Jakie kobiety wybierane są przez mężczyzn na żony?
Artykuł był czytany 20199 razyPozostaje również sama osoba mamy- przykład dobrej, wyrozumiałej i opiekuńczej istoty, która zawsze gotowa była zrobić dla nas wszystko. Czy takiej żony szuka mężczyzna. Często tak! Jest to ideał szukany przez długie lata, powstały w wyobraźni mężczyzny, który potrzebuje tak naprawdę matki, a nie żony. Oczywiście takie kobiety istnieją, które często zapominają o wszystkich swoich potrzebach, marzeniach i skupiają się na pielęgnowaniu męża. Taki związek przetrwa tylko wtedy, kiedy mąż nie zacznie szukać zmian-czyli kobiety wyzwolonej i ambitnej. Bo takich osób się nie kocha, jak można kochać przez wieki, osobę, która robi dla nas wszystko, która zawsze zapomina o sobie i jest dla nas bardziej sprzątaczką, kucharką i kelnerką niż żoną, z która można porozmawiać o wszystkim. Przyzwyczajenie do wszystkiego powoduje, że takie osoby się wykorzystuje i zapomina o potrzebach innych niż swoje. Mężczyźni chyba przejrzeli na oczy i wiedzą, że mamę można mieć tylko jedną i jedna jest im tylko potrzebna i zaczęli szukać czegoś innego. Moim zdaniem na topie są kobiety bardzo aktywne i zabawne, które potrafią pogodzić życie prywatne z zawodowym. Odszedł typ żony, gotującej obiad przed przyjściem męża z pracy, ponieważ mężczyźni sobie świetnie radzą sami, czasami nawet lepiej niż kobiety.
Bo czy kobieta codziennie musi stać przy garach i odgrywać rolę zadowolonej żony? Czy mężczyzna nie może czasem zabrać ją na obiad do restauracji lub przygotować coś sam. Owszem może! Mężczyźni w dzisiejszych czasach udowadniają, że jest to możliwe i jest to coraz częstsza sytuacja. Kobiety przestańcie usługiwać swoim mężom i idźcie do kosmetyczki, po waszym powrocie z pewnością będzie na was czekać jakaś przekąska, a mężczyzna będzie zadowolony, bo wrócicie odmienione. W dzisiejszych czasach dla facetów nie jest powodem do dumy fakt, iż żona zrobiła na obiad mielonego z ziemniakami, powodem jest jej świetna pozycja w firmie lub awans. Takie kobiety wybierają mężczyźni na żony, bo przy nich są w stanie rozwijać siebie.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 5
Ciezko powiedziec co chce nam przekazac pani Joanna.Albo cos, co wszyscy wiemy, albo cos co nie do konca jest prawda, ale Pani Joanna bardzo chcialaby, zeby bylo to prawda.Tekst krotki, plytki i pusty, do tego z nutka denerwujacego feminizmu.Proponowalbym inny temat, bo jezeli zabraklo bardziej naukowego podejscia i np. wynikow badan na potwierdzenie tezy, to moze zamiast pustych ogolnikow dac w tej kwestii wypowiedziec sie samym zainteresowanym?
nie mogę się zgodzić ze wszystkim co jest w tym artykule bo niektóre to nie prawda.
Bardzo dobry, artykuł :) Głównie dlatego, że prawdziwy !!! Pozdrawiam :)
tekst faktycznie krotki, acz nie to musi przeciez swiadczyc o jego jakosci. rozkreca sie jakos powoli, by tempa nieco nabrac w ost. paragrafie. chyba nie moge sie zgodzic ze wszystkimi zalozeniami Autorki - zbyt wiele uogolnien, a za malo podpierajacych je faktow.
niemniej pozdrawiam serdecznie :)
Teza jednak jest apelem do kobiet o nowe spojrzenie.
Tylko zeby kobiety i mężczyżni nie zapomnieli,że sa z tej samej gliny ulepieni.
Co do wyborow małzonki osobiście nie szukalem drugiej mamy, moja pierwsza mama nie mogła sprostac obowiązką z powodu choroby, w którą się poniekąd sama wpakowała, a jej obowiązki przejął niemal w całości mój ojciec a miał jeszcze dwójkę dzieci. Słowem nie ma takich matryc,abu je przyłozyc do wszystkiego. Moja małżonka, to nowoczesna kobieta z dobrym zawodem,ale potrafi zadbac o dom, potrafi gotowac itd. Nie kocham ja za to co potrafi,ale za to co ma w głowie i sercu.















