Jak odnieść su(c)kces?
Artykuł był czytany 2299 razyA bo tak się przyjęło. Dzisiaj trzeba być kimś...
Odnieśliśmy sukces. Lecz co teraz?
Czas ucieka nam przez palce. I nie robimy nic żeby go zatrzymać. Bezwiednie kładziemy się spać, tylko po to żeby jutro wstać i zacząć powtarzać te same czyność. I takwkółko. Bez chwili oddechu. Staliśmy się marionetkami tego świata. Pieprzonego świata bez ideałów, z plastikowym zapięciem. Wszystko staje się tylko kolorową, lepką masą. Rzeczywistości rozmywa się na pęknietej szybie. Słońce, ze szkodliwymi promieniami zjada nas od środka. Jesteśmy tak piękni, tak toksyczni. Nie potrafimy docenić prawdziwych wartości, jesteśmy zabiegani. Do utraty tchu. Gwałcimy siebie nawzajem, molestujemy, bezprawnie wkraczamy w intymność. Depczemy resztki słów wypowiedzianych szeptem. Po cichu. Wołających o pomoc, mijamy, nie omieszkając rzucić lodowatego spojrzenia. Zabijamy się, wstrzykujemy truciznę, która tak wspaniale smakuje. Jesteśmy tylko marnym pyłem, który jak zwykły kurz, kiedyś oblepi niepotrzebne sprzęty. Wyssali z nas duszę. Nie został nawet skrawek moralności. Komercja i wyzysk, to nasz chleb powszedni. Nic już nie zmienimy, nie jesteśmy w stanie, ślepo zapatrzeni w otchłań bez dna. Będziemy podróżować w niej bezkształtnie i bezwiednie. Wydając cichy okrzyk, stłumiony przez potęgę tego surrealistycznego świata. I niebo pęknie nad nami, posypią się kamienie. Zaniknie pojęcie transcendentnego boga, którego sami sobie stworzyliśmy. Zawyją syreny. Tak to już koniec. Degradacja przybrała na szerszą skalę.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 4
Dobrze powiedziane, może odrobinę chaotycznie, ale ten art jest dowodem na budzenie w sobie pewnej świadomości dotyczącej monotonii codzienności.
Hmm , ciekawy punkt widzenia . Ale nie zgadzam sie z nim w pełni . Wiekszośc to oczywiste rzeczy które są poprostu odniesieniem się do materialności świata , taka kolej rzeczy , no i taki czas naszego życia, dobrze że nie czas wojny gdzie martwiłbyś się czy przezyjesz , a nie czy rano znowu będziesz musiał wstawać do pracy. To jak się czujemy zyjąc z dnia a dzień to też nasza umiejętnośc radzenia sobie z przeciwnościami, oraz szacunke i miłośc do zycia , które tak szybko przelatuje przez palce. Ale czy trzeba lamentować, czy trzeba brac udział w pościgu za pieniądzem, władzą sławą ?? Dzięki Bogu nie trzeba , można się cieszyć tym co się ma i spokojnie , szcześliwie żyć sobie z dnia na dzień do końca . Amen
Plusik za tekst
Ciekawy tekst
Tekst dobry, trochę chaotyczny, ale ciekawie napisany. Trzyma w napięciu, mocne słowa dotykają, ale nie ma tanich wulgaryzmów, co jest plusem.
Tak jak już to zostało powiedziane, trochę o sprawach oczywistych, ale ponoc "wszystko już było", więc niech bedzie to kolejny głos w dyskusji. Dyskusji jakże ważnej. A głos, akurat w tym przypadku, jest jasny i wyraźny.
Plus.














