iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Piłka nożna
+ - 0

Szopka transferowa w Krakowie

24 02 2010 Michał Laskowski Artykuł był czytany 1122 razy
Źródło: http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/03/logo-wisla.jpg
Źródło: http://grzybublog.files.wordpress.com/2009/03/logo-wisla.jpg

Duży znak zapytania można postawić przy zagadnieniu związanym z transferami Białej Gwiazdy. Mistrz zamiast się wzmacniać uprawia transferową szopkę. Czy Wisła sięgnie po mistrzostwo w sezonie 2009/2010 przekonamy się już niedługo.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Na wzór futbolu angielskiego w krakowskiej Wiśle wprowadzono model managerski na podstawie którego Maciej Skorża miał mieć większy niż dotychczas wpływ na transfery w klubie. Odkąd został opiekunem piłkarzy z Krakowa zdążył przetestować ponad dwudziestu bramkarzy. Jednak żaden z nich nie okazał się być wystarczająco dobry, aby konkurować z przeciętnym jak na polską ekstraklasę Mariuszem Pawełkiem. Poszukiwania stanęły w miejscu, gdy pod Wawel wrócił niechciany pół roku wcześniej Marcin Juszczyk.

Zatem obsadę bramki już mamy. Pawełek, czy Juszczyk. Wydaje się, że żaden z nich nie prezentuje solidnego poziomu ligowego. Co będzie w chwili walki o upragnioną Ligę Mistrzów. Czy znów na drodze stanie rywal pokroju Levadii Tallin ? Nie jest to zbyt trudna zagadka, bo Wisła w takim składzie raczej o europejskie puchary nie powalczy ze skutkiem pozytywnym.

Czterech środkowych obrońców trener Skorża raczej nie wystawi w wyjściowym składzie. Jednak linia defensywna jako tako zasługuje na pochwałę. Bramkostrzelny Marcelo do spółki z podatnym na kontuzję Głowackim stanowią filar defensywy Wisły. Do tego duetu powraca z Tereka Grozny brazyliczyk Cleber. Oprócz tych solidnych zawodników obronę Wisły reprezentuje przeciętny Mariusz Jop, oraz reprezentant kraju Piotr Brożek. Prawa strona należy jak na razie do Pablo Alvareza, z którym będzie konkurował wracający po kontuzji Peter Singlar.

Linie obrony wzmocnił zawodnik, który w ostatnich dwóch latach nie rozegrał zbyt wielu spotkań w meczach o stawkę. Senegalczyk Issa Ba ma konkurować z powracającym po kontuzji Sobolewskim, oraz solidnym Diazem. Aspiracje do gry w pierwszej jedenastce zgłasza także Tomas Jirsak. Biorąc pod uwagę kontuzję Garguły, oraz niepewną sytuację zdrowotną Boguskiego, Jirsak wydaje się być idealnym kandydatem do gry. Z tego wynika, że ktoś z trójki: Ba, Sobolewski, Diaz będzie oglądał mecze rundy rewanżowej z ławki.

Maciej Skorża od zawsze chciał mieć w drużynie wysokiego napastnika. Niestety do dnia dzisiejszego nie udało się go sprowadzić. Kto będzie strzelał bramki dla walczącej o tytuł mistrzowski drużyny? Forma Pawła Brożka pozostawia wiele do życzenia, Łobodziński gra wprost przeciwnie do wynagrodzenia, które pobiera co miesiąc. Do tego dochodzi niczym nie wyróżniający się Kirm, oraz Boguski. Do Śląska Wrocław został sprzedany "Pepe" Ćwięlong, więc wydaje się, że jedynym kandydatem do gry w ataku jest Patryk Małecki. Młody napastnik o dosyć gorącym temperamencie weźmie na siebie ciężar zdobywania bramek i zapewne zrobi wszystko, by jego ukochana drużyna sięgnęła po mistrzowską paterę.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. | 23:53 10-03-2010

Witam! Właśnie obejrzałem mecz Manchesteru United przeciwko Milanowi. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem klubu z Old Trafford (4:0). Odwołuję się do tego meczu, ponieważ jeżeli kluby, które mają nas reprezentować w europejskich pucharach będą sprowadzać piłkarzy, którzy niewiele wnoszą do zespołu, to przez wiele lat nie będziemy się emocjonowali walką polskich klubów o awans do ćwierćfinału, półfinału czy nawet finału piłkarskiej Ligi Mistrzów.



Problemy krakowskiej Wisły nie sprowadzają się wyłącznie do rywalizacji na pozycji bramkarza. Niemniej jednak uważam, że klasowy klub, a za taki chce być uważana "Biała Gwiazda", powinna mieć silnie obsadzoną tę pozycję. Moim zdaniem, Maciej Skorża popełnił błąd nie dając zbyt wielu szans na grę Mołdawianinowi Ilie Cebanu. W meczach, których zagrał nie popełniał tak poważnych błędów jak wiślacki numer jeden, Mariusz Pawełek. Krakowskiej bramce nie służyła także duża ilość testów bramkarzy.



Innym grzechem popełnianym przez krakowskich decydentów jest zaniedbywanie utalentowanej młodzieży. To właśnie ona powinna być wprowadzana w większym stopniu do pierwszej drużyny. Pozwoliłoby to na większą konkurencję na poszczególnych pozycjach. Bez niej tak naprawdę zespół nie idzie do przodu, nie rozwijają się zawodnicy. Muszą oni czuć oddech kolegi dążącego do bycia lepszym, coraz lepszym. O tym, że zaufanie wychowankom daje wymierne korzyści można się przekonać oglądając najlepsze zespoły klubowe świata. Znalezienie przykładów nie przynosi najmniejszych problemów. Wystarczy spojrzeć na poczynania Barcelony, Manchesteru United, Bayernu Monachium.



Klasowa drużyna powinna być wzmacniana klasowymi, odpowiednimi zawodnikami. Każdy transfer powinien być przemyślany, sprawdzony. Kandydaci do gry w danej drużynie powinni być poddani długotrwałej obserwacji nie tylko pod względem umiejętności, ale także pod względem cech charakteru takich jak zdolność do aklimatyzacji, współpraca z resztą drużyny, dbanie o dietę oraz zdrowy styl życia, zasady jakie przyświecają danemu piłkarzowi, walka ze stresem, pracowitość. Dlaczego wymienione przeze mnie cechy osobowości są takie istotne? Odpowiedź jest prosta: umiejętności czysto piłkarskie wraz z cechami charaktetu stanowią zespół naczyń połączonych. Drużyna składająca się z piłkarzy posiadających wybitne umiejętności, jeżeli nie tworzy kolektywu, nie wspiera się nawzajem, nie dba o dobrą atmosferę, nigdy nie osiągnie dobrych wyników. Obserwując poczynania klubu, którego udziałowcem i właścicielem od 1998 roku jest Bogusław Cupiał, dochodzę do wniosku, że transfery odbywają się na zasadzie łapanki. Częściej dochodzi do transferów nieudanych niż tych udanych.