Co z tymi facetami?!
Artykuł był czytany 3598 razy
Każda dziewczyna marzy o idealnym partnerze, ale nigdzie takiego nie może znaleźć. Gdzie się więc pochowali porządni faceci?
Może zacznę od tego, co ja widziałam, słyszałam i przeżyłam. Początkiem tej historii będzie mój ojciec. Mieszkam z nim w końcu od 15 lat, więc trochę o nim wiem. W domu spędza kilka godzin dziennie. Często nie wraca na noc. Kiedy tylko coś schrzani, szuka zaraz winowajców. I nie ma szans, żeby za cokolwiek obwiniał sam siebie. Czasem zgrywa fajnego tatusia, ale mnie to już nie rusza. Czemu taki jest? Czy każdy facet w pewnym wieku zaczyna się tak zachowywać?
Teraz moi chłopcy. W sumie było ich trzech. Mały wynik jak na piętnaście lat, co nie? ;p Ale to raczej przez to, że do facetów się zraziłam. Najpierw był P, który z każdą dziewczyną chodził 1-2 dni. Czy to nie jest chamskie zagranie? Potem J, ten z kolei miał dla mnie strasznie mało czasu, a raczej w ogóle go dla mnie nie miał. Czy faceci nie rozumieją, że dziewczyny potrzebują uwagi? ;p Ostatni był D. Ten z kolei nadmiernie się do mnie kleił, a wieczorami, po pijaku, rwał inne dziewczyny... Cios poniżej pasa!
W przeciągu roku kumpela powiedziała mi, że jej ojciec zachowuje się podobnie do mojego. Inna miała jakieś problemy z chłopakiem... On ją okłamywał i łamał słowo, a ona ciągle do niego wracała, aż powiedziała "DOŚĆ". No i jedna, którą chłopak rzucił. Najpierw pocałował ją w blasku fajerwerków 31 grudnia, potem wmawiał, że kocha, a na koniec rzucił pieprząc coś o powołaniu... Do dzisiaj nie wiem, o co chodziło, podobnie jak ona.
Faceci, co z wami?! No nie mówiąc już o pedofilach, gwałcicielach itp. A najczęściej są nimi właśnie mężczyźni. Ciężko znaleźć faceta, który byłby porządny. Wierzę, że tacy istnieją, ale najczęściej są dobrymi przyjaciółmi, a nie partnerami. Jak więc znaleźć mężczyznę, który będzie wierny, w miarę przystojny, inteligentny, kochany, opiekuńczy... mogłabym tak długo wymieniać ;p Czyżby już takich nie było? Bóg o takich zapomniał tworząc ludzi? A może stają się tacy przez to, co ich otacza? Jeśli są jeszcze porządni faceci, to niech dadzą jakiś znak, bo przestaję w to wierzyć i chyba nie tylko ja ;p Wiem, że artykuł krótki, ale napisałam już wszystko co chciałam ;) Mam nadzieję, że jakiś porządny facet się odezwie, żebym mogła na nowo uwierzyć w męską rasę ;))
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 9
Eee czemu mam recenzować własny artykuł?? No nic...
Strasznie rasistowski artykuł. Jesteś feministką, czy po prostu masz wżyciu pecha? Mimo że jestem kobietą i nie uważam mężczyzn za nieskazitelnych. Mój ojciec był skończonym s****** ale to nie zmienia faktu, ze nie oceniam wszystkich męzczyzn na podstawie tego jednego...
Nie rozumiem po co napisałaś ten artykuł, nie rouzmiem równeiż dlaczego jesteś redaktorem?
minus
Chwila moment! Nie oceniam wszystkich na podstawie jednego...Nie wiem jak odczytałaś przekaz, ale mi wcale nie o to chodziło...Zresztą nie oceniam wszystkich na podstawie jednego! Mowa nie jest tylko o jednym, bo o 7...A to chyba nie jeden no nie? A artykuł napisałam, bo każdy ma prawo pisać to, o czym myśli i co czuje...Zresztą nie wiem czy nie zauważyłaś, ale napisałam, że mam nadzieję, że są porządni faceci i wierzę w to...A feministką nie jestem...
Oceniasz tak jednak zdecydowaną większość. A jesli masz 15 lat, to Twoja wiedza na temat plci przeciwnej jest raczej marna. Jesli szukasz chlopaka wsrod szpanerow z "kieta, fura i komora" to nie dziw sie ze takich znajdujesz.Ja nie wiem, co z tymi kobietami? Caly czas tylko marudza, co z tymi facetami... Odwrotnie to raczej sie nie zdarza, a przynajmniej nie w tak ogromnej skali. A ja w swoim zyciu spotykam bardzo niewiele kobiet ciekawach. Wiekszosc jest bez wyrazu, zero ambicji i zainteresowan (poza wygladem, o ktory i tak nie dbaja). A gdy juz znajdzie sie garstka ambitnych to okazuja sie skrajnymi feministakmi bez jakiegokolwiek kobiecego wdzieku. I co facet tez jednak moze narzekac? Bo chyba ma na co? Ale tego generalnie nie robi. I ja sie od tego marudzenia (tego powyzej tez) odcinam. Trzeba szukac, wiedziec gdzie i jak. No i popatrzec czasem na siebie...
Z całym szacunkiem Crystal... o facetach będziesz sama wiedziłała nieco więcej za parę lat. Ja też jestem z tych kobiet ktore psioczą na facetów ale tym razem stanę o ich stronie. A czy ty wiesz jak strasznie potrafimy byc my kobiety???
A ja napisze tylko, ze Crystal ma troche racji. Faceci po slubie sie zmieniaja. Sam mam ojca s******, z pierwszym facetem rozstalem sie po poltora roku zwiazku ktory moze w sumie mial 7miesiecy. (jestem gejem). A aktualny facet - no coz... Bylo fajnie, dopoki nie zamieszkalismy razem. A co do swoich chlopakow - no coz. Pamietaj, ze jesli i oni maja 15 lat, to nie ma sie czemu dziwic i na ich podstawie nie mozesz wyciagac zadnych wnioskow. Faceci nie dojrzewaja jak dziewczyny i w wieku 15 lat dalej glownie mysla o kompach, wozach i nie wiadomo czym. Przejdzie im kolo 18 - oczywiscie i od tego sa wyjatki. Ale bycie z dziewczyna ich na razie raczej nie rajcuje - chyba ze od razu dostana twoje dziewictwo, wtedy moze bedziesz miala jakiegos na troche dluzej...
Tak wiec crystal - poczekaj jeszcze troche. Faceci nie sa tacy zli - pamietaj ze to tylko ludzie, i im tez potrzebna jest uwaga, zrozumienie i bliskosc...
Jesteś jeszcze moda wiele znajomości przed tobą trochę za wcześnie przekreśliłaś "nas". Zresztą jeśli chcesz znaleźć faceta idealnego takiego jakiego opisałaś w swoim artykule musisz rozejrzeć się tam gdzie "nikt nie patrzy". Niestety taka prawda jest i obowiązuje po obu stronach M i K to co najładniejsze w środku nie zawsze widać na pierwszy rzut oka i trzeba rozglądać się uważnie jak i poznawać ciągle nowych ludzi aby łatwiej ich wyszukać.
słabo.














