iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Inne
+ - 1

Męczące Święta

27 12 2007 Ewelina Świstak Artykuł był czytany 1158 razy

O tym jak Polacy spędzają Święta, o tym co mnie drażni w tym świętowaniu.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Mamy za sobą tak długo oczekiwany czas. Kilka dni, które wspominać będziemy cały rok a może i nawet całe życie.

Siedzę w ciemnym pokoju, za oknem palą się latarnie a w oddali widzę kolorowe odbicia choinek i wszelakich świątecznych ozdób. Aż żal na to wszystko patrzeć.
Przechodząc przez ulice mojego małego miasta spotkałam wielu ludzi z kamiennymi twarzami i rozepchanymi brzuchami w których nie zmieściłaby się nawet marna ość z
wigilijnego karpia.

Włączyłam TVN24 i słucham ile to pieniędzy wydali Polacy na prezenty i produkty skonsumowane w ciągu tych kilku monotonnych dni. Nie wytrzymuję tego medialnego krzyku. Nie mogę patrzeć na ponowną chwałę marketingu.

Gdzieś w tle, za ścianą zostały prawdziwe Święta. W katolickim kraju, który na forum europejskim głosi swoją przeogromną wiarę, Boże Narodzenie jest niczym ważnym.
Siedzimy przy stołach uginających się pod ciężarem ryb, kurczaków, indyków i ciast przełożonych tłustymi masami. To wszystko ukoronowane jest kilkoma procentami w płynie.

A jakaż to radość napić się z sąsiadem, jakaż radość przepić się. Niezapomniane przeżycia konsumpcji.

I wpychamy na siłę, i dalej i ciągle, coraz więcej i więcej.
- Może jeszcze kotleta, może ciasteczko, kieliszeczka?
- Nie, nie, nie, dziękuję!
- To może jednak!
- Ależ dziękuję…

Trzy męczące dni, które przerywane są snem i wyjątkowym spacerem do kościoła. Przecież raz w roku można zobaczyć tego nudnego księdza, któremu się zazdrości modnego samochodu. W ostateczności zamknie się oczy i na moment zdrzemnie w ławce.

Koniec przedstawienia. Koniec szarości, wracamy do stołów!
I znowu jemy, i znowu pijemy. Jakże przyjemnie!

Przekrzykujemy się wzajemnie. Bezsensowne żarty na wiejskich przyjęciach, którymi wymieniają się podstarzali, pijani panowie dręczą szczególnie. Aż pęka głowa.
Dzisiaj wstali z łóżek, spotkali sąsiada.
- Jak minęły Święta sąsiedzie?
- Męcząco, męcząco…




+ - 1

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Tomasz Albecki

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0