Nagość kontra człowiek
Artykuł był czytany 4518 razy
Dotyczy każdego z nas, a nikt o niej nie mówi na głos bez niepotrzebnego skrępowania. Czym nagość jest dla mnie i dla Ciebie? Każdy ma własną refleksję na ten temat, ale jak to jest z nagością w XXI wieku? Czy jej "twarz" uległa zmianie?
Jaka jest twarz nagości człowieka XXI wieku? Dzisiaj ma ona dwie twarze - dobrą i złą. Jedna rozpatrywana jest w powiązaniu ze wstydem i miłością, a druga jako „wielka współczesna nierządnica”. Wstyd działa jako ochrona naszych wartości i godności. K. Piesiewicz w jednym z wywiadów podał przykład wstydzących się nagich kobiet prowadzonych na śmierć do komór gazowych: „Ten wstyd jest ostatnią manifestacją człowieczeństwa, znakiem oporu przeciwko bestialstwu”. One wstydziły się nagości w ostatniej chwili życia, a czy dzisiejszy rynek nie kreuje z niej towaru, czyniąc z ludzi niezdolnych do niczego słabeuszy? Niedawno popularne programy typu „podglądamy innych”, dzisiaj nagość na wyciągnięcie ręki, którą zobaczyć może każdy mający Internet. Nagość omijająca prawo, której i nie ma i jest wszędzie, w gazetach, telefonach, komputerach.
Człowiek rozpieszczony przez osiągnięcia cywilizacji wykorzystuje nagość w zły sposób, chce sobie ułatwić osiągnięcie „szczęścia” zamykając drogę do niego. Nagość jako temat tabu, próbuje bezwstydnie wedrzeć się w życie. Walka z tym zjawiskiem zostałaby dzisiaj nazwana walką z wiatrakami. Ważne jest, by cielesność jako naturalna nagość, która dotyczy każdego nie była tematem do milczenia sprawiającym wrażenie zła. To piękno, którego niestety rodzice nie uczą swoich dzieci, a nauczyciele uczniów przez rozmowę, lecz media przez brutalne obrazy.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 2
Dyskutowałabym z tezą, że w baroku nagość służyła do przedstawiania "tematów o wysokiej randze". To chyba zbyt ogólne zdanie, trzeba by tu zwrócić uwagę na przynajmniej dwa nurty twórczości (Rubens - nurt cielesny i Rembrandt - nurt duchowy). Poza tym szerokim łukiem ominięto w artykule sprawę zmieniających się kanonów piękna - one też niewątpliwie mają związek z tym, czy i dlaczego wstydzimy się nagości. Myślę też, że nie w pełni wyczerpano temat odpowiedzi na pytania postawione we wstępie artykułu...
Dziękuję za komentarz i czekam na dalsze:) Zgadzam się z tym, że może za mało rozwinęłam temat i pominęłam parę wątków, to chyba dlatego, że to mój pierwszy tekst. To mnie nie tłumaczy. Cieszę się bardzo, że w końcu mogę "usłyszeć" krytykę to motywacja do dalszego pisania i poprawy, więc postaram się rozwinąć temat w przyszłości. Pozdrawiam














