Paliwo w Polsce po 5,80zł
Artykuł był czytany 142261 razyPrzekonajcie się sami, że litr benzyny Pb95 kosztuje więcej niż się Wam wydaje.
Następnie tuż przy granicy austriacko-niemieckiej uzupełniłem bak do pełna po 1,18 Euro (4,51zł), aby uniknąć tankowania w Niemczech po 1,41 Euro (5,39zł) za litr Pb95.
Komputer samochodu po pokonaniu trasy La Spezia – Zgorzelec (1250km) pokazywał zużycie paliwa 7,1l/100km i średnią prędkość 101km/h. Przed kontynuacją podróży do Warszawy uzupełniłem bak do pełna Pb95 w cenie 4,39zł za litr oraz wyzerowałem komputer w samochodzie. Wskazania komputera po dojechaniu do domu były szokujące – zużycie 9,4l/100km i średnia prędkość 72km/h. Ale z kolei cóż się dziwić skoro nie ma w Polsce autostrad, trzeba wszędzie wyprzedzać i nasze główne drogi przechodzą przez centra miast.
Pobawmy się teraz w obliczenia. Sprawdźmy ile razy więcej mój samochód zużył paliwa w Polsce:
9,4/7,1 = 1,32. Teraz sprawdźmy ile faktycznie kosztuje paliwo, z tego względu, że na 1litrze w Polsce można przejechać znacznie mniej niż w Europie: 1,32x4,39zł = 5,80zł.
Jak łatwo zauważyć paliwo w Polsce jest droższe o 1,29zł niż w Austrii, o 0,64zł niż we Włoszech oraz o 0,41zł niż w Niemczech.
Szczerze wolałbym, aby paliwo na stacji w Polsce kosztowało 4,51zł, tak jak w Austrii, oraz żeby mieć takie same drogi jak mają w Europie. Przy okazji będzie mniejsze zanieczyszczenie środowiska i parę monet zostanie w kieszeni.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 12
Trafne spostrzeżenia.
Cała prawda o stanie naszych dróg, i niestety jeszcze pewnie długo - co najmniej do 2012 ..., tak bedzie (...) Dziękuję za czas poświ,ęcony na przeczytanie tego, co napisałam. Pewnie ciężko nazawć to w dosłownym mtego słowa znaczeniu wierszem, ale piszę bo sprawia mi to radość. Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi i pomyślnych wiatrów.
true... true....
Mój znjomy kiedyś liczył to samo co Ty i doszedł do podobnych wniosków.
to prawda... ale moze do 2012 sie coś zmieni na lepsze... :/
myślisz, ze coś się zmieni.. wiara czyni cuda, ale czy w Polsce?
niestety mój samochód spaliłby dwa razy więcej :(
Po dwóch latach od napisania tego artykułu mamy postęp. Zwiększyła się różnica w jakości dróg i szybkości przejazdu przez Polskę, ale za to zmniejszyła się różnica w cenie paliwa.
Coś za coś. Sądzę, że jakby dobrze policzyć osiągnęliśmy już chyba pierwsze miejsce na świecie w tak wyliczonym "koszcie paliwa". Zawsze to jakieś wyróżnienie.
Pozdrawiam
Piotr Waydel
Coś w tym jest. Liczy się nie tylko koszt zakupionego paliwa ale też ilość czasu spędzonego na drodze oraz średnia prędkość. Właściwie trzeba by też doliczyć ilość wymuszonych hamowań i przyspieszeń (wiem, że to niemożliwe, ale byłoby konieczne do dokładnego oszacowania strat). No i koszty remontu podwozia po wpadaniu w wielkie dziury na drodze...
Masz rację, paliwo w sumie kosztuje nas dużo więcej. Ale tak samo można przeliczyć praktycznie każdą rzecz - od pasty do zębów po wkłady do kominka. To emituje tyle dymu, ta pasta jest tak wydajna itd...
Nadużycie to drugie imię Polaka i pierwsze imię wszystkich korporacji paliwowych. Niestety. Ciężko się nie zgodzić z faktami pokazywanymi w tym artykule.
Tak i ja się z zgadzam z koleżankami i kolegami, którzy komentują ten artykuł,bo trudno się z tym nie zgodzić i myślę,że ktoś intensywnie myśli nad tym aby nam się nie jeżdziło zbyt tanio po naszym pięknym kraju .Jestem ciekawy jak oceniają nas-a raczej nasze CPN-y oraz drogi, ludzie którzy przyjeżdżają do nas z innych krajów ( pomijam granice wschodnie z przyczyn obiektywnych ) jak to kts kidyś powiedział ,, Polska to być dziwny kraj" Serdecznie pozdrawiam.
















