Styl Życia / Inne
Dobre wychowanie
Artykuł był czytany 4385 razy
Bardzo często po niegrzecznym lub nie ładnym zachowaniu dziecka słyszymy komentarz typu ,, jak Cie matka i ojciec wychowali”. Co tak naprawdę oznacza dobre wychowanie?
Jako dziecko zawsze wydawało mi się, że mama jest dla mnie bardzo surowa. Inaczej było z tatą, bo zawsze mnie rozpieszczał. Chyba tak jest, że mama rozpieszcza synka, tato natomiast ukochana córeczkę, przynajmniej u mnie w rodzinie tak było. Od dziecka bardzo dużo mama ode mnie wymagała i pamiętam dokładnie słowa,, tego dziewczynkom czy później kobietom nie wypada!”.
Nie mogłam tyle co mój brat, który często według mnie przesadzał z wolnością. Wtedy wydawało mi się to bardzo za niesprawiedliwe, dzisiaj inaczej na to patrzę i przyznaję racje mamie. Gdy byłam już w szkole średniej nigdy nie zdarzyło mi się wrócić później niż mama mi kazała. Nauka była wymagana, chociaż wtedy traktowałam to jako karę. Chodzenie do kościoła, szacunek do osób starszych i kulturalne zachowanie było podstawą. Mama nas uczyło od małego wszystkich zasad panujących w społeczeństwie. Zawsze obrywało nam się za niepowiedzenie dzień dobry sąsiadce, za napyskowanie starszemu czy wtrącanie się w sprawy dorosłych.

Dzisiaj z biegiem czasu, zauważam, że wszystkie te zasady stosuje pomimo, iż jestem dorosłą kobietą. W szkole nie nauczymy się tego co w domu. Nauczyciel nie jest w stanie przez kilka godzin dziennie nauczyć nas tego co rodzic w domu. W życiu przytrafiają nam się sytuacje nieoczekiwane i niezrozumiane, wtedy zawsze wyznacznikiem do dobrego i mądrego zachowania jest to czego się nauczyliśmy od rodziców. Każdy człowiek jest wychowywany inaczej i ciężko jest stwierdzić, który lepiej czy gorzej. Podstawą dobrego zachowania dla mnie jest po prostu życie zgodne z własnym sumieniem. To jedno co dla mnie jest najważniejsze to jest brak nienawiści do ludzi. Uznaje to za najlepszy element dobrego wychowania.
Nie mogłam tyle co mój brat, który często według mnie przesadzał z wolnością. Wtedy wydawało mi się to bardzo za niesprawiedliwe, dzisiaj inaczej na to patrzę i przyznaję racje mamie. Gdy byłam już w szkole średniej nigdy nie zdarzyło mi się wrócić później niż mama mi kazała. Nauka była wymagana, chociaż wtedy traktowałam to jako karę. Chodzenie do kościoła, szacunek do osób starszych i kulturalne zachowanie było podstawą. Mama nas uczyło od małego wszystkich zasad panujących w społeczeństwie. Zawsze obrywało nam się za niepowiedzenie dzień dobry sąsiadce, za napyskowanie starszemu czy wtrącanie się w sprawy dorosłych.

Dzisiaj z biegiem czasu, zauważam, że wszystkie te zasady stosuje pomimo, iż jestem dorosłą kobietą. W szkole nie nauczymy się tego co w domu. Nauczyciel nie jest w stanie przez kilka godzin dziennie nauczyć nas tego co rodzic w domu. W życiu przytrafiają nam się sytuacje nieoczekiwane i niezrozumiane, wtedy zawsze wyznacznikiem do dobrego i mądrego zachowania jest to czego się nauczyliśmy od rodziców. Każdy człowiek jest wychowywany inaczej i ciężko jest stwierdzić, który lepiej czy gorzej. Podstawą dobrego zachowania dla mnie jest po prostu życie zgodne z własnym sumieniem. To jedno co dla mnie jest najważniejsze to jest brak nienawiści do ludzi. Uznaje to za najlepszy element dobrego wychowania.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Interesujące ujęcie tematu, ciekawy artykuł














