iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Piłka nożna
+ - 3

Piłkarskim okiem na świat - Rozwój i zainteresowanie

12 06 2007 Grzegorz Wawrzak Artykuł był czytany 3538 razy

Bez wątpienia piłka światowa przeżywa ostatnio kryzys moralny. Mimo coraz to większego rozwoju i zainteresowania, do organizacji takich imprez jak MŚ brakuje chętnych. Co jest tego powodem?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Piłka nożna jest najpopularniejszym i najczęściej oglądanym sportem świata, co potwierdzają statystyki. Piłkanożna jest rozpowszechniona po całej Ziemi, jest znana nawet na Arubie, Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych, czy też Wyspach Mikronezji.

Przjedźmy do sedna, tematem artykułu jest  problem zainteresowania organizacją takimi imprezami jak MŚ czy też ME.

  Jest 18 kwietnia, wiosenny poranek, w polskiej mentalności życia pojawiło się światło na lepsze jutro. Ludzie  pracy, dzieci w szkołach oczekują na werdykt francuskiego prezesa organizacji piłkarskiej FIFA - Michel'a Platini. Dzień wcześniej odbyła się prezentacja projektów, wszyscy z niecierpliwością oczekują na wystąpienie Platini'ego. W walijskiej stolicy - Cardfii znalazły się rzesze polaków trzymajacych kciuki za Polskę i Ukrainę, jako współorganizatorów.

Cytat z mojej stronki, z dnia 18 kwietnia:

"Dzisiaj już wiemy, Polska i Ukraina zostali wybrani, by zorganizować ME 2012.

Mieliśmy 2. przeciwników:
-Chorwacja wspólnie z Węgrami,
- oraz mistrzów świata w piłce noznej - Włochy, które samodzielnie walczyły o prawo organizowania ME '12.
Faworytem byli Włosi.

Wczoraj odbyła się prezentacja projektów ds. Euro 2012, polski projekt był najlepszy.
Dzisiaj w samo południe o godz. 11:00 odbyło się spotkanie 12. członków europejskiej organizacji piłkarskiej FIFA, na czele z byłym francuskim piłkarzem, obecnym prezesem -Michelle Platini.
W waliskiej stolicy - Cardiff podjęto decyzję.
By wygrać Polska i Ukraina musiała zdobyć poparcie minimum 7. członków.
Udało się!
W Wielkiej Brytanii Polska i Ukraina została wybrana do organizacji ME 2012, jeszcze się nie zdarzyło by drużyna pierwszy raz składająca ofertę o organizację ME wygrała.
Na konferencji prasowej sam Michelle Platini ogłosił wyniki.
W Cardiff czekało na werdykt 3. prezydentów obecny prezydent Polski - Lech Kaczyński, były prezydent - Lech Wałęsa i ukraiński prezydent pomarańczowej rewolucji - Wiktor Juszczenko.
Oprócz VIP-ów w Cardiff była duza rzesza kibiców i sztab powołany przez polskie i ukraińskie władze, by zaprezentować nasz wspólny projekt ME 2012.
Nie obyło sie bez takich gwiazd jak Andriy Shevchenko (gracz Premier League - Chelsea Londyn), Jerzy Dudek (gracz Premiership - FC Liverpool) czy też Vitalij Kliczko, w Walii znalazło się jeszcze kilku sportowców, którzy nas reprezentowali.

Nie oficjalnie Polska i Ukraina była dopiero 3. w kolejce do organizacji Euro.
Nie zachwycała nas również infrastruktura i obiekty sportowe w Polsce jak i na Ukrainie, a najbardziej nasze polskie drogi.
Mieliśmy obawy, że nieustabilizowana sytuacja polityczna na Ukrainie, zwłaszcza w metropolii kijowskiej przeszkodzi w wygranej.
Było inaczej.
W Polsce 4. miasta będą organizowały spotkania Euro 2012:
-Wrocław (Stadion "Śląsk"),
-Warszawa (Stadion Narodowy),
-Poznań,
-Gdańsk (Baltic Arena).

Nie zachwyca nas, także brak Krakowa, jako organizatora.
Wiślacy i krakowscy kibice na pewno są zawiedzeni, szkoda...

Dodatkowe miasta:
-Chorzów,
-KRAKÓW.

Ukraińskie miasta, m.in.:
-Kijów (FINAŁ EU 2012),
-Donieck,


-Dniepropetrowsk,
-Odessa.

Pomysł powstał z inicjatywy ukraińskiej, na pomysł wpadł członek Ukraińskiego Zwiazku Piłki Nożnej.
Hrihorij Surkis - prezes FFU (to on wpadł na pomysł organizacji ME 2012) zaproponował prezydentowi,
by złożył propozycję organizacji Polsce.
Ówczesny prezydent Ukrainy - Kuczma złożył propozycję wspólnej organizacji EURO 2012 Polsce.
Prezydent Polski - Aleksander Kwaśniewski przyjął propozycję współpracy (organizacji) i powołał sztab ds. Euro 2012, który swą pracę rozpoczął już w listopadzie 2003 r.
18.04.07, 11:41 - tę datę zapamiętamy jako pamiętną chwilę przewagi i wygranej naszego narodu nad takimi mocarstwami jak Włochy.
W Cardiff klikanaście lat temu było dla nas pechowym miastem, teraz jest inaczej.
Wspierały nas gwiazdy ukraińskiego i polskiego sportu, gwiazdy, które na co dzień zdobywają punkty lidze angielskiej i nie tylko. "

Światowe i europejskie mocarstwa coraz żadziej zgłaszają się do organizacji takich imprez. Organizacja MŚ to ogromne zyski, promocja kraju i wiele innych przywilejów, co się z tym wiąże to też ogromne wydatki, z którymi przeciętne państwa nie poradzą sobie bez pomocy. W taki mrazie, dlaczego państwa, które są w stanie zoorganizować taką imprezę, nie zgłaszają się do organizacji?                                                                                                                Odpowiedź jest prosta, zyski są dla nich zbyt małe, by wkładać w to pieniądze z budżetu państwa, to za mało, by robić tyle zachodu.

Co o tym świadczy?                                                                                                                               Wspomnę, iż organizatorem:    

  • MŚ 2010 jest RPA -

najbiedniejszy kraj - organizator, jedynie Chile było biedniejszym organizatorem (MŚ 1952)

  • MŚ 2014 - Kolumbia
  • MŚ 2007 U - 21 - Kanada
  • ME 2012 - Polska i Ukraina
  • ME 2008 - Szwajcaria i Austria
  • MŚ 2007 U - 17 - Korea Płd
  • MŚ Chiny 2007 - Women.

Myślę, że to jest poważny problem organizacji piłkarskiej FIFA czy też UEFA.                     Czas się zastanowić, jak rozwiązać ten problem, by uniknąć jego dalszych skutków i rozwoju tego problemu.






+ - 3

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Magdalena Danaj

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. Klaudyna | 22:43 17-06-2007

Ja myślę, że jednak zawsze znajdą się kraje, chcące wypromować swój kraj, a także futbol w swoich obrzeżach.
Ja się cieszę, że tak wielkie imprezy będą organizowane w państwach, których ligi futbolowe nie należą do najbardziej znanych. Trzeba propagować piłkę spoza mocarstw, typu: Anglia, Hiszpania, czy Italia...