iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Piłka nożna
+ - 0

Tylko zwycięstwo.

10 09 2008 Sebastian Konwiński Artykuł był czytany 1514 razy

Dzisiaj nasi stoczą w Serravalle bój z San Marino.Zupełnie inaczej byłoby, gdyby udało się ograć Słoweńców.Tak się jednak nie stało...Nerwówka, niepotrzebny srtres-to tylko niektóre z uczuć, jakie towarzyszą dziś kibicom.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Trudno sobie wyobrazić, aby Orły miało przegrać z San Marino. Jednak po słoweńskim kabarecie wcale nie jest to niemożliwe. Oglądając spotkanie we Wrocławiu można było odnieść wrażenie (mylne?), że tylko Błaszczykowskiemu się chciało grać o coś więcej niż jeden punkt, a poza tym na kilka ciepłych słów zasłużył "goalie" (jak mawiają wyspiarze), czyli Łukasz Fabiański. Reszta sprawiła wrażenie sennych, ospałych i bez pomysłu na rozmontowanie defensywy wcale nie najsilniejszego rywala. Szarże popularnego Kuby pokazywały, że ich obrona wcale nie była monolitem. Tyle, że trzeba było jeszcze umieć to wykorzystać...
To już historia. Prawdziwy wstyd grozi, jeśli nie uda się ograć San Marino. Reprezentację, w której każdy gra w piłkę dla przyjemności. Cieżko sobie przypomnieć, by ta jedenastka futbolistów złożona z piekarzy, itp. strzeliła ostatnio dwa gole. Każde trafienie jest dla tamtejszych grajków sukcesem nie mniejszym, niż dla Polaków wiktoria Roberta Kubicy. Outsider futbolu.
Kto jednak ma te bramki strzelać? Wichniarek? Zrezygnował z kadry. Jeleń? Nie pasuje Holendrowi do taktyki. Brożek? Wróble ćwierkają o jego urazie. Smolarek? Rzekomo skłócony z De Zeeuwem. Roger? Efektowność-tak, efektywność-już nie...Saganowski? Hmm, ostatnio zagrał trochę za mało, aby go oceniać. Oby snajper Aalborga pokazał, jakie drzemią w nim możliwości. Jeśli nie "Sagan", to kto? Rasiak? Leo, why?
Kadra Polski musi udowodnić, ze stać ich na zwycięstwo z maluczkim futbolu na Starym Kontynencie. Ich awanse do finałowych imprez MŚ i ME nie wzięły się z przypadku. Nie wiadomo, czy atmosfera w kadrze pomoże im w osiągnięciu założonego celu. O czym mowa? Trzy oczka. Każde inne rozwiązanie będzie porażką dla Leo, jego sztabu szkoleniowego i naszych graczy. W innym wypadku szczęśliwi w naszym kraju będą jedynie...właściciele zakładów bukmacherskich. Spójrzcie na kursy na dzisiejsze spotkanie. Wszystko jasne?





+ - 0

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0