Porozmawiajmy... skuteczniej
Artykuł był czytany 5189 razy- Was sie nie da zrozumieć - Bo wy jesteście tacy… prości! - A wy nie umiecie rozmawiać rzeczowo i logicznie! - Bo ty mnie nie rozumiesz… /płacz/ Często jesteś świadkiem takich rozmów? Sam(a) masz okazję takie przeprowadzać? Nie są one przyjemne, prawda? To powiedzmy sobie kika słów o tym jak rozmawiać z kobietą a jak z mężczyzną żeby nie zakończyć takiej rozmowy “burzą w szklance wody”.
Słuchaj i nie staraj się pomóc a będzie dobrze.
Kobiety koncentrują się na kontakcie z drugą osobą a nie na działaniu i jego rezultatach. Facet do ktoego podchodzi w barze dziewczyna i z marszu proponuje randkę będzie czuł się dowartościowany i dumny. Jeśli natomiast zamienimy role ona poczuje się znieważona a on poczuje piekący ból po uderzeniu w twarz.
Nie umawiasz się ze świeżo poznanym przy piwie kumplem na najbliższy mecz, prawda? Nie zaprosisz go do siebie jeśli nie będziesz pewny, że chcesz zawrzeć z nim jakąś znajomość i że warto spędzić z nim czas. Kobieta wymaga tego samego - szacunku! Ona chce Cie poznać i chce żebyś Ty poznał ją. Chce abyś traktował ją poważnie. Aby dogadać się z kobietą musisz pamiętać, że ona potrzebuje otwartości i zrozumienia. Nawet gdy przychodzi do Ciebie z problemem to nie oczekuje, że go rozwiążesz a jedynie że jej wysłuchasz i okażesz odrobinę zrozumienia. Nigdy nie podawaj jej gotowego rozwiązania problemu chyba że sama o to wprost poprosi!
Jak rozmawiać z mężczyzną - poradnik dla pań
Daj mu problem do rozwiązania a będzie Cię słuchał.
Mężczyźni rzeczywiście są prości. Więcej są prości i rzeczowi, a często nawet logiczni. Mężczyzna w trakcie rozmowy nie stara się bliżej poznać partnera (lub partnerki) on dąży do rozwiązania. On został stworzony do rozstrzygania problemów. Podczas gdy kobiecie wystrarczy wymiana doświadczeń bez znalezienia rozwiązania to mężczyzna zawsze dąży do rozstrzygnięcia problemu. On musi odkryć źrodło kłopotu, zlokalizować oś co ten problem zniweluje i wprowadzić w życie proces “uleczania sytuacji”. Mężczyzna będzie słuchał jeśli nbędzie miał przekonanie że jest w stanie pomóc w rozwiązaniu problemu. W innym wypadku: po co marnować czas?
Mężczyzna musi potwierdzać własną wartość. Co dzięń musi udowadniać że jest najlepszy. I nie wynika to z uwarunkowań zewnętrznych, otoczenia w jakim żyjemy. My poprostu tak jesteśmy genetycznie skonstruowani.
Różnimy się i to jest fakt. Mimo tych różnic można na prawdę dobrze się dogadywać jeśli tylko obie strony wykażą trochę chęci i zrozumienia. Najważniejszy w tym wszytkim jest jednak zdrowy rozsądek.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 8
Super fajowy art, trafia w moja sytuacje praktycznie w 100%. Szkoda natomiast, ze temat nie zostal rozwiniety bardziej a praktycznie wskazuje tylko jedna sytuacje.
Dzieki za słowa pochwały. Może nie tyle jedną sytuacją, co jedną grupę sytuacji ;)
Zagadnienia komunikacji bardzo mnie interesują io z czasem jak mi sie zrodzą w głowie kolejne pomysły/przemyślenie/etc. nie omieszkam napisać czegoś nowego lub może jakiegoś uzupełnienia dle tego artykułu :)
Taaa poradnik na poziomie... ja wiem 15 latka? Nadaje się do gazetki szkolnej, nic więcej.
jak rozumiem podważasz zasób merytoryczny. to nawet cieszy, że mamy w Polsce takich fachowców od komunikacji, którzy mają odwagę podważać autorytety najlepszych zachodnich specjalistów.
Nie podważam autorytetów. Irytuje mnie tylko, że autorytety mówią rzeczy oczywiste, a autor powtarza to jak katarynka. Kobiety i mężczyźni się różnią? Ojejku niesamowite! Czytając czułem się jakbym słuchał piłkarskich ekspertów w studiu tvp1, którzy powtarzają tylko, że piłka jest okrągła i bramki są dwie. No i jeszcze stare mądre porzekadło, że niewykorzystane sytuacje się mszczą...
nigdy nie myślałam i nie myślę, że mężczyźni są prości i zrozumiali... i często również nie dążą do rozwiązania. Wyjątki od reguły? nie wiem... a ja...jako kobieta szczerze powiem, że rozwiązanie jest dla mnie równie ważne jak dojście do niego ... ja rozumiem, że psychologia polega na upraszczaniu, ale...to chyba jest przesadzone...
autorytety nie autorytety - kazdy moze sie mylic, a jak ktos staje sie specjalista w jakiejs dziedzinie to ludzie maja sklonnosc do bezkrytycznego przyjmowania jego twierdzen.
kobieta czuje sie zniewazona, jezeli podejdzie sie do niej i zaprosi na randke? bzdura! jaka to zniewaga? podejsc i zaprosic na sex - rozumiem - ale tak?
napisales, ze kobieta chce poznac faceta - no to jak ma to zrobic jak nie na kolejnym spotkaniu?
teorie przedstawione w tym krotkim artykuliku sa w wielu miejscach przesadzone, stereotypowe i.. po prostu glupie.
i jezeli mialbym sie przyczepic do czegokolwiek oprocz prostoty opisu - przyczepilbym sie wlasnie do stereotypow.
Polecam świetną lekturę pt: GRA, Neil'a Strauss'a. Ciekawa jestem ile Ciebie w głównym bochaterze?:) Moim zdaniem jesteśmy ulepieni z tej samej gliny a rozgraniczanie na kobiety i mężczyzn mija sie z celem. Mamy taką sama wrazliwość, czucie, postrzeganie... chodzi o chęć zrozumienia potrzeb, ot co! Dołożyłabym do tego jeszcze parnerstwo. To klucz do sukcesu w każdej dziedzinie życia :) Pozdrawiam!














