Styl Życia / Inne
Nie tylko Polański...
Artykuł był czytany 408 razyIdę z kulą!
Znaczy się wyszedłem na spacer, bo tu w pobliżu jest taka ścieżka można sobie na niej połazić udoskonalić technikę chodzenia o kulach. No i nagle z krzaków wydobywa się głos, a potem panienka, która patrzy na mnie i mówi.
– Ej! Zostaw te kule, jak postawisz mi wino, to zrobię ci takiego loda, że jak pershing wystartujesz! Nie będziesz musiał wcale z tymi ciupagami chodzić!
I mnie tam rozumiesz na ławkę zaciąga, potem za pasek szarpie…, odmówiłem, nie miałem na to ochoty, w dodatku ona była tak szkaradna, brudna, podrapana w tych zaroślach, że trzeba byłoby się mocno unieprzytomnić, a przecież ja po tym wypadku, ani kropli alkoholu skosztować nie mogę.
Tak, więc powiedziałem jej, że mi przykro, że wińskiem jej nie uraczę, a ona wtedy nie zgadniesz? Obniżyła cenę loda na jednego papierosa! No takiej propozycji, to w życiu jeszcze nie miałem.
Naprawdę dziw bierze dziewczyna około szesnastu lat!
Potem, to wszystko skojarzyło mi się z tym, co mówili w telewizji o tych całych galeriankach, o tym jak nastolatki zaczepiają facetów w galeriach handlowych i proponują im seks w toalecie w zamian za modnego ciucha kupionego tuż obok.
Taka drobna promocja; niektórzy pewnie korzystają, ale za loda, jeansy, nalewkę czy papierosa mogą ich ścigać po całym świecie na wzór Papkina, który wyreżyserował finkę w wodzie...
Znaczy się wyszedłem na spacer, bo tu w pobliżu jest taka ścieżka można sobie na niej połazić udoskonalić technikę chodzenia o kulach. No i nagle z krzaków wydobywa się głos, a potem panienka, która patrzy na mnie i mówi.
– Ej! Zostaw te kule, jak postawisz mi wino, to zrobię ci takiego loda, że jak pershing wystartujesz! Nie będziesz musiał wcale z tymi ciupagami chodzić!
I mnie tam rozumiesz na ławkę zaciąga, potem za pasek szarpie…, odmówiłem, nie miałem na to ochoty, w dodatku ona była tak szkaradna, brudna, podrapana w tych zaroślach, że trzeba byłoby się mocno unieprzytomnić, a przecież ja po tym wypadku, ani kropli alkoholu skosztować nie mogę.
Tak, więc powiedziałem jej, że mi przykro, że wińskiem jej nie uraczę, a ona wtedy nie zgadniesz? Obniżyła cenę loda na jednego papierosa! No takiej propozycji, to w życiu jeszcze nie miałem.
Naprawdę dziw bierze dziewczyna około szesnastu lat!
Potem, to wszystko skojarzyło mi się z tym, co mówili w telewizji o tych całych galeriankach, o tym jak nastolatki zaczepiają facetów w galeriach handlowych i proponują im seks w toalecie w zamian za modnego ciucha kupionego tuż obok.
Taka drobna promocja; niektórzy pewnie korzystają, ale za loda, jeansy, nalewkę czy papierosa mogą ich ścigać po całym świecie na wzór Papkina, który wyreżyserował finkę w wodzie...














