Sport / Siatkówka
Spodek (prawie) odleciał
Artykuł był czytany 3001 razy
Tegoroczna siatkarska Liga Światowa była niezapomnianym wydarzeniem. Po pierwsze, dlatego że dobrze wypadli polscy siatkarze, a po drugie, że fantastycznie spisali się nasi kibice.
Na każdym meczu była pełna sala i gorący doping. No i ten wspaniały ,,Mały Rycerz”. Za jedyną wpadkę można uznać hymn Polski, który został zagrany podczas meczu z USA.
Nasza reprezentacja pod wodzą Raula Lozano zajęła 4 miejsce. Liczyliśmy na coś więcej, ale ja uważam to bardziej za sukces niż za porażkę.
Zawodnicy grając u siebie robili wszystko, by wypaść jak najlepiej. Moim zdaniem szczególnie wyróżnili się Paweł Zagumny, Michał Winiarski oraz Piotr Gacek. Pierwszy, w każdej sytuacji na centymetry wystawiał piłkę partnerom, zasłużenie dostał nagrodę najlepszego rozgrywającego turnieju. Drugi zdobywał ważne punkty, a trzeci odbierał piłki wydawałoby się nie do odebrania. Mariusz Wlazły też nie zawiódł, ale… mogło być lepiej. Widać za to, że starzeje się Sebastian Świderski i w pewnych momentach nie nadążał za akcjami. Według mnie zawiedli środkowi i nie wykorzystali swojego potencjału.
Jedynym, co poszło nie po myśli, było to, że graliśmy w półfinale z Brazylią, a nie z Rosją. Myślę, że wtedy gralibyśmy w finale.
Podsumowując - polska reprezentacja wypadła bardzo dobrze i jak jeszcze podszlifują formę, to wróżę im sukces na IO w Pekinie.
Nasza reprezentacja pod wodzą Raula Lozano zajęła 4 miejsce. Liczyliśmy na coś więcej, ale ja uważam to bardziej za sukces niż za porażkę.
Zawodnicy grając u siebie robili wszystko, by wypaść jak najlepiej. Moim zdaniem szczególnie wyróżnili się Paweł Zagumny, Michał Winiarski oraz Piotr Gacek. Pierwszy, w każdej sytuacji na centymetry wystawiał piłkę partnerom, zasłużenie dostał nagrodę najlepszego rozgrywającego turnieju. Drugi zdobywał ważne punkty, a trzeci odbierał piłki wydawałoby się nie do odebrania. Mariusz Wlazły też nie zawiódł, ale… mogło być lepiej. Widać za to, że starzeje się Sebastian Świderski i w pewnych momentach nie nadążał za akcjami. Według mnie zawiedli środkowi i nie wykorzystali swojego potencjału.
Jedynym, co poszło nie po myśli, było to, że graliśmy w półfinale z Brazylią, a nie z Rosją. Myślę, że wtedy gralibyśmy w finale.
Podsumowując - polska reprezentacja wypadła bardzo dobrze i jak jeszcze podszlifują formę, to wróżę im sukces na IO w Pekinie.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 2
Zwięzłe i krótkie. No ale o występie naszych orłów nie da się za dużo napisać.











