Różne podejścia w zarządzaniu czasem
Artykuł był czytany 1669 razyPrawdopodobnie nie raz zdarzyła Ci się jakaś kłótnia, sprzeczka. Zarówno Ty, jak i druga strona konfliktu byliście absolutnie przekonani, co do swoich racji. Pewnie uważałeś, że tylko Ty masz właściwy pogląd na sprawę.
Zegarek robi “tyk, tyk, tyk”…
Nieraz pewnie motywowałeś się w ten sposób, że przecież czas, który teraz na coś poświęcasz, już do Ciebie nie wróci. Wydałeś go, każdą minutę Swego istnienia przeżywasz TYLKO RAZ. Zegarek robi takie “tyk, tyk, tyk”, a kiedy spoglądasz na wypełniony kalendarz wiesz, że coś trzeba zrobić. Że zostało mało czasu, narzuciłeś Sobie deadline.
Odzywa się w Twoim wnętrzu głos, który mówi: “przestań marnować czas! zacznij coś robić! zacznij działać! szybciej! czasu coraz mniej!”.
Istnieje jeszcze drugie podejście…
Więcej, więcej, więcej!
Z każdą minutą Swojego życia zdajesz Sobie sprawę, że poznajesz nowe możliwości. Zdobywasz kolejne doświadczenia. Wiesz więcej. I możesz zdziałać WIĘCEJ.
I ten czas nie upływa Ci, ale wzbogaca Twoją osobowość, rozwija talenty. I nie jest tak, że “ta metoda jest lepsza, a ta pierwsza, to do kosza!”. Absolutnie nie.
Kiedy wyobrazisz Sobie linie Swojego jestestwa (tak, piękne słowo), to pierwsza strategia ucina kolejne kawałki. Sprawia, że czasu masz mniej i mniej. To niezwykle motywuje do działania! Bo powiedz mi, jak to możliwe, że gdy urząd chce od Ciebie jakiś papier, dokument, zeznanie, Ty zawsze zdążysz im to oddać w terminie? Być może to nasza polska biurokracja także przyczynia sie do tego, że u nas mamy większy odsetek milionerów, niż w Ameryce…
Kiedy skarbówka zobliguje Cię do złożenia “czegośtam”, nie będziesz się zastanawiał “hmm, czy jestem już wystarczająco zmotywowany, żeby to zrobić?”. Na tym przykładzie widzisz, jak ta metoda dobrze działa.
Druga natomiast skupia się na ciągłym doskonaleniu i rozwoju. Już teraz pomyśl, jakie przejawiasz podejście do zarządzania własnym czasem! Czy dążysz do czegoś, czy od? Chcesz osiągnąć sukces, czy uciec od porażki? Może to trochę tak, jak uczyłeś się w szkole. Pragnąłeś zdobywać coraz to lepsze oceny, czy może nie chciałeś jedynki/dwójki?
Które podejście do zarządzania czasem wybierzesz?
Pierwszą? Tę bardzo popularną? Na krótką metę się szczególnie nadaje, jednak iść z nią tak przez całe życie, to nie bardzo. Po prostu zauważaj na co dzień, jakie podejście preferujesz i pomyśl, czy Ci ono sprzyja. Czy działa? Jak się z tym czujesz? I co by się stało, gdybyś je zmienił?
Pozdrawiam,
Michał Toczyski :: Sukces PRO, Szkolenia Praktycznych Umiejętności
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Zarządzanie czasem to bardzo poważna sprawa. Należy zastanowić się jeszcze na przykład nad takimi pytaniami:
Jak zrobić dużo więcej, poświęcając znacznie mniej czasu?
Właściwie delegując zadania lub uzupełniając się w działaniach. Będzie lepiej i szybciej.
A czy można zrobić samemu dwie rzeczy na raz, poświęcając mniej czasu niż na każdą z osobna? Czasami tak, jeśli połączy się umiejętnie niektóre sprawy.
Przykładem mogą dni otwarte klubów BNI. Zapraszam wówczas wiele osób, z którymi zwykle nie mam czasu pogadać i w specyficznej atmosferze BNI , mogę rozmawiać z wieloma nrównocześnie, poznając ich przy okazji między sobą. Nie bez znaczenia jest również godzina spotkania. Siódma rano. Niewiele jest okazji, aby o takiej porze można było przeprowadzić owocne multi spotkania biznesowe.
Podobne możliwości dają konferencje MJM, a zwłaszcza rozmowy kuluarowe.
Pozdrawiam
Piotr Waydel















