iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Sport / Siatkówka
+ - 3

PLS - oj, będzie się działo...

11 07 2007 Miłosz Węgrzyn Artykuł był czytany 1943 razy

Każdy kolejny sezon w Polskiej Lidze Siatkówki zapowiada się jeszcze bardziej emocjonująco niż poprzedni. Do rozwijających swój talent polskich zawodników dołączają klasowi obcokrajowcy, dla których warto będzie pójść na halę.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Każdy kolejny sezon w Polskiej Lidze Siatkówki zapowiada się jeszcze bardziej emocjonująco niż poprzedni. Wszystko za sprawą systematycznie podnoszącego się poziomu sportowego tych rozgrywek. Do rozwijających swój talent polskich zawodników dołączają klasowi obcokrajowcy, dla których warto będzie pójść na halę. Antiga, Andrae, wcześniej Konstantinow - słowem, konstelacja gwiazd powoli nadciąga. Dzięki temu, do najsilniejszych lig świata - włoskiej i rosyjskiej - brakuje nam już coraz mniej...

Z pewnością w sprowadzaniu solidnych graczy z zagranicy pomógł nam wywalczony przed rokiem tytuł wicemistrzów świata. Podtrzymał on i umocnił panującą od kilku ładnych lat koniunkturę na siatkówkę, a krajowe rozgrywki na zawsze wyszły z cienia anonimowości. Teraz polski kierunek jest równie atrakcyjny jak rosyjski czy włoski, bo nie każdy klub w tamtejszych ligach może zagwarantować siatkarzowi grę w Lidze Mistrzów. Dlatego to Stephane Antiga, etatowy przyjmujący francuskiej reprezentacji, wybrał ofertę Skry Bełchatów, choć Polacy oferowali mu mniej pieniędzy niż rosyjski średniak z syberyjskiej Ufy. Zobaczmy zatem, jak zbroją się czołowe zespoły PLS-u przed nadchodzącym sezonem:

SKRA BEŁCHATÓW - oprócz wspomnianego już Antigi, trzykrotni mistrzowie Polski zakontraktowali Michała Bąkiewicza z AZS-u Olsztyn oraz Daniela Plińskiego z Jastrzębskiego Węgla. Aktualni kadrowicze znacznie wzmocnili siłę rażenia bełchatowian, choć niepowetowaną stratą może się okazać rezygnacja z usług libero Krzysztofa Ignaczaka, rzekomo ze względu na jego konfliktowy charakter. Sam zawodnik stanowczo odpiera zarzut o sianie fermentu w drużynie, a w sezonie 2007/08 zobaczymy go w barwach rosnącej w siłę Resovii Rzeszów. Kto więc zastąpi popularnego "Igłę"? Prawdopodobnie utalentowany i zarazem borykający się z kontuzjami Robert Milczarek, choć trener Daniel Castellani (przedłużył kontrakt) nie wyklucza wystawienia na libero Michała Bąkiewicza. W końcu "Bąku" udanie zaprezentował się na tej pozycji w finale japońskich mistrzostw świata.

Przybyli: Pliński (Jastrzębski Węgiel), Bąkiewicz (PZU AZS Olsztyn), Antiga (Drac Palma Mallorca).

Odeszli: J. Iwanow (Jastrzębski Węgiel), Chadała (Delecta Bydgoszcz), Ignaczak (Resovia Rzeszów).

Przewidywany skład wyjściowy: Dobrowolski, Pliński, Wlazły, Gruszka, Heikkinen, Antiga, Milczarek (libero).

Kluczowi rezerwowi: Bąkiewicz, Neroj, Maciejewicz.

JASTRZĘBSKI WĘGIEL - pisałem już o totalnej rozbiórce składu jastrzębian z poprzedniego sezonu. Nie będę się zatem powtarzał i zakończę krótko - z takim składem Roberto Santilli (nowy trener zespołu) będzie miał poważny problem z awansem do czołowej czwórki ligi, a co dopiero mówić o finale...

Przybyli: Czarnowski (PZU AZS Olsztyn), Prygiel (Gazprom Surgut), J. Iwanow (Skra Bełchatów), G. Łomacz (Politechnika Warszawska).

Odeszli: Kadziewicz (Sparkling Mediolan), Pliński (Skra Bełchatów), Bednaruk (?), Szymański (PZU AZS Olsztyn).

Przewidywany skład wyjściowy: N. Iwanow, J.Iwanow, Prygiel, Murek, Jurkiewicz, Siezieniewski, Rusek (libero)

Kluczowi rezerwowi: Kamiński, Yudin, Łomacz.

PZU AZS OLSZTYN - strategiczny sponsor akademików z Olsztyna od co najmniej trzech lat oczekuje od siatkarzy i trenerów zdobycia mistrzostwa Polski i gry w Lidze Mistrzów. Sęk w tym, że zawsze ktoś okazuje się od zespołu z Warmii lepszy. A to Jastrzębski Węgiel pokrzyżuje szyki, a to Skra Bełchatów zabierze mistrzostwo sprzed nosa... W tym roku ma być wreszcie wszystko po myśli podopiecznych Ireneusza Mazura. Tylko czy na pewno będzie? Wprawdzie pierwsza szóstka została wzmocniona - słabnącego z roku na rok Pawła Papkego zastąpił skuteczny jak nigdy Grzegorz Szymański, a w miejsce oddanego do Skry Michała Bąkiewicza przyszedł Niemiec Bjoern Andrae, prosto z włoskiego Sempre Volley Padova. Udało się także zatrzymać pozostałych "graczy szóstkowych", a w szczególności kuszonego ofertami zagranicznymi Pawła Zagumnego. Ale jest jeden mały problem, który moim zdaniem uniemożliwi olsztynianom osiągnięcie pierwszego miejsca. Słabi, ewentualnie niedoświadczeni rezerwowi. Z tą sprawą nic specjalnego nie zrobiono, skoro postawiono na takich żółtodziobów jak rozgrywający Łukasz Szablewski czy środkowy Tomasz Stańczuk. Czy będą oni w stanie udźwignąć ciężar gry w przypadku kontuzji któregoś z podstawowych graczy? Czas pokaże...

Przybyli: Andrae (Sempre Volley Padova), Szymański (Jastrzębski Węgiel), Szablewski (Joker Piła), Stańczuk (z zespołu juniorów).

Odeszli: Lipiński (Jadar Radom), Papke (Resovia Rzeszów), Bakiewicz (Skra Bełchatów), Czarnowski (Jastrzębski Wegiel), Kuciński (szuka klubu).

Przewidywany skład wyjściowy: Zagumny, Grzyb, Szymański, Tanik, Możdżonek, Andrae, Lambourne (libero).

Kluczowi rezerwowi: Lubiejewski, Ruciak.

WKRĘT-MET AZS CZĘSTOCHOWA - zespół spod Jasnej Góry przeżywał silne perturbacje po zakończeniu ostatniego sezonu. Sponsorzy zamierzali przykręcić kurek z pieniędzmi, co wiązałoby się ze znacznym zweryfikowaniem aspiracji klubu. Ostatecznie budżet częstochowian pozostanie na dotychczasowym poziomie, a wbrew wcześniejszym zapowiedziom w zespole pozostaną Amerykanie Billings i Eatherton. Zespół poprowadzi młody trener Radosław Panas, a dyrektorem sportowym w nadchodzącym sezonie będzie Ryszard Bosek. I tu mam największe obawy - czy Bosek nie będzie zbyt mocno ingerował w sprawy trenerskie jako bardziej doświadczony szkoleniowiec? Czyhanie na błędy Panasa może się dla Wkręt-Metu bardzo źle skończyć...

Przybyli: Gradowski (Resovia Rzeszów)

Odeszli: Patucha (Mostostal Kędzierzyn), Gawryszewski (Jadar Radom)

Przewidywany skład wyjściowy: Stelmach, Szczerbaniuk, Billings, Gierczyński, Eatherton, Wika, Gacek (libero).

Kluczowi rezerwowi: Gradowski, Woicki.

RESOVIA RZESZÓW - klub z Podkarpacia wyrasta powoli na piątą siłę ligi. Skład został gruntownie przemeblowany - do drużyny przyszło bowiem aż sześciu nowych zawodników. Największą zagadką pozostaje forma Piotra Gabrycha, który po trzyletniej tułaczce po ligach: rosyjskiej, brazylijskiej i rumuńskiej, wraca ponownie podbijać PLS. Prawdziwym hitem stało się rzecz jasna sciągnięcie do Rzeszowa reprezentacyjnego libero Krzysztofa Ignaczaka. Jedno jest zatem pewne - tak silnego składu trener Jan Such nie miał nigdy wcześniej do dyspozycji. Skoro z przeciętnymi bądź co bądź siatkarzami zdołał wywalczyć piate miejsce, to aż strach pomyśleć, gdzie Resovia uplasuje się w nadchodzących rozgrywkach...

Przybyli: Papke (AZS Olsztyn), Ignaczak (Skra Bełchatów), Gabrych (CVM Tomis Constanta), Ilic (Hotvolleys Wiedeń), Mitrovic (Halkbank Ankara), Hernandez Rivera (Fenerbahce Stambuł).

Odeszli: Szczygiel, Pilarz (obaj Mostostal Kedzierzyn), Kubica (?).

Przewidywany skład wyjściowy: Ilic, Perłowski, Papke, Mitrovic, Hernandez, Gabrych, Ignaczak (libero).

Kluczowi rezerwowi: Józefacki, Kvasnicka, Kaczmarek, Łuka.




+ - 3

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Magdalena Danaj

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 2

1. Patrycja | 14:39 12-07-2007

oj będzie sie działo, będzie:) liczę ze resovia trochę namiesza:)

p.s niezły artykuł, tylko np. zapomniałeś wspomnieć, że w Resovii dużą rolę odegra Papke, na którego zmiana zespołu może dobrze wpłynąć. Szkoda, że nie opisałeś też innych klubów PLS, w końcu PLS to nie tylko 5 czołowych zespołów.

Ale tak czy owak czekamy na następne artykuły.

2. Miłosz | 16:53 13-07-2007

Cóż, skupiłem się tylko na tych klubach, które mają realne szanse na tytuł mistrzowski w przyszłym sezonie.W sumie do tej grupy można zatem dodać jeszcze Mostostal Kędzierzyn-Koźle.

A następne artykuły już niedługo...