Polska szkoła bramkarska
Artykuł był czytany 6478 razy
Przez wielu fachowców uznawana za drugą w Europie po włoskiej polska szkoła bramkarska ma mnóstwo powodów do dumy.
Analizując olbrzymie umiejętności naszych bramkarzy trzeba szukać w mentalności , i oczywiście szkoleniu. Jako naród mamy w sobie coś takiego łatwiej nam się bronić niż atakować szczególnie w piłce nożnej. Brakuje nam piłkarzy z polotem i odwagą jak Kuba Błaszczykowski czy Dawid Janczyk takich boiskowych walczaków i mówiąc kolokwialnie cwaniaków. Natomiast w polskiej mentalności łatwiej jest skupić się na pozycji bramkarza cechy wrodzone bardziej pretendują do pracy nad pozycją broniąca i tym imponującą kibicom. Samotne rajdy odważne strzały na naszych boiskach są często wyśmiewane co sprawia że piekarzom brakuje polotu i wspomnianej fantazji i nie rozwijają się w tym kierunku. Udaje się natomiast rozwinąć umiejętności bramkarskie w połączeniu z dobra słowiańską budowa ciała i charakterem.
Piłkarska Europa natomiast to zupełnie inna bajka posługując się przykładem Anglii gdzie piłkarzy ofensywnych jest bogactwo brakuje im klasowych bramkarzy a ich szkoła bramkarska jest daleko w tyle za naszą. Jest to naród właśnie boiskowych cwaniaków który kochają atakować i nie boja się popisów dlatego mają Rooneya , Joe Cola czy Franka Lamparda. Doszło nawet do tego, że w poprzednim roku podobno skauci angielscy nawet przyjechali do Polski podpatrywać metody szkoleniowe polskich bramkarzy.
Cała ta sytuacja świetnie wróży obsadzie bramkarza polskiej reprezentacji na przyszłe lata i tylko z optymizmem pozwala nam kibicom patrzeć w przyszłość. Mamy napewno problem bogactwa które jeszcze na pewno nikomu nie zaszkodził. Oby z czasem taka sytuacja była na innych formacjach co sprawiło by że polska piłka wejdzie na stałe do czołówki europejskiej.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 8
nie wiedzialam...
Chyba nawet polscy "piekarze" lepiej znają interpunkcję...
te powody do dumy mnie nie dziwią, tylko dlaczego tych perełek nie umiemy u nas utrzymać, tylko ida w świat?
król artur na focie :) to prawda dla mnie mamy nalepszą szkołke bramkarską :) lepsza niż wlosi...
tekst, mierny, niestety Michał nie masz co sie denerwowac, ale jest naprawde słaby, szczególnie interpunkcja, nad ktora musisz popracowac,
a co do samego tekstu, to tylko zwroce uwage, ze nie ma czegos takiego jak "polska" szkoła bramkarska, owszem trafiło nam sie pare perełek, ale to raczej zasługa ich talentu, niz "treningu" choćby Tomek Kuszczak, tak naprawde rozwinał sie grajac w Hercie Berlin, a raczej jej rezerwach, a nie w Polsce, skad wyjechał jak najszybciej, Fabianski i Boruc zawdzięczają dużo Legii Warszawa, ale tak naprawde, przybyli juz tam ukształtowani, pozdrawiam, bardzo serdecznie
Karolinko, ida w swiat, bo tam lepiej płaca ;]
sorki, ten tekst napisał Tomek, a ja zasugerowałem sie komentarzem ;]
kurcze nie ma edycji tekstów,
Jerzy Dudek pozostaje co najwyzej w "odwodzie", a nie obwodze ;]
Fak of powiadasz... uuu...










