iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Piłka nożna
+ - 5

Polska - USA 0:3

27 03 2008 Michał Dzida Artykuł był czytany 5629 razy
Źródło: onet.pl
Źródło: onet.pl

W Krakowie Polska w beznadziejnym stylu przegrała z USA. Styl gry a raczej jego brak, został odzwierciedlony w wyniku. 'Jankesi' dali nam lekcje futbolu obnażając błędy w każdej formacji.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Polacy zaczęli niemrawo, od pierwszych minut widoczny był brak umiejętności utrzymania się przy piłce. Amerykanie przewyższali nas w każdym elemencie.

Pierwsza bramka padła już w 12. minucie, po dośrodkowania Donovana, głową piłkę do bramki skierował zupełnie nie pilnowany Bocanegra. Dośrodkowanie z rzutu wolnego to wynik faulu naszego obrońcy Marcina Wasilewskiego.

Obraz gry się nie zmienił, niedoceniani przed meczem Amerykanie byli szybsi, grali mądrzej i rozważniej. Krótko mówiąc lepiej. W miedzy czasie dał o sobie znać ostatnio lekko 'niezrównoważony' (czerwona kartka w meczu z Bayernem) w ostatnim czasie, Marcin Wasilewski. Został ukarany żółtą kartką. Nie kto inny jak ten sam zawodnik 'krył' w polu karnym Onyewu, który przy jego 'asyście' podwyższył na 2:0.

Polska reprezentacja w pierwszej połowie to obraz nędzy i rozpaczy, najdelikatniej sprawę ujmując. W składzie znaleźli się zawodnicy którzy w swoich klubach łącznie w tym sezonie zagrali może pół godziny (Piszczek, Krzyżówek).

Wydaje się to absurdem przy całym szacunku do ich umiejętności , jak oni mają konkurować z wyraźnie lepiej zbudowanymi ogranymi i lepszymi przeciwnikami. Skoro nawet nie grają regularnie w piłkę.

W drugiej połowie Beenhakker przeprowadził dobre zmiany. Na boisku pojawili się wreszcie piłkarze, którzy powinni byli grać od początku. Między innymi Łobodziński, Matusiak i Smolarek.

Akcje Polaków ożywiły się , zawiązywały się a Matusiak groźnie uderzył na bramkę. Nic jednak z tego nie wynikało.

W 73. minucie Amerykanie wykonywali rzut wolny. Artur Boruc wyglądający na co najmniej jakieś 10-kilo nadwagi źle się ustawił i skapitulował przy dobrym ale wcale nie wyśmienitym strzale Eddiego Lewisa. Nie był to pierwszy popis Boruca w pierwszej połowie spotkania mało nie sprowokował utraty bramki, gdy siermiężnie wybijał piłkę wprost pod nogi przeciwnika.

W tej chwili nie ma co reprezentacji krytykować. A jedynie potraktować to jako kubeł zimnej wody. Nie chciałem być złym prorokiem ale zwróciłem uwagę na fatalną formę naszych reprezentantów niedawnych występach w klubach:

http://www.ithink.pl/artykuly/sport/pilka-nozna/kadra-przed-meczem-z-usa/

Problem to niestety nie słaba dyspozycja wieczoru. Trener wyraźnie podkreślał kilkakrotnie to, że mają zagrać jakby to był mecz z Niemcami. Wystawił teoretycznie pierwszą jedenastkę. Pierwsze błędy to Łukasz Piszczek na prawym skrzydle i brak ofensywnego pomocnika w środku pola.

Jednak to tylko detal w porównaniu z głównym problemem. Kadra wyselekcjonowana do gry w tym meczu ma się za 'pewniaków'. Jak zwrócił uwagę redaktor Szczepek, im się grac nie chciało.

Panom Wasilewskiemu, Lewandowskiemu , Bąkowi i kilku innym wydaje się już, że na Euro mają zarezerwowany bilet.

Do meczu z Niemcami pozostało 70-kilka dni. Na porażkę można popatrzeć jako na element tego przysłowiowego kubła z zimną wodą. Ale jedynie gdy drużyna podejmuje walkę czy przegrywa nieznacznie po przypadkowej bramce. To co widzieliśmy to niestety różnica klas wręcz przepaść.

Bądźmy realistami z tej kadry co najwyżej trzech - czterech zawodników nadaje się do określenia mianem reprezentantów. Zawodników, który do tej pory stanowili o sile drużyny. Byli jej filarami i cała nadzieją. Przy całym szacunku do ich dotychczasowych dokonań.

Jedyna nadzieja dla nas to jakiś cud. Zmiany musza być podjęte, a wnioski wyciągnięte. Wirze że wielki fachowiec jak Beehakker, podejmie odpowiednie kroki i zrobi co będzie słuszne.

Jedyna rzecz której możemy być pewni to, to że z Euro przyjedziemy przy pierwszej okazji.
Jeżeli nie wydarzy się jakiś cud.


Polska - USA 0:3 (0:2)
Bramki: Carlos Bocanegra (12), Oguchi Onyewu (34), Eddie Lewis (73)
Żółte kartki: Marcin Wasilewski (Polska) - Josh Wolff (USA).
Sędzia: Anders Hermansen (Dania)
Widzów: 22 000.

Polska: Artur Boruc - Marcin Wasilewski, Jacek Bąk, Arkadiusz Radomski (63-Michał Goliński), Grzegorz Bronowicki - Łukasz Piszczek (46-Wojciech Łobodziński), Dariusz Dudka, Mariusz Lewandowski, Jacek Krzynówek (46-EuzebiuszSmolarek) - Maciej Żurawski (46-Łukasz Garguła) - Paweł Brożek (46-Radosław Matusiak).

USA: Tim Howard - Steve Cherundolo (72-Jonathan Spector), Carlos Bocanegra, Oguchi Onyewu (63-Jay Demerit), Heath Pearce (85-Benny Feilhaber) - Clint Dempsey, Michael Bradley, Ricardo Clark, Landon Donovan (64-Eddie Lewis) - Eddie Johnson, Brian Ching (64-Josh Wolff).




+ - 5

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 8

1. Anita | 10:38 27-03-2008

plus , nie ogladalam wiec chetnie przeczytalam . I zeby bylo jasne : nie ogladalam , bo nie chcialam :)

2. Strażnik interesów | 14:01 27-03-2008

Czy autor zdjęcia wyraził zgodę na jego publikację?

3. Marcin | 16:32 27-03-2008

mecz- ŻENADA
tekst +

4. Amon | 19:32 27-03-2008

Nie rozumiem dlaczego czepiacie się polskich piłkarzy. Przecież to wszystko przez murawę.

5. Mirosław | 21:05 28-03-2008

Co do praw autorskich mam dwa pytania. Czy agencje moga pokazywać zdjęcia (filmiki), w których np. bramkarz się wygłupia, bo mu strzela drugi bramkarz bramkę? Czy ktoś pytał tego bramkarza, czy można go ośmieszyć? Czy taki bramkarz może zabronić pokazywania filmiku?

Modelka, która wyszła za prezydenta Francji. Pokazano dzisiaj zwiastun programu, w którym będzie o jej pracy i zdjęciach. Już w zwiastunie pokazano ją nagą i będzie o licytacji jej nagich zdjęć. Zapewne wymowa felietonu będzie krytyczna a na pewno erotyczna. Pytanie - kto telestacji dał zgodę na wykorzystanie zdjęć tej modelki? Czy mamy to na piśmie? Ile to mogło kosztować? Może Strażnik I. zna odpowiedzi i zaspokoi naszą ciekawość?

6. Robert | 07:34 29-03-2008

miałem o tym pisać - byłeś pierwszy - i całe szczęście - ja bym ostrzej to zrobił - ale Twoja wersja mnie przekonuje - plus

7. Strażnik interesów | 21:04 03-04-2008

Mirosławie, wiem, że to niegrzecznie odpowiadać pytaniem na pytanie, ale jak myślisz, dlaczego od wielu, wielu lat w telewizji publicznej nie możesz obejrzeć choćby bramek z każdej kolejki Orange Ekstraklasy?