Styl Życia / Hobby i czas wolny
Przestań się zamartwiać... od teraz!
Artykuł był czytany 3338 razyPo co martwić się o to, co już za nami? Po co myśleć o rzeczach, których nie możemy już zmienić? Naucz się przeciwstawiać zmartwieniom i zacznij żyć pełnią życia.
Jesteś atrakcyjnym, mądrym i lubianym człowiekiem? Ale z ciebie szczęściarz! Każdy ci to mówi i sam w to wierzysz jednak... wcale nie jesteś taki radosny. Martwisz się o to, czy nie wyrzucą cię z pracy. Jak sobie poradzisz ze spłatą kredytu? Do tego wczoraj przeczytałeś o wypaleniu zawodowym i okazało się, że masz niektóre objawy tego zjawiska. Teraz na pewno zostawi cię żona i odsuną się od ciebie przyjaciele.
Znasz to, prawda? Tak... Takie jest zamartwianie się. Jedna obawa powoduje drugą i jeszcze następną... W rezultacie zamiast doskonalić się i cieszyć z życia, zamartwiasz się o to, co było i będzie. Jak sobie z tym poradzić?
Po pierwsze zastanów się nad tym, co powoduje twoje największe obawy. Jeśli poznasz czynniki wywołujące twój stres, w przyszłości będziesz wiedzieć, jak ich unikać. Martwisz się, że przyjaciele się od ciebie odsuwają? Nie myśl o tym, porozmawiaj z nimi. To da ci pewność, że wszystko jest ok i odgoni twoje zmartwienia.
Patrzysz na stare zdjęcia i myślisz „gdybym miała taki płaski brzuch jak kiedyś...”? Taaak... Tak samo pomyślisz za 10 lat o tym, co masz teraz. Nikt nie jest idealny. Ciesz się tym, co masz i żyj pełnią życia.
A co jeśli naprawdę zawaliłeś i nie możesz nic zmienić? Pomyśl, co zrobić, żeby w przyszłości nie zdarzyło się nic podobnego... i przestań się zamartwiać! Zaakceptuj swoje błędy i wady i znajdź ich dobre strony. Nawet najgorsze doświadczenia przynoszą korzyści. Nie daj się pokonać negatywnym emocjom i zapomnij o problemach, na które i tak nie masz wpływu. Zacznij pisać pamiętnik, wyjedź za miasto na kilka dni, obejrzyj komedię lub zaszalej na zakupach. Zrób to, co pomoże ci zapomnieć o zamartwianiu się i pozwoli na dalsze, szczęśliwsze życie.
Znasz to, prawda? Tak... Takie jest zamartwianie się. Jedna obawa powoduje drugą i jeszcze następną... W rezultacie zamiast doskonalić się i cieszyć z życia, zamartwiasz się o to, co było i będzie. Jak sobie z tym poradzić?
Po pierwsze zastanów się nad tym, co powoduje twoje największe obawy. Jeśli poznasz czynniki wywołujące twój stres, w przyszłości będziesz wiedzieć, jak ich unikać. Martwisz się, że przyjaciele się od ciebie odsuwają? Nie myśl o tym, porozmawiaj z nimi. To da ci pewność, że wszystko jest ok i odgoni twoje zmartwienia.
Patrzysz na stare zdjęcia i myślisz „gdybym miała taki płaski brzuch jak kiedyś...”? Taaak... Tak samo pomyślisz za 10 lat o tym, co masz teraz. Nikt nie jest idealny. Ciesz się tym, co masz i żyj pełnią życia.
A co jeśli naprawdę zawaliłeś i nie możesz nic zmienić? Pomyśl, co zrobić, żeby w przyszłości nie zdarzyło się nic podobnego... i przestań się zamartwiać! Zaakceptuj swoje błędy i wady i znajdź ich dobre strony. Nawet najgorsze doświadczenia przynoszą korzyści. Nie daj się pokonać negatywnym emocjom i zapomnij o problemach, na które i tak nie masz wpływu. Zacznij pisać pamiętnik, wyjedź za miasto na kilka dni, obejrzyj komedię lub zaszalej na zakupach. Zrób to, co pomoże ci zapomnieć o zamartwianiu się i pozwoli na dalsze, szczęśliwsze życie.














