postMANIFAest
Artykuł był czytany 1296 razyFeminizm na dobre zagościł już w polskiej rzeczywistości, ale czy ktoś słyszał o maskulizmie ? To ideologia, która analogicznie postuluje równość praw starając się zapobiegać dyskryminacji... mężczyzn
Maskulizm narodził się w USA jako odpowiedź na ewoluującą rolę kobiet, które zdobywały coraz to nowe "obszary rzeczywistości" dotychczas zarezerwowane dla mężczyzn. Symboliczny i umowny początek tego ruchu związany jest z publikacją książki Warrena Farrell'a - czołowego maskulisty - "The myth of male power" prezentującej przykłady "upośledzonej" pozycji mężczyzn.
Kwestią, która zdaje się nasuwać od razu jest relacja w jakiej ma pozostawać maskulizm do feminizmu. Otóż jest to raczej stosunek nieantagonistyczny, poza wyjątkami, które jak zawsze się zdarzają, postulującymi powrót Nowego Patriarchatu i prezentującymi postawę wrogą nie tylko wobec feminizmu, ale i wobec kobiet. Najczęściej maskulizm i feminizm postrzegane są jako dwa ruchy, które mogą i nawet powinny się wzajemnie uzupełniać na rzecz ogólnej równości i braku jakiejkolwiek dyskryminacji. Mówi się nawet o stworzeniu egalitarnego nurtu gender.
I wreszcie sprawa najważniejsza czyli o co w tym właściwie chodzi. Podstawowe postulaty maskulizmu to zrównanie praw ojców i matek, a przede wszystkim nadanie roli ojca takiego samego znaczenia jak roli matki - problem, który może się wydawać błahy w rzeczywistości istnieje i jest dość poważny. Większość dzieci ma lepszy kontakt z mamą niż z tatą, swego czasu na tę sytuację zwracała uwagę Gazeta Wyborcza promując terapię "Powrót taty" w odpowiedzi na schemat "ukochana matka Polka, ojciec nieobecny". Inne postulaty to zniesienie obowiązkowej służby wojskowej, zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn,zrównanie płac, zwrócenie większej uwagi na problemy zdrowotne typowe dla mężczyzn, przełamanie stereotypów jakoby w przemocy domowej to zawsze mężczyzna był katem i wprowadzenie do świadomości społecznej, iż częste są przypadki, że to kobieta jest tą osobą, które znęca się i dręczy . W Polsce i nie tylko panuje tendencja, by przy rozwodzie rodziców przyznać dzieci matce, nawet w sytuacjach, gdy dla ich dobra lepsze, by było, by pozostały przy ojcu. Zapobieżenie takim przypadkom to również jedno z założeń ruchu maskulistycznego. Jest też wiele ideowych postulatów, które mają celu odmitologizować postać mężczyzny jako agresywnego i bezmyślnego oraz zlikwidować wizerunek płci męskiej w filmach i grach komputerowych jako osiłków i przestępców.
Na koniec kwestia języka, otóż nieprzypadkowo używam słowa maskulizm, a nie maskulinizm. W polszczyźnie wyrazy te nie są synonimiczne, to pierwsze określa jedynie ideologię, drugie ideologię oraz cechę.
Ruch maskulistyczny jest raczej w Polsce nieznany, ale warto się zastanowić czy będzie dla nas jedynie egzotyczną i efemeryczną ciekawostką czy też raczej wskazuje na kwestie, które powinny być w społeczeństwie poprawione. Jak dla mnie silniejsze zaistnienie maskulizmu zlikwidowałoby dość powszechną niechęć do feministek udowadniając, że nie kieruje nimi nienawiść, ale autentyczna chęć walki o równość, co więcej stwarzałoby to szansę podążenia trzecią drogą - proponuję nazwę HUMANIZMU, a przy okazji nadaniu temu słowu nowego znaczenia.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 4
Plus za HUMANIZM. To jest wlasnie cale sedno sprawy.
Jedno mi się w tym ruchu nie podoba. "zlikwidowanie wizerunku mężczyzn w grach i filmach jako osiłka i przestępcy".
Film to sztuka i jako taka polityki imać się nie powinna. Nie wyobrażam sobie Pulp Fiction w którym Vincent Vega jest romantycznym, metroseksualnym miłośnikiem kwiatów, nie wyobrażam sobie Johna Rambo jako delikatnego i wrażliwego ornitologa, ani Bruce'a Willisa w Szklanej Pułapce jako chudego okularnika, którego hobby to poezja i drzewka bonsai.
No nie żartuj,że sztuka nie ima się polityki...














