Styl Życia / Inne
W jakim kierunku jedzie Twój pociąg sukcesu?
Artykuł był czytany 1684 razyChcesz coś osiągnąć, zrealizować Swoje marzenia, działać korzystając ze Swojej pasji. Wiesz, że najprostrzą drogę z punktu A do punktu B wyznacza odcinek. Jednak czy kierujesz się w ten sposób w Swoim życiu?
Pewnie wyznaczyłeś Sobie cel. Coś typu "stać się milionerem", "mieć wolność finansową", czy "osiągnąć sukces", "robić karierę". Tak między nami: te przykłady to żadne cele. Do tego wrócimy...
Pisałem Ci, że ok. 85% społeczeństwa, wg badań, nie ma celów. Pozostali postanowili sobie coś typu "skończę studia", coś niekonkretnego, niemotywującego, nieambitnego, nieatrakcyjnego etc. Jedynie kilka procent wie, do czego na prawdę dąży, co stanowi sens ich życia.
Czym dla Ciebie jest cel?
Cel - zapisane marzenie. Coś, co Cię kręci. Zgadza się z Twoim charakterem. Odwzorowuje Twoje wnętrze, to, czego na prawdę pragniesz. Dzięki czemu to, co robisz ma sens.
Pojawiają się przeszkody, które mogą go zasłonić. To świadczy tylko o tym, że nie wiesz, czego pragniesz. Na prawdę pragniesz. Problem nigdy nie przerasta prawidłowo ustalonego celu. Dlaczego?
Jakiej wielkości jest to, do czego dążysz? W jakim czasie to osiągniesz? Jak bardzo tego chcesz? Co jesteś w stanie poświęcić, by to zrealizować? Od kogo jeszcze on zależy? Jaką ustaliłeś Sobie strategię na zdobycie Twego pragnienia?
Od jakiegoś czasu oglądam (właściwie słucham) filmy dobrych mówców motywacyjnych, nlpowców, trenerów rozwoju osobistego i innych osób, które posiadły w swoim życiu potężne doświadczenie i od których warto się uczyć.
Kiedy taki ktoś spyta się widowni: kto chce być milionerem? Kto chce osiągnąć sukces?
Jak myślisz, jakie są reakcje?
Drżące niektóre ręce podnoszą się do góry. Prawie słyszę ich dialog wewnętrzny: "ja... ja bym troszeczkę chciał osiągnąć sukces...". Nie wiem jak Ciebie, mnie to szczególnie nie przekonuje :). Jakoś brakuje wielu osobom entuzjazmu, motywacji, "chcenia", wewnętrznego pragnienia bogactwa, czy będzie ono materialne, czy duchowe, czy jeszcze jakie.
Michał Jankowiak na swoim wykładzie w Kraśniku zaczął słowami: "kto chce nagrodę?" podnosząc torebkę z... tego nie wiem. Przypomina mi się, jak na jednym z kursów uczestnik podczas przedstawiania się rzekł "trochę interesuję się biznesem". Albo się interesujesz się na poważnie, albo nie. Krótka piłka :) . W przeciwnym wypadku taka firma się nie utrzyma.
Swoją drogą to powiedzenie "ciekawi mnie sukces, biznes czy przedsiębiorczość"... no. Powiedzmy Sobie szczerze. Nie świadczy o tym, że ktoś jest tego absolutnie pewien. W takim razie jego słowa brzmiałyby "interesuje mnie praktyczna przedsiębiorczość, toteż założyłem i prowadzę firmę / założę firmę do końca tego miesiąca". Samą postawą człowiek też wydaje o sobie świadectwo, chociaż o tym już wiesz.
Wracając do sytuacji w Kraśniku. Michał trzyma nagrodę w ręce. "Kto chce nagrodę?". "No, kto chce nagrodę?". "Czekam... Nareszcie odważna". Czy słuchacze byli pewni siebie? Wiedzieli czego chcą? Czy pragnęli tej "nagrody" (ciężko, bo nie wiedzieli co nią jest :) ). Brak celu może wywoływać pewnien stan "co będę się wychylał, jak inni, to ja też".
Gdzie znajdziesz się za 5 lat?
Pociąga Cię ten obraz? Jeśli nie, to ustal cel i spytaj się Siebie. "Co zrobię dzisiaj, by w roku 2000-którymś tam się znaleźć?". CEL. Marzenie. Wyznacza Ci kierunek, w jakim powinieneś podążać. I pokazuje najprostrzą drogę...
"Warto stać się milionerem, by zdobyć te wszystkie umiejętności, których potrzebujesz do osiągnięcia tego celu". Piękne, prawda? Okazuje się, że pieniądze ludzi nie motywują. Tak. To prawda. Być może przełom w Twoim myśleniu. Jednak to prawda.
Na poprzednich edycjach Klubu Skutecznego NLP okazało się, że potrzeba czym prędzej przerobić ważny temat. Wyznaczanie celów. Niektórzy mają ciągle z tym problemy, spotykam się nawet na konferencjach rozwoju osobistego, że ustalamy sobie cele w taki sposób, że nas nie motywują i łatwo z nich rezygnujemy.
Więcej o najbliższym szkoleniu 3 godzinnym (oczywiście + ćwiczenia praktyczne) dowiesz się na stronie: http://klub-nlp.sukcespro.pl . Możesz się na niej zapisać. (19 września 2008).
Pozdrawiam,
Michal Toczyski
P.S. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć: weź kartkę ze Swoimi celami, zrób z nią co zechcesz, i weź się za ich określenie całkowicie od nowa. Co z tego, że działasz, jeśli w złym kierunku?
http://klub-nlp.sukcespro.pl
Pisałem Ci, że ok. 85% społeczeństwa, wg badań, nie ma celów. Pozostali postanowili sobie coś typu "skończę studia", coś niekonkretnego, niemotywującego, nieambitnego, nieatrakcyjnego etc. Jedynie kilka procent wie, do czego na prawdę dąży, co stanowi sens ich życia.
Czym dla Ciebie jest cel?
Cel - zapisane marzenie. Coś, co Cię kręci. Zgadza się z Twoim charakterem. Odwzorowuje Twoje wnętrze, to, czego na prawdę pragniesz. Dzięki czemu to, co robisz ma sens.
Pojawiają się przeszkody, które mogą go zasłonić. To świadczy tylko o tym, że nie wiesz, czego pragniesz. Na prawdę pragniesz. Problem nigdy nie przerasta prawidłowo ustalonego celu. Dlaczego?
Jakiej wielkości jest to, do czego dążysz? W jakim czasie to osiągniesz? Jak bardzo tego chcesz? Co jesteś w stanie poświęcić, by to zrealizować? Od kogo jeszcze on zależy? Jaką ustaliłeś Sobie strategię na zdobycie Twego pragnienia?
Od jakiegoś czasu oglądam (właściwie słucham) filmy dobrych mówców motywacyjnych, nlpowców, trenerów rozwoju osobistego i innych osób, które posiadły w swoim życiu potężne doświadczenie i od których warto się uczyć.
Kiedy taki ktoś spyta się widowni: kto chce być milionerem? Kto chce osiągnąć sukces?
Jak myślisz, jakie są reakcje?
Drżące niektóre ręce podnoszą się do góry. Prawie słyszę ich dialog wewnętrzny: "ja... ja bym troszeczkę chciał osiągnąć sukces...". Nie wiem jak Ciebie, mnie to szczególnie nie przekonuje :). Jakoś brakuje wielu osobom entuzjazmu, motywacji, "chcenia", wewnętrznego pragnienia bogactwa, czy będzie ono materialne, czy duchowe, czy jeszcze jakie.
Michał Jankowiak na swoim wykładzie w Kraśniku zaczął słowami: "kto chce nagrodę?" podnosząc torebkę z... tego nie wiem. Przypomina mi się, jak na jednym z kursów uczestnik podczas przedstawiania się rzekł "trochę interesuję się biznesem". Albo się interesujesz się na poważnie, albo nie. Krótka piłka :) . W przeciwnym wypadku taka firma się nie utrzyma.
Swoją drogą to powiedzenie "ciekawi mnie sukces, biznes czy przedsiębiorczość"... no. Powiedzmy Sobie szczerze. Nie świadczy o tym, że ktoś jest tego absolutnie pewien. W takim razie jego słowa brzmiałyby "interesuje mnie praktyczna przedsiębiorczość, toteż założyłem i prowadzę firmę / założę firmę do końca tego miesiąca". Samą postawą człowiek też wydaje o sobie świadectwo, chociaż o tym już wiesz.
Wracając do sytuacji w Kraśniku. Michał trzyma nagrodę w ręce. "Kto chce nagrodę?". "No, kto chce nagrodę?". "Czekam... Nareszcie odważna". Czy słuchacze byli pewni siebie? Wiedzieli czego chcą? Czy pragnęli tej "nagrody" (ciężko, bo nie wiedzieli co nią jest :) ). Brak celu może wywoływać pewnien stan "co będę się wychylał, jak inni, to ja też".
Gdzie znajdziesz się za 5 lat?
Pociąga Cię ten obraz? Jeśli nie, to ustal cel i spytaj się Siebie. "Co zrobię dzisiaj, by w roku 2000-którymś tam się znaleźć?". CEL. Marzenie. Wyznacza Ci kierunek, w jakim powinieneś podążać. I pokazuje najprostrzą drogę...
"Warto stać się milionerem, by zdobyć te wszystkie umiejętności, których potrzebujesz do osiągnięcia tego celu". Piękne, prawda? Okazuje się, że pieniądze ludzi nie motywują. Tak. To prawda. Być może przełom w Twoim myśleniu. Jednak to prawda.
Na poprzednich edycjach Klubu Skutecznego NLP okazało się, że potrzeba czym prędzej przerobić ważny temat. Wyznaczanie celów. Niektórzy mają ciągle z tym problemy, spotykam się nawet na konferencjach rozwoju osobistego, że ustalamy sobie cele w taki sposób, że nas nie motywują i łatwo z nich rezygnujemy.
Więcej o najbliższym szkoleniu 3 godzinnym (oczywiście + ćwiczenia praktyczne) dowiesz się na stronie: http://klub-nlp.sukcespro.pl . Możesz się na niej zapisać. (19 września 2008).
Pozdrawiam,
Michal Toczyski
P.S. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć: weź kartkę ze Swoimi celami, zrób z nią co zechcesz, i weź się za ich określenie całkowicie od nowa. Co z tego, że działasz, jeśli w złym kierunku?
http://klub-nlp.sukcespro.pl
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Zupełnie nie rozumiem jak można nie mieć celu, a nawet Celu. Jeśli nie ma konkretnego celu, to wszelkie działania i największa nawet motywacja nigdzie nie prowadzą.
To tak jak jechać do kogoś i nie wiedzieć nawet kto to jest i gdzie.
Całe życie nie wystarczy żeby dojechać.
Pozdrawiam
Piotr Waydel














