iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Piłka nożna
+ - 5

Chelsea panuje w Londynie

24 03 2008 Michał Dzida Artykuł był czytany 3839 razy
Źródło: google.pl
Źródło: google.pl

W derby stolicy Anglii, Chelsea pokonała Arsenal 2:1. Po pasjonującym meczu piłkarze Chelsea zbliżyli się w tabeli do literującego Manchesteru United na pięć punktów.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
                  


Do składu Chelsea powrócił Michael Ballack, a na prawym skrzydle obrony trener Grant postawił Micheala Essiena. Na trybunach stadionu Stamford Bridże, zasiadł sam Fabio Apello, trener reprezentacji Anglii. Skład Arsenalu nie zaskoczył. W pierwszej jedenastce znaleźli się stali wybrańcy Arsene Wengera.

Łukasz Fabijański nie znalazł się w składzie na ten mecz.

Pierwsza połowa to dość wyrównana gra z lekkim wskazaniem na ' the blues'. Chelsea oddała więcej strzałów, częściej prowadząc grę. Arsenal odpowiedział dwoma strzałami Holendra Robina Van Persiego.

Druga cześć gry rozpoczęła się od mocnego uderzenia ' kanonierów', którzy znacznie aktywniej, podeszli do pierwszych minut gry po pierwszym gwizdku sędziego w drugich 45-minutach.

Strzał pomocnika Arsenalu Faminiego z trudem wybronił Carlo Cudicini. W 59. minucie było już 1:0 dla gości.

Dośrodkowanie z rzutu rożnego Cesca Fabregasa na bramkę zamienił obrońca Arsenalu Bakary Sagna.

Trener Chelsea dość szybko zareagował na brak skuteczności Ballacka, którego zdjął z boiska wprowadzając za niego Juliano Bellettiego. Na boisko wprowadzony został również Nicolas Anelka.

Jednak świetne wyczucie izraelskiego trenera Arvama Granta pozwoliło odmienić mecz dla ' almighty blues'.

W 73. minucie piłka na wysokości 11. metra stadła pod nogę Didiera Drogby ten nie zastanawiając się huknął na bramkę było 1:1.

Chelsea uwierzyła w swoją szanse i konsekwentnie atakowała. W 80. minucie dośrodkowanie w pole karne głową przedłużył Anelka, piłka dotarła do Drogby, który z woleja wyprowadził Chelsea na prowadzenie.

Do końca spotkania, trzymającego w napięciu, wynik nie uległ zmianie. A kibice Chelsea mogą maszerować przez miasto z ich pieśnią:

'There is only one team in London, one team in London, there is only one team in London"!

Zasłużone zwycięstwo niebieskich pozwala im pozostać w pogoni za prowadzącym w tabeli Manchesterem i mieć nadzieje na przegonienie rywali z północy Anglii.




+ - 5

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 4

1. barbara | 10:00 24-03-2008

krótko konkretnie

2. Anita | 10:13 24-03-2008

i ciekawie

3. Karolina | 18:45 25-03-2008

nic odkrywczego, relacja z meczu , ale bardzo rzetelna :)

4. Konrad | 20:33 26-03-2008

Cóż nic dodać nic ująć :D Świetny text, no i miałeś rację - mój artykuł jest przy tym beznadziejny... :(