iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Inne
+ - 6

Dzieje grzechu

24 01 2007 emil grabicz Artykuł był czytany 2890 razy

Jeżeli potrafisz spojrzeć na siebie tak, jak na innych ludzi, to jest nadzieja, że zrozumiesz to, czego nie rozumiałeś, kiedy inni patrzyli na ciebie.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Grzech, to typowe zjawisko towarzyszące Homo sapiens od zawsze. Grzech, moralność czy cnota, podobnie jak inne cechy naszej osobowości, przeważnie mają dwie strony.
Najczęściej rewers jest bardziej zniszczony. Nie bójmy się szukać prawdy i kłamstwa.
Autentyczni poszukiwacze tych ponurych wcieleń naszej pokrętnej natury, nie pytają o zgodę ani o ocenę moralną znawców cnoty i praworządności, które to w gabinetach nobliwych luminarzy wszelkiej wiedzy i społecznego autorytetu, frymarczą na przemian jak stare ladacznice. Obedrzyjmy splugawione kurtyny tego żałosnego teatru i zajrzyjmy na proscenium. Oprócz księży występują również politycy, przedsiębiorcy, posłowie, senatorzy,sędziowie, prokuratorzy i lekarze. Prawdopodobieństwo występowania przedstawicieli każdej grupy społecznej i zawodowej jest właściwie możliwe. Są również „małe teatrzyki”i nieznani „artyści”, nie mniej, stałe elementy gry są niezmienne. Władza, Pieniądze i Seks! To odwieczna „święta trójca” umiłowana przez wielmożów tego świata i maluczkich. Oczywiście, skala zjawiska uzależniona jest od pozycji społecznej i indywidualnej pazerności na te doczesne dobra. Życie po śmierci w raju nikogo już dziś nie „rajcuje”, przeto każdy kombinuje jak może, aby to swoje jedyne ziemskie życie przeżyć jak najlepiej. Nie liczą się „trupy i krew”. Żądza władzy i magia materialnego dobrobytu, okraszona, nierzadko zakazanym, pełnym skandali obyczajowych seksem, wydaje się największą wartością dla nowoczesnych, zaradnych, nie zawsze uczciwych obywateli, którzy systematycznie z sektora rzeczy zakazanych, powołują do życia domeny będące dzisiaj symbolem normalności i celem godnym do naśladownictwa. Dlatego nie brakuje dzisiaj zarówno mistrzów jak i partaczy sceny życia, teatru krwi, żądzy władzy i seksu. Nieznani „artyści” pojawiają się i znikają niezauważalnie, niestety, nie ujdzie uwagi zgorszonej opinii publicznej osoba publiczna. Nierzadko znana i podziwiana. To właśnie my, szara masa zgnojonych, zapomnianych i zapyziałych wyrobników, niemi świadkowie własnego scenariusza, wznosimy piedestały dla tych wybranych i oczekiwanych. To my, szara masa nędzarzy, opętanych nadzieją na lepsze jutro, zrzucamy ich potem z tych postumentów.
Nadzieja umiera ostatnia i chociaż jej światło pali się dla wszystkich, wygląda na to, że dla głupców pali się ono najdłużej! Czy rzeczywiście każdy dostaje to, na co zasłużył? Czy dobre uczynki stanowią przepustkę do poza ziemskich wrót? Co nam się może przydać w godzinie śmierci? Zarówno biedy jak i bogactwa nie możemy zabrać ze sobą.
Niestety, nie możemy liczyć na to, że wszystko to, co dostajemy od życia przyda nam się w godzinie śmierci. Życie jest równie niesprawiedliwe jak śmierć.
A teraz pomódlmy się w skupieniu:
za posła kanciarza i oszusta-módlmy się, aby to była nieprawda,
za przedsiębiorcę złodzieja i malwersanta-módlmy się, aby to była nieprawda,
za księdza dewianta, kochającego inaczej-módlmy się, aby to była nieprawda
za szpiega w sutannie-módlmy się, aby to była nieprawda,
za handlarzy narządami, urzędami i duszami-módlmy się, aby to była nieprawda.
Kto pomodli się za nas? Równie grzesznych i niecnych. Zaszczutych, samotnych i żyjących za karę. Oszukani za życia i po śmierci!
Ułomność ludzkiej natury jest powszechnie znana, jednak najbardziej bulwersują nas grzechy innych.
Jeżeli jesteś bez grzechu rzuć we mnie kamieniem…




+ - 6

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Magdalena Danaj , Mar Put, Stanisław Nosiadek, Marika Wata, Marcin Chlebek

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 9

1. Stanisław | 21:36 12-01-2007

"Ułomność ludzkiej natury jest powszechnie znana, jednak najbardziej bulwersują nas grzechy innych." - otóż to. Całkowicie się z tym niestety zgadzam.

2. Marcin | 17:20 14-01-2007

nie mozna zrecenzowac inaczej jak tylko pozytywnie

3. Mar | 21:48 24-01-2007

Dla mnie rewela! Szkoda tylko, ze nie ja to napisalam :)

4. teli | 21:25 29-01-2007

Nieciekawe, prostolinijne moralizatorstwo, na niedzielne kazanie jest nawet za banalne. Odkrywanie odkrytych prawd. Czuje się jakaś chęć dziwnej zemsty i tego, żeby wszystkich jednakowo, po równo szlag trafil.

5. emil | 23:09 29-01-2007

Nie wiem, co tobą kierowało i nie rozumiem o co ci chodzi! Szanuję prawo do krytyki i nic tego przeświadczenia nie zmieni. Nawet bezsensowna krytyka.

6. Sebastian | 23:02 09-03-2007

a i rzucę,
co jest gościu ?
co to jest ( nawet błędy ortograficzne znalazłem Emil )
szkoda gadać, to jest opinia ???

o co kaman ?

7. Marika | 16:28 31-12-2007

Za dużo uogólnień przy dużym potencjale formalnym.

8. Marika | 16:30 31-12-2007

Za dużo uogólnień przy dużym potencjale formalnym.

9. Stanisław | 00:23 22-01-2011

"'Życie jest równie niesprawiedliwe jak śmierć" - nie zgadzam się z tym.

Śmierć jest sprawiedliwa - nie ominie nikogo.