Syndrom Rubika
Artykuł był czytany 2372 razyNie wiem, czy zawiść jest ludzka czy też nasza, swojska, polska...
Bardzo często zastanawiam się nad tym, jak byłby dziś odbierany Pan Piotr Rubik, gdyby pozostał kędzierzawym, niepozornym chłopakiem w kiepsko dobranych okularach…?
Śmiem twierdzić, że zbierałby same „ochy i achy” krytyków , tzw. znawców tematu, a muzyka pewnie obroniłaby się sama, może nie byłoby tak spektakularnego sukcesu, tak widowiskowych koncertów, tylu wzruszeń i… rozkochanych kobiecych spojrzeń, kto wie…
Tymczasem Pan Piotr „bezczelnie” zafundował sobie fantastyczną zmianę image’u, postanowił wyjść z cienia artystów, dla których komponował. Mamy więc teraz pięknego, złotowłosego kompozytora, który w moim odczuciu jest nadal postacią pełną ciepła i uroku. Do udanej metamorfozy dodajmy sukces zawodowy, artystyczny i piękną młodą dziewczynę u boku… No, tego już nie można darować. Posypały się na blond głowę Pana Rubika gromy - a że sakro polo, że Wiśniewski muzyki poważnej, a w ogóle to co ona w nim widzi (pewnie pieniądze…).
Pół biedy jeśli pod tymi pełnymi jadu komentarzami ktoś się podpisze imieniem i nazwiskiem… najbardziej paskudne i zjadliwe są te anonimowe opinie.
Jestem obserwatorką forów internetowych (są dla mnie źródłem wielu ciekawych i smutnych spostrzeżeń)… i tam to się dopiero dzieje. Bezpiecznie schowani za wydumanymi nickami funkcjonują na nich prawdziwi „znawcy” kultury, sztuki, urody i dobrego stylu. Można przypuszczać, że wpatrzeni w monitor, żółtym od zazdrości spojrzeniem, posiedli całą wiedzę na temat tego jak dobrze żyć, mądrze pisać, pięknie śpiewać… Przecież te opychające się snickersami forumowiczki są dużo atrakcyjniejsze niż np. Edyta Herbuś i mogłyby, gdyby tylko chciały, tańczyć dużo lepiej… albo ta Natasza Urbańska - w głowie się jej poprzewracało! Myśli, że jest Bóg wie kim. No pewnie, co ona w końcu sobą reprezentuje… poza tym, że pięknie śpiewa, tańczy i wygląda… i robi od lat to, o czym marzy. Wielkie halo! Albo taka Cichopek czy bracia Mroczek, na nich internauci z takim zapałem wieszają psy, że pewnie ledwo biedactwa mogą to podźwignąć. Jakim prawem robią karierę i spełniają swoje marzenia?!
I w zależności od zjadliwości i gustu komentatora, można się dowiedzieć, że Kasia Cichopek jest za gruba, za chuda, za mała, zbyt miła albo wręcz przeciwnie zarozumiała…
Zastanawia mnie, skąd w ludziach tyle jadu, złości… dlatego że komuś się udało? Bo inni się odważyli i teraz mają swoje pięć albo i więcej minut (czego wszystkim wymienionym życzę)?
Nie chcę oceniać tych zawistnych malkontentów, wnikliwych obserwatorów chudnięcia i tycia Joasi Brodzik (dla mnie śliczna i zdolna niezależnie od wagi…), czasem myślę, że trzeba im po prostu serdecznie współczuć, bo pewnie są strasznie nieszczęśliwi i smutni widząc taki brzydki świat i takich brzydkich ludzi.
Zaznaczam, że nie jestem zagorzałą fanką osób, o których piszę, no może poza twórczością Pana Piotra Rubika (głównie kompozycje dla uwielbianego przeze mnie Michała Bajora), myślę tylko, że przyjemniej i lepiej żyje się, widząc w ludziach to, co dobre i ładne, podziwiając i szanując ich dokonania, a nie deprecjonując je za wszelką cenę.
Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:
Agnieszka Owczarczak , Wiesława Sienkiewicz, Daniel FallehDodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 9
Zgadzam się z Toba. Ludzie wieszjaą psy na "gwiazdach ponieważ" oni osiągnęli coś w życiu, ponieważ umieją walczyć o swoje szczęscie. Ludzie którzy sa tak złośliwi to przeważnie zazdrośnicy. Czuja złośc, bo mają mniej pieniędzy, bo nie są znanmi, bo są brzydsi, mniej usmiechnięci... ludzie zazdroszczą "lepszym" od siebie, coprowadzi do nienawiści. Niestety nie chce im się nic zrobić ze sobą. Woolą siedzieć przed komputerem i kopac dołki tym którzy ciękzo pracują na siebie.
A ja się z Tobą nie do końca zgadzam ;) w kwestiach estetycznych ;] Mój stosunek do opisanych osób jest raczej obojętny, oprócz może p. Urbańskiej, która niewątpliwie talent wokalny ma, ale sposobem promowania go zraziła mnie do siebie. Tak czy inaczej uważam, że artykuł jest ok. Poza tym fora internetowe są narzędziem komunikacji (ze wszystkimi tego wadami) i, podobnie jak Ty w tym artykule, ludzie korzystają z nich jako z narzędzia wypowiedzi. a to, że nie każdy prezentuje sobą jakiś rozsądny poziom... cóż...
Odpowiadając Danielowi, zwracam uwagę, na to że zaznaczyłam - żadna z wymienionych osób nie jest mi szczególnie bliska, nie jest moim idolem, auturytetem... Chodziło mi raczej o pokazanie pewnego rodzaju zachowań - jesli ktos się wychyla, jest mu ładniej i bardziej kolorowo, to nalezy go ściągnąc z chmur, opluć... Ale bardzo dziękuję za komentarz, bo jesli chodzi o fora to pewnie masz rację...niestety.
oczywiście że się zgadzam, ludzie potrafią być naprawdę złośliwi, zazdrośni i... wręcz ohydni, szkoda słow na takich...
W zupełności zgadzam się z autorką, chociaż przyznaję, że czasami, patrząc w ekran też zazdroszczę im trochę i też marzę, że mi się uda...
Do Kaśki: troszkę zazdrosci i marzenia o sukcesie to nic złego :-) Ja chcę wytknąć palcem takich malkontentów , którzy nie robia nic poza opluwaniem tych, którym sie udało...
Każdy ma prawo mieć swoje sympatie i antypatie,ale rzeczywiscie w Polsce oststnio przedstawia się negatywnie wszystko i wszystkich ,którzy nie daj Boze jakikolwiek sukces osiągnęli.Bard
"Nie wiem, czy zawiść jest ludzka czy też nasza, swojska, polska..."
Zgadzam się z autorką. Są ludzie >normlani< i tacy, którzy nie potrafią żyć inaczej, niż wieszać psy po innych! Ludziska! Zmieniajmy się na lepsze!
Zgadzam się z autorka i wielkie brawa za pozytywną wypowiedź na temat Piotra Rubika. wierzę również, że muzyka obroniłaby się sama.














