iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Inne
+ - 1

Dobro, Zło, Akceptacja, Pogarda

23 06 2007 Krzysztof Jabłoński Artykuł był czytany 2687 razy

Czy zastanawiacie się czasem nad swoim nastawieniem do innych? Czy bycie dobrym oznacza akceptowanie wszystkich ludzi? Chciałbym poruszyć temat tego, jak jesteśmy odbierani w społeczeństwie i jaki mamy stosunek do ludzi, obok których przechodzimy.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zapewne większość z was identyfikuje się z jakąś grupą społeczną. Przebywacie z ludźmi, których lubicie i nawzajem. Ale jak patrzycie na osoby z poza waszego grona? Nie lubię, kiedy ludzie oceniają innych w pochopny sposób, jak to się dzieje, że nic nie wiedząc o danej osobie mamy błędne przekonanie o naszej wyższości lub niższości. Chce zwrócić uwagę na to, że wszystko jest względne, dla jednych liczy się wygląd dla innych strona intelektualna. Można tu wymieniać bez końca cechy charakteru, zachowania, zainteresowania. Często jest tak, że zbyt szybko widzimy w innych osobach coś złego lub nieodpowiedniego (w naszym przekonaniu). W ostatnich czasach mówi się dużo o akceptacji odmienności. Opiera się ona w głównej mierze na wiedzy o danej osobie. Czy możemy zaakceptować kogoś, kogo tak naprawdę nie znamy? Tutaj mamy problem. Czy chcemy zaakceptować kogoś, kto na pierwszy rzut oka wydaje nam się nazwijmy to "nieodpowiedni"? Lepiej taką osobę zbluzgać, wyśmiać itd. Po co mamy się udręczać kimś z poza naszej grupy. Większość z nas woli się nie spoufalać z takim osobnikiem. W tytule wymieniłem takie rzeczy jak "dobro i "zło". Czy nie akceptując bądź nie zadając sobie trudu, żeby poznać kogoś popełniamy grzech? Czynimy zło? Jest takie fajne hasło, które przytoczę. "Są ludzie i ludziska". Tutaj po raz kolejny raz wracamy do pojęcia względności. Dla jednych ktoś może być śmieciem, najgorszym elementem społeczeństwa, a dla innych najlepszym kumplem, dobrym człowiekiem, wspaniałym rodzicem. Takie odmienne opinie o ludziach możemy zaobserwować np. w niedawno powstałym serialu "Odwróceni". Mamy tam policjantów i członków mafii. Jedni są po stronie praworządności, drudzy po stronie anarchii i samowolki. Życie jednych nie bardzo różni się od drugich. Przede wszystkim liczy się rodzina, jej dobro. Mafijni zimno krwiści zabójcy okazują się w domach kochającymi i troskliwymi mężami, bądź rodzicami. Policjanci wracający z pracy ścierają się z problemami rodzinnymi. Trudno jest powiedzieć, kto jest tu dobry a kto zły. Wrócę teraz do pytania: czy bycie dobrym oznacza akceptację wszystkich ludzi? Byłem w przekonaniu, że tak. Jednak teraz dochodzę do wniosku, że człowiek, który nie ma wrogów, nie może w pełni się ukazać, jaki jest naprawdę. Istotą człowieka jest jego odmienność. Mamy teraz tak zwaną wolność słowa. Jednak niektórzy moim zdaniem zbytnio jej nadużywają. Możemy głosić swoje poglądy itd., ale są granice, w końcu inni też mają swoją wolność, nie możemy im narzucać naszych poglądów.


Mała rada. Nie ufaj wszystkim. Przeanalizuj fakty. Co tak naprawdę wiesz. Wiedza jest kluczem do poznania. Prawidłowe poznanie jest kluczem do wyrobienia sobie opinii. Nie trzymaj się kurczowo swojej opinii, gdyż tylko krowa nie zmienia poglądów. Szanuj innych za to, że są, za to, że są ludźmi. Zasługują na tyle samo co ty. Pamiętaj: "Nie jesteś taki mądry jak ci się wydaje, ani taki głupi jak myślą inni". Nie zapominaj o tym, że jesteś stworzony na równi z innymi. Na świecie jest tak wiele zdań, jak wielu jest ludzi. Miej świadomość tego, że nie zawsze jesteś w stanie przypodobać się wszystkim. Bądź sobą i nie wstydź się tego jakim jesteś. Powiem to jeszcze raz: SZANUJ INNYCH, jacy by nie byli, jakich poglądów by nie mieli, czego by nie reprezentowali.


Trudno jest określić jak przeplatają się dobro i zło w zażyłościach życia społecznego współczesnych czasów. Mam nadzieje, że niektóre osoby przemyślą sobie jak traktują innych. Z drugiej strony pamiętajcie, że uległość nie jest szacunkiem (przynajmniej dla mnie). Mówcie co myślicie jeśli wiecie, że macie racje. Jak powiedział pewien mądry człowiek: "...niewiedza jest źródłem zła...". Jeśli ktoś nie zrozumie twoich słusznych racji to jego strata. Próbowałeś.


Dręczy mnie taka myśl. Czy wszyscy ludzie na ziemi nie mogli by być dobrzy, szanować się i wzajemnie akceptować? Widocznie nie. Zawsze znajdzie się ktoś kto zaburzy równowagę. Ale czy możemy ich za to winić? Nikt z nas nie ma prawa do najważniejszych osądów. Nie możemy wszystkiego wytłumaczyć. Nikt nie jest w stanie objąć całej wiedzy która jest kluczem do wszystkiego, także do poznania ludzi i tego co z nimi związane. Nie zawsze możemy określić co jest dobre, co złe, co właściwe, a co nie przejdzie. Życie jest zbyt skomplikowane. Wiele rzeczy jest względnych i zależy od sytuacji. Niestety nie wystarczą proste zasady.

Proszę o wasze opinie.




+ - 1

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 3

1. Wojciech | 17:04 25-06-2007

Odemnie punkt. Też kiedyś dużo nad tym rozmyślałem, dobrze ujęte. Pozdrawiam :)

2. Mariusz | 11:28 29-06-2007

Artykuł bardzo ciekawy ale martwi mnie trudność w rozróżnieniu dobra od zła. Mafiozo mimo całej swej troskliwości i ciepła jest bandytą, okrada i morduje ludzi, stanowi zagrożenie dla normalnych ludzi. A policjant jest przeciwieństwem...to on jest na tyle silny by chronić słabszych i stać na straży godności człowieka i praworządności. Zawsze są jakieś cechy i zasady które stawiaj człowieka po jednej ze stron barykady.

3. Krzysztof | 20:48 31-01-2008

Niestety wszystko nie jest tak proste MARIUSZ, czasem pozory mogą całkowicie fałszowac rzeczywistośc.