iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Inne
+ - 0

Pranie z uśmiechem...:)

14 08 2008 Anna. ... Artykuł był czytany 1382 razy

To może historia nieśmieszna, ale budząca uśmiech. Może nie dziwna, ale budząca zdziwienie. Szczególnie teraz, szczególnie tutaj. Bo czasy się zmieniły, a ludzie - nie zawsze. Bo remont czasem trzeba przeczekać, a niektórzy nie potrafią.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Małe miasto gdzieś w Polsce. Blokowisko, place zabaw i remont - docieplenia bloku. Balkony nieczynne z wiadomych przyczyn, więc co robić??? Panie domu (a raczej wielu mieszkań) mają problem. Bo prać trzeba, wszystko mokre, a suszyć... no cóż, nie ma gdzie. Ale panie domu sobie radzą.  A to suszarnia na dole, a to łazienka, pokoje, wieczorami balkon. Ale jedna sąsiadka ma inny pomysł. Taki rodem z Armenii (tej, którą opisywał Kapuściński w "Imperium"- "...ludzie rozwieszają bieliznę na sznurach i drutach rozciągniętych między balkonami, między kamienicami i ulicami"). Rzeczona sąsiadka wywiesza swoje pranie - zasłony, spodnie, bluzy, bieliznę... wszystko na sznurach rozciągniętych między huśtawkami, drabinkami... Ludzie przychodzą, patrzą, uśmiechają się. A pomiędzy tym wszystkim biegają dzieci i latają kawałki styropianu z remontu.
Tak, to wielkie pranie nie mogło poczekać parę dni. Bo przecież prać trzeba, niech wszyscy zobaczą,  jaka ze mnie gospodyni! Hmm...takie zachowanie przypomina mi czasem panią Dulską. Bo to kołtuństwo i życie na pokaz ciągle w nas jest. W nas i obok nas. Takie życie. Niby nic, a uśmiech sąsiadów - bezcenny.




+ - 0

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Beata Parchem

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1

1. Marta | 07:29 09-09-2008

no mi się wydaje że suszenie prania na podwórku pod blokiem to wcale nierzadki widok