iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Inne
+ - 0

Wielcy Polacy w Ameryce

25 11 2009 tadeusz Murawski Artykuł był czytany 1100 razy
Źródło: wielcy polacy.jpg
Źródło: wielcy polacy.jpg

Mieliśmy w swojej historii wielu zasłużonych ludzi, ale byli i tacy którzy nie tylko u nas dokonali rzeczy wielkich należą do nich na pewno Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski, którzy z narażeniem życia walczyli w odległej Ameryce.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Tadeusz Kościuszko przybył do Ameryki w 1776 r., gdzie w randze pułkownika wojsk inżynieryjnych rozpoczął służbę w armii amerykańskiej. Służył pod dowództwem generałów H. Gatesa i N. Grena, z którymi pozostawał w serdecznej przyjaźni, nawet po powrocie do kraju. Spośród wszystkich wojennych dokonań Kościuszki niewątpliwie obrona Saratogi należy do najważniejszych.
Dzięki zaprojektowanym przez niego fortyfikacją i umocnieniom wzgórz Bemis Heights pod Saratogą armia kontynentalna odniosła decydujące zwycięstwo, które zmieniło losy wojny i zaważyło na rozwoju sytuacji politycznej. Kościuszko pełniąc funkcję szefa wojsk inżynieryjnych był głównym projektantem prestiżowej do dziś szkoły wojskowej West Point (wtedy głównej kwatery naczelnego wodza J. Waszyngtona), brał również bezpośredni udział w walce jako oficer liniowy. Na wniosek Beniamina Lincolna sekretarza wojny i poparty przez Jerzego Waszyngtona otrzymał awans do rangi generała brygady. Po zakończeniu wojny, w 1784 r., powrócił do Polski.

Kazimierz Pułaski dotarł na kontynent w lipcu 1777 r. Niespełna dwa miesiące później, jako ochotnik, wziął udział w bitwie pod Brandywine Creek, gdzie odegrał bardzo ważną rolę. Bacznie obserwując ruchy armii angielskiej zorientował się w ich planach i uprzedzając atak poinformował J. Waszyngtona o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Jedynie dzięki błyskawicznej mobilizacji wojsk udało się odeprzeć atak Brytyjczyków.
Podczas bitwy Pułaski „dokonywał cudów waleczności”, jak napisał jeden z amerykańskich historyków. Poparty przez Waszyngtona otrzymał stopień generała brygady kawalerii. W tej randze wziął udział w wielu ważnych bitwach, jednak ze względu na wewnętrzne nieporozumienia z innymi oficerami zrezygnował ze służby w armii kontynentalnej. Kongres zezwolił mu na utworzenie własnego wojska i w marcu 1778 r. przystąpił do organizowania oddziału kawalerii, znanego jako Legion Pułaskiego, w którym służyli głównie Polacy, 9 października 1779 r., Pułaski poprowadził atak na miejscowość Savannah, gdzie broniła się stosunkowo niewielka liczba wojsk angielskich. W czasie szarży generał został śmiertelnie raniony kulą armatnią a przewieziony na pokład okrętu wojennego „Wasp” zmarł po dwóch dniach, mając zaledwie 32 lata.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0