony, największej gwiazdy i kapitana AS Romy - Francesco Tottiego. Bez tego gracza gospodarzom będzie trudno ugrać dobry wynik przy z tak trudnym i wymagającym rywalem jak Manchester United, aczkolwiek nie jest to niemożliwe. Wątpliwy jest też występ De Rossiego, który narzeka na przeziębienie. Na pewno nie wystąpią Juan i Perotta. Przy takich osłabieniach o korzystny wynik będzie podopiecznym Luciano Spalletiego bardzo ciężko.
Trener Sir Alex Ferguson ma w zasadzie do dyspozycji pełny skład. W zespole gości nie zagrają Nani, Luis Saha, Daren Fletcher i Gary Neville a więc przede wszystkim zawodnicy rezerwowi, których bez najmniejszych problemów można zastąpić. W świetnej formie od początku sezonu jest C. Ronaldo i to on będzie wspólnie z C. Tevezem stanowił największe zagrożenie dla Rzymskiej bramki. MU gra w ostatnim czasie wyśmienicie w lidze, zajmuje pozycję lidera z przewagą pięciu punktów nad drugą w tabeli Chelsea Londyn. Ostatni raz bramkarz Manchesteru skapitulował w rozgrywkach ligowych jeszcze w lutym, a było to w spotkaniu z Newcastle wygranym przez podpopiecznych Fergusona aż 5-1. Roma znajduję się obecnie na pozycji lidera we włoskiej Serie A jednak ostatnie trzy mecze piłkarzy ze Stadio Olimpico nie zachwyciły. Porażka w derbach Rzymu z Lazio, wygrana w słabym stylu z Empoli i zaledwie remis z outsiderem Serie A Cagliari przed meczem z MU nie napawają optymizmem.
Na Stadio Olimpico w Rzymie tamtejsza AS Roma będzie podejmować aktualnego lidera angielskiej Premier League Manchester United. W pamięci wszystkich kibiców jest pojedynek z zeszłego roku, w którym to podobie jak i w tym roku los zetknął obie drużyny na tym samym poziomie rozgrywek. W Rzymie Roma odniosła zwycięstwo 2-1 i jechała do Manchesteru pełna nadziei i wiary w awans do półfinału. Skończyło się jednak dla Rzymian tragicznie. Przegrali 7-1 i była to ich najwyższa porażka w historii występów włoskiej ekipy w europejskich pucharach.
Na wtorkowy wieczór piłkarze Romy zapowiadają jednak srogi rewanż za zeszłoroczną, bolesną lekcję futbolu i zapowiadają zapewnienie sobie dobrej zaliczki przed rewanżem na Old Trafford. Na pewno jednak będzie to zadanie bardzo ciężkie. Głównie za sprawą nieobecności w tym meczu ikony, największej gwiazdy i kapitana AS Romy - Francesco Tottiego. Bez tego gracza gospodarzom będzie trudno ugrać dobry wynik przy z tak trudnym i wymagającym rywalem jak Manchester United, aczkolwiek nie jest to niemożliwe. Wątpliwy jest też występ De Rossiego, który narzeka na przeziębienie. Na pewno nie wystąpią Juan i Perotta. Przy takich osłabieniach o korzystny wynik będzie podopiecznym Luciano Spalletiego bardzo ciężko.
Trener Sir Alex Ferguson ma w zasadzie do dyspozycji pełny skład. W zespole gości nie zagrają Nani, Luis Saha, Daren Fletcher i Gary Neville a więc przede wszystkim zawodnicy rezerwowi, których bez najmniejszych problemów można zastąpić. W świetnej formie od początku sezonu jest C. Ronaldo i to on będzie wspólnie z C. Tevezem stanowił największe zagrożenie dla Rzymskiej bramki. MU gra w ostatnim czasie wyśmienicie w lidze, zajmuje pozycję lidera z przewagą pięciu punktów nad drugą w tabeli Chelsea Londyn. Ostatni raz bramkarz Manchesteru skapitulował w rozgrywkach ligowych jeszcze w lutym, a było to w spotkaniu z Newcastle wygranym przez podpopiecznych Fergusona aż 5-1. Roma znajduję się obecnie na pozycji lidera we włoskiej Serie A jednak ostatnie trzy mecze piłkarzy ze Stadio Olimpico nie zachwyciły. Porażka w derbach Rzymu z Lazio, wygrana w słabym stylu z Empoli i zaledwie remis z outsiderem Serie A Cagliari przed meczem z MU nie napawają optymizmem.











