iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Piłka nożna
+ - 0

Codzienność w niższych ligach

04 01 2010 Marin Sper Artykuł był czytany 781 razy
Źródło: ligowcy.pl
Źródło: ligowcy.pl

Kto, by pomyślał, że w niższych ligach polskich tak dużo się dzieje? Pewnie nikt. Nic bardziej mylnego. Do rozpoczęcia piłkarskiej wiosny pozostało jeszcze wiele czasu, w internecie zaś głośno o domniemanych transferach.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Piłkarska Polska nie jest najlepiej rozwinięta. Wystarczy popatrzeć, że tylko kluby Ekstraklasy są zarejestrowane jako profesjonalne. Pierwsza liga to już spadek poziomu i tutaj mówimy raczej o półzawodowych ekipach, ale oczywiście nie brakuje też tych profesjonalnych typu Górnik Zabrze. Od II ligi praktycznie nie ma drużyn, które uważają się za w pełni zawodowe.

Najważniejszym faktorem do budowy klubu piłkarskiego jest oczywiście wielkość miejscowości, w której się ona znajduje, ale i szerokie grono sponsorów, których w Polsce mało.

Fenomenem na skalę krajową są paradoksalnie bardzo niskie ligi. III liga opolsko-śląska uważana jest za najsilniejsza ze wszystkich grup w Polsce. Nie ma się też czego dziwić. Drużyny z aglomeracji katowickiej doskonale się spisują w piłkarskim świecie.

Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na jeden klub z Katowic. Chodzi o tamtejszy Rozwój. Trzecioligowiec ze Zgody nie miał najlepszej jesieni, co dziwi, bo uważany został przed sezonem jako jeden z faworytów tej klasy rozgrywkowej.

Ekipa Damiana Galei składa się głównie z piłkarzy, którzy mają swój staż w wyższych ligach dawno za sobą. Oczywiście nie brakuje tam młodych piłkarzy, którzy powoli wkraczają do pierwszego składu. Moją uwagę zwróciła polityka transferowa tego klubu. Sprowadzani zostają piłkarze wyłącznie potencjalnie lepsi od poprzedników, co sprawia, że pomimo słabego dorobku punktowego nadal uważa się drużynę Rozwoju jako faworyta ligi opolsko-śląskiej.

Pytanie jednak nasuwa się z ostatnio zaznanych doświadczeń... Czy te transfery nie przynoszą upadku klubów? Przykład z tej samej ligi. Koszarawa Żywiec, Walka Zabrze czy teraz Rajfel Krasiejów.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0