Perspektywa gimnazjum
Artykuł był czytany 590 razy
Gdy dziecko osiągnie wiek siedmiu lat, idzie do podstawówki. Gdy osiągnie wiek 13 lat (lub więcej, w zależności od tego, czy uzyska promocję) czas na gimnazjum. Jak postrzegana jest taka placówka?
Ukończenie podstawówki
Ukończenie podstawówki to oczywiście wielkie wydarzenie. W końcu trzeba przygotować część artystyczną, ustalić jak będą siedzieć przyszli absolwenci... I najgorsza rzecz ze wszystkich - próby. Czasem zdarza się, że trzeba stać przez parę godzin z krótkimi, dwu-minutowymi przerwami. I słyszeć te same słowa, od początku do końca.
Zanim jednak dojdzie do uroczystości, uczniów czekają ostatnie dni w szkole, do której chodzili najdłużej, i poznali jej wszystkie zakamarki. Niestety, te dni przepływają jak zwykle. Z klasy do klasy, przewijające się twarze nauczycieli, ciężkie plecaki dźwigane na plecach - rutyna. Zaś gdy wielkimi krokami nadchodzi uroczystość zakończenia szkoły, z ust szóstoklasistów można usłyszeć "Szkoda, że nie ma już 8 klas".
Nowa szkoła, nowe życie, nowe problemy
Z nową szkołą wiąże się wiele rzeczy - nowi ludzie, przedmioty, wyzwania. Innymi słowy, zupełnie nowe życie. Ale jedno pozostało niezmienne. Strach, ten sam strach, który towarzyszył nam w początkach podstawówki. Co jeszcze można powiedzieć o gimnazjum? To droga pełna niespodzianek. Jednego można być pewnym - różne propozycje, pokusy nie ominą i nas. Z pewnością spotkamy się z narkotykami, alkoholem, perwersją. To nasz egzamin dojrzałości. Mimo, że jest nasz, potrzeba nam nauczyciela, kogoś kto nas przygotuje do ważnych i trudnych decyzji. Nikt nie będzie za nas decydował, lecz ktoś może pomóc dokonać wyboru. Czasem brakuje kogoś takiego, nastolatka przytłacza uczucie samotności, zamyka się w sobie...
Jednak...
...Perspektywa nowych horyzontów, powolnego otrzymywania świadectwa dojrzałości, ekscytacja pogłębiają chęć zakosztowania nowego życia. Mimo, iż mamy świadomość, że czekają nas pewne rozczarowania, możliwość, że nas wyśmieją, pragniemy tego. Po co unikać bólu, skoro on i tak nadejdzie?
Warto nie zapominać o tym, że zawsze po nocy nadchodzi dzień.















