Subkultury
Artykuł był czytany 3253 razySpołeczeństo młode, bez większych ambicji nie jest dla nikogo nowością. Dla nich wszystko jest bezsensowne, a pogoń za pieniędzmi to po prostu następny etap w życiu.
Kiedy idziemy zwykłym warszawskim osiedlem, widzimy młodych ludzi siędzących na murku pod blokiem, w wieku nie więcej niż siedemnaście lat. Są tam nie tylko chłopcy, ale również dziewczyny. Każdy z nich trzyma w ręku papierosa i butelkę piwa. Zapytawszy ich, gdzie mieszkają, odpowiadają, że w pobliskiej okolicy, gdzie, jak wiadomo, każdy wiedzie dostatnie życie. Chwilę się śmieją, żartują, opowiadają o ostatniej imprezie, gdzie ktoś wymiotował, a inny poszedł z kimś do łóżka. Ich to bawi tak samo, jak czyjeś nieszczęście. Mówią o szkole, jak o miejscu spotkań towarzyskich, a o nauce, jakby w ogóle się nie liczyła. "Jeszcze się w życiu napracujemy". Na pytanie, z czym wiążą swoją przyszłość, odpowiadają, że najpierw zdadzą maturę, a potem zobaczą co dalej.
Każda z tych osób z pozoru wiedzie spokojne, dostatnie życie. Nie narzekają na brak pieniędzy. Mają wszystko, czego potrzebują, przynajmniej tak się wydaje na pierwszy rzut oka. Tymczasm poznając bliżej ich historię, dostrzegamy, że zdecydowaną większość (ok. 0,9) pochodzi z rozbitych domów, a reszta ma problemy rodzinne. Nie mając miejsca, do którego zawsze z chęcią mogliby wracać, spotykają się razem, codziennie w tym samym gronie. Nikt nie mówi o otaczających go problemach. Cechują się brakiem otwartości i zachowaniem na popis, aby ktoś wreszcie zwrócił na nich uwagę, aby byli na pierwszym miejscu. Większość ludzi nie ocenia ich od podszewki. Nie znają powodów zachowania tych młodych ludzi. Tymczasem im potrzebne jest trochę zrozumienia i umiejętność oddania siebie drugiemu człowiekowi.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 4
Temat ciekawy ( że tak powiem z "mojej dziedziny" ), jednak zbyt krótki i troszkę ( nie obraź się, bo nie o to mi chodzi ) chaotyczny. Napisz go ponownie, bardziej opisany, myślę, że warto. Pozdrawiam
Ciekawy artykul, chociaż żałuję, że nie jest dluższy.
Troszkę się z Tobą nie zgadzam, że większosć tej mlodzieży, o której piszesz ma problemy, Zdziwilabyś sie ilu z nich ma dostatek, duzo zainteresowania od strony rodziców a papieros w reku i zgrzewka piwa to dla nich duma narodowa, ot tak.
Pozdrawiam














