iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Inne
+ - 5

Dlaczego homoseksualni? Tolerancja wybiórcza i strach przed nieznanym.

09 07 2007 Panna Ktoś Artykuł był czytany 9213 razy
Źródło: Internet
Źródło: Internet

Homoseksulaizm jest ostatnio bardzo modnym i jak zawsze kontrowersyjnym tematem. Jedni mówią, że to choroba, dewiacja, a inni, że styl życia.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych

Polscy politycy straszą na potęgę zarazą homoseksualnych tak bardzo, jakby to była choroba śmiertelna i to w dodatku zaraźliwa przenoszona przez powietrze. Gdy pytam ludzi, co myślą o homoseksualistach, odpowiadają, że nie przeszkadzają im tego typu ludzie, ale nie chcą, żeby jakaś homoseksualna para mieszkała w pobliżu. Typowe dla naszej kutury - tolerowanie wszystkiego, co jest daleko.

Ludzkie myślenie opiera się na zasadzie: nienawidzimy tego, czego się boimy, a boimy się tego, czego nie znamy. Bardzo prosty mechanim, który działa na całym świecie i jest odpowiedzialny za wiele rozłamów, konfliktów kulturowych oraz nienawiści pomiędzy jedostkami.

Homoseksualizm jest terminem oklepanym, nadużywanym i każdy wie, co on oznacza, lecz niestety mało kto próbuje poznać przyczyny takiej a nie innej orientacji seksualnej rzeszy ludzi na świecie. Dlaczego właściwie, pomimo prześladowań i odrzucenia tylu mężczyzn i tak wiele kobiet decyduje się związać z osobą tej samej płci?

Tak naprawdę każda z osób o "odmiennej orientacji seksualnej" ma własne powody, ma własną historię i przeżycia, które sprawiły, że akurat w ten określony sposób postrzega kobiety i mężczyzn, nie jest jednak problemem odnalezienie kilku ogólnych schematów, które mogą wyjaśnić ludziom, jak myślą osoby homoseksualne, a tym samym pomóc nam zaakceptować ich wybór.

Otóż podstawą są, jak w przypadku wielu zaburzeń, przeżycia z dzieciństwa. Wyobraźmy sobie dziewczynkę molestowaną lub bitą przez ojca. Naturalną koleją rzeczy jest, że owe dziecko, gdy dorośnie, stanie się kobietą stroniącą od mężczyzn. Dzieci są z natury delikatne, a skrzywdzone wnoszą swoje obawy w dorosłe życie i relacje z innymi ludźmi, dlatego kobieta, która była kiedyś molestowana woli towarzystwo innych kobiet, ponieważ uważa, że jako istoty delikatniejsze są w stanie ją zrozumieć lepiej niż "brutalni" - w jej mniemaniu - męzczyźni. Miłość polega na zrozumieniu i poczuciu bezpieczeństwa, dlatego kobieta, która w przyjaciółce znajduje oparcie, z czasem zaczyna czuć dziwnie silną więź, zażyłośc, która przeradza się z czasem w miłośc.

Innym przypadkiem mogą być ludzie, którzy dzieciństwo mieli wzorowe, lecz poznali osobę tej samej płci, z którą dogadywali się bezproblemowo, a że równocześnie "nie szło" im w kontaktach damsko-męskich, doszli do wniosku, że są homoseksualistami.

Ludzie postrzegaja homoseksualistów jako swego rodzaju zboczeńców, których podniecają narządy takie same jak ich własne, ale większość homoseksualnych związków oparta jest na silnej więzi i szczerym uczuciu, a nie na pożądaniu. Gdy chodzi tylko o seks, to przeważnie osoby lubiące dotykać osoby tej samej płci nazywają siebie "bi", ponieważ żyją w zwiazku z osobą płci przeciwnej, a na  boku uprawiają seks z osobą tej samej płci.

Tak naprawdę homoseksualiści nie są zboczeńcami, lecz ludźmi, którzy potrzebują jak każdy - czułości, akceptacji, poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia oraz miłości, a to, że odnajdują je u osoby tej samej płci, nie jest naprawdę niczym złym.

Traktujmy innych ludzi uczciwie i pokażmy, że jesteśmy naprawdę tolerancyjni. Nie warto nienawidzić ludzi za to, co nam się wydaje, że robią.

 





+ - 5

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Paweł K.., alís johanndóttir

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 7

1. alís | 22:56 09-07-2007

lekko o czymś ważnym, +

2. Tomasz | 01:23 10-07-2007

Ciekawy artykul. Rzeczywiscie wielu ludzi tylko udaje tolerncyjnych (by byc poprawnym politycznie czy spolecznie) i to jest niestety problem.

Co do Tych schematow to, przynajmniej z medycznego punktu widzenia, sa one dosc absurdalne. Badania wykazuja ze zdecydowanie najwiecej maja tu do powiedzenia geny. Nie czuje sie pociagu do danej plci dlatego ze nas tak nauczono, tylko dlatego ze mamy tak zapisane w DNA.

Oceny moralnej/etycznej/religijnej homoseksualizmu to powinien dokonac chyba kazdy samodzielnie. Ja powiem tylko, ze homoseksualizm toleruje, ale nie akceptuje. Ale to tylko moje zdanie.

3. Panna | 08:35 10-07-2007

Tak szczerze mówiąc to geny homoseksualne ma chyba każdy. Kiedyś przeprowadzono następujące doświadczenie : kobietom pokazanao filmy pornograficzne w których brały udział pary heteroseksualne, a innym razem filmy w których były pokazane dwie kobiety. Oba filmy tak samo podniecały badane... tak więc każdy ma w sobie pewne skłonności, a niektóre wydarzenia mogą je uaktywnić lub zagłuszyć.

4. Maciej | 11:47 11-07-2007

Troszkę zbyt powierzchownie. Ja bym pokusił się jeszcze o głębszą analizę i sprecyzowanie różnych odmian homoseksualizmu. Jeśli jest to tak jak piszesz kwestia uczuć i sfery bardziej duchowej życia to owszem, jest tak jak to ujęłaś. Ale jeżeli relacje homoseksualne są czysto fizyczne, w dodatku uprawiający to obnoszą się z tym publicznie, to nie jest to już zdrowa odmiana. A niestety często spotykamy się właśnie z czymś takim. Szczególnie gdy ma to połączenie z narkotykami i innymi tego typu używkami. Po prostu uważam że na wizerunek homoseksualistów zawsze mocniej będzie wpływać każda negatywna rzecz niż taka neutralna czy pozytywna i przez to wyobrażenia o tej grupie społecznej jest takie a nie inne i nie można ludzi za to winić, sądzę że jest to naturalne, takie podejście.
Inna sprawa że same skłonności homoseksualne nie są naturalne dla człowieka, dlatego są swego rodzaju dewiacją.

5. Panna | 08:02 12-07-2007

Z tymi narkotykami to się nie zgadzam. To czy ktoś ćpa zalezy od niego, anie od orientacji czy płci itp.

6. Paweł | 16:17 19-09-2007

Temat bardzo ważny w obecnym czasie. Gratuluje autorowi niejako odwagi, ponieważ nie wszyscy są tolerancyjni i dla osób będących i dla osób popierających.

7. Piotr | 18:21 10-01-2008

Mam wrażenie nie uważasz homoseksualizm za chorobę, co jest dla mnie totalnym nonsensem. Cytuje :


"Psychologowie, psychiatrzy i inni naukowcy zajmujący się zdrowiem psychicznym, zgadzają się co do faktu, że homoseksualizm nie jest chorobą, zaburzeniem psychicznym czy problemem emocjonalnym. Ponad 35 lat obiektywnych, rozbudowanych badań naukowych dowodzi, że homoseksualizm w jakiejkolwiek postaci nie wiąże się z żadnym zaburzeniem psychicznym lub innym problemem zdrowotnym. Co prawda niegdyś homoseksualizm był uważany przez naukowców i społeczeństwo za chorobę, jednak przekonanie to oparte było na uprzedzeniach, a nie rzetelnych informacjach.

W 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uwzględniając nowe, lepiej zorganizowane badania, usunęło homoseksualizm z listy psychologicznych problemów zdrowotnych. Dwa lata później, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało zarządzenie popierające to rozwiązanie.

Od ponad 25 lat obie organizacje apelują do wszystkich specjalistów w zakresie zdrowia psychicznego na całym świecie o dementowanie błędnego przekonania o patologicznym charakterze homoseksualizmu, które nadal jest głoszone przez niektórych ludzi."

— Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne