Styl Życia / Inne
Wychowanie kontra geny
Artykuł był czytany 3559 razy
Czy możliwe (i efektywne) jest sterowanie wychowaniem człowieka poprzez geny? Genetyka zachowań i inżynieria pedagogiczna próbują znaleźć odpowiedź na to pytanie.
W rozważaniach nad człowiekiem odwołujemy się do koncepcji pedagogicznych, psychologicznych, filozoficznych, socjologicznych i biologicznych, przede wszystkim dlatego, że wspólnym przedmiotem badań tych dyscyplin jest człowiek. Szczegółowa wiedza humanistyczna jest niezbędna podczas projektowania teorii wychowania, ale i niewystarczająca jak się okazuje, gdyż „nie wyczerpuje poznawczo natury człowieka i możliwości jego aksjologicznego rozwoju. Bez zrozumienia złożonej budowy człowieka, jego sposobu istnienia oraz powiązań ze światem wartości, niemożliwe jest właściwe organizowanie procesów wychowawczych. Analiza teorii wychowania ukazuje, iż u źródeł tendencji wychowawczych leży określona koncepcja człowieka.
Głównym zadaniem pedagogiki jest uzasadnienie tezy, że człowieka można wychować w pożądanym kierunku. Poza tym w ramach tego uzasadnienia definiowane są formy i metody w procesie wychowawczym potrzebne. Zastanowić się należy, czy w dobie poznania genomu ludzkiego, możliwe jest sterowanie wychowaniem człowieka poprzez geny, czy w takiej sytuacji oto, dotychczasowe metody i formy oddziaływań wychowawczych są efektywne?
To, co jest pewne, to pryzmat, przez jaki w ujęciu pedagogicznym powinien być rozpatrywany nasz obiekt badawczy – człowiek. Badania nad istotą ludzką powinny być prowadzone w aspekcie - jednostki, zbiorowości, której jednostka jest rezultatem, nośnikiem i reprezentantem oraz gatunku ludzkiego, istniejącego poprzez jednostkę tak i zbiorowość, i relacyjne sekwencje historycznych przekazów – genetycznych i kulturowych. W trakcie procesu stawania się bytu ludzkiego dochodzi do samoczynnej regulacji, przenikalności tych trzech płaszczyzn i ich zharmonizowania. Czy podział w ramach ontologii człowieka gwarantuje jej efektywność i adekwatność do praktyki wychowawczej?
Skoro wszyscy jesteśmy produktem technologicznego procesu wychowawczego, a wszelkie działania w jego obrębie tej technologii stanowią odzwierciedlenie i przedłużenie pedagogicznych mądrości, to niewątpliwie warto zadać sobie pytanie: dlaczego „jedna grupa produktów” cechuje się prawością, mądrością, rzetelnością, a „druga grupa produktów”, ciosana przez tę samą rękę – charakteryzuje się agresją, skłonnościami do nałogów i złem?
Wpływy środowiskowe okazują się zwykle równie istotne co genetyczne. Genetyka zachowania koncentruje się na tym przyczynach różnic między ludźmi, źródłach tych różnic – genetycznych i środowiskowych, które istnieją w określonym czasie i populacji. Uznanie różnic indywidualnych, bez względu na ich źródło nie deprecjonuje równości.
Rozpatrzmy np. wpływ genów na zdolności poznawcze. Wydawać by się mogło, iż w miarę rozwoju jednostki, to różnice środowiskowe powinny stawać się coraz ważniejsze w toku jej życia, podczas gdy genetyczne powinny stawać się coraz mniej istotne. Nic bardziej mylnego, badania genetyki zachowań wykazują, że wpływ genetyczny na zdolności poznawcze wzrasta w trakcie życia jednostki, osiągając w późniejszych latach poziom prawie tak wysoki jak wpływ genetyczny na wzrost ciała. Odkrycie to jest przykładem rozwojowej analizy genetycznej.
Badania genetyczne zmieniają nasz sposób myślenia o wpływach środowiska. Przez długi czas stereotypowo uważano, iż wychowanie w tej samej rodzinie sprawia, iż bracia i siostry są do siebie bardziej podobni psychicznie. W większości wymiarów behawioralnych, okazuje się że to geny wpływają na podobieństwo między rodzeństwem. Mimo, iż nie można wykluczyć wpływu środowiska, to jednak powoduje ono różnorodność – rodzeństwo wyrasta w takiej samej rodzinie na różne, a nie podobne.
Wspólny obszar genetyki oraz pedagogiki powinien dotyczyć wykorzystania genetycznych predyspozycji człowieka do modyfikacji procesów wychowawczych w pożądanym kierunku. Jak w takim razie definiować „pożądany kierunek”, który pozbawiony by był tendencji unifikujących…?
Głównym zadaniem pedagogiki jest uzasadnienie tezy, że człowieka można wychować w pożądanym kierunku. Poza tym w ramach tego uzasadnienia definiowane są formy i metody w procesie wychowawczym potrzebne. Zastanowić się należy, czy w dobie poznania genomu ludzkiego, możliwe jest sterowanie wychowaniem człowieka poprzez geny, czy w takiej sytuacji oto, dotychczasowe metody i formy oddziaływań wychowawczych są efektywne?
To, co jest pewne, to pryzmat, przez jaki w ujęciu pedagogicznym powinien być rozpatrywany nasz obiekt badawczy – człowiek. Badania nad istotą ludzką powinny być prowadzone w aspekcie - jednostki, zbiorowości, której jednostka jest rezultatem, nośnikiem i reprezentantem oraz gatunku ludzkiego, istniejącego poprzez jednostkę tak i zbiorowość, i relacyjne sekwencje historycznych przekazów – genetycznych i kulturowych. W trakcie procesu stawania się bytu ludzkiego dochodzi do samoczynnej regulacji, przenikalności tych trzech płaszczyzn i ich zharmonizowania. Czy podział w ramach ontologii człowieka gwarantuje jej efektywność i adekwatność do praktyki wychowawczej?
Skoro wszyscy jesteśmy produktem technologicznego procesu wychowawczego, a wszelkie działania w jego obrębie tej technologii stanowią odzwierciedlenie i przedłużenie pedagogicznych mądrości, to niewątpliwie warto zadać sobie pytanie: dlaczego „jedna grupa produktów” cechuje się prawością, mądrością, rzetelnością, a „druga grupa produktów”, ciosana przez tę samą rękę – charakteryzuje się agresją, skłonnościami do nałogów i złem?
Wpływy środowiskowe okazują się zwykle równie istotne co genetyczne. Genetyka zachowania koncentruje się na tym przyczynach różnic między ludźmi, źródłach tych różnic – genetycznych i środowiskowych, które istnieją w określonym czasie i populacji. Uznanie różnic indywidualnych, bez względu na ich źródło nie deprecjonuje równości.
Rozpatrzmy np. wpływ genów na zdolności poznawcze. Wydawać by się mogło, iż w miarę rozwoju jednostki, to różnice środowiskowe powinny stawać się coraz ważniejsze w toku jej życia, podczas gdy genetyczne powinny stawać się coraz mniej istotne. Nic bardziej mylnego, badania genetyki zachowań wykazują, że wpływ genetyczny na zdolności poznawcze wzrasta w trakcie życia jednostki, osiągając w późniejszych latach poziom prawie tak wysoki jak wpływ genetyczny na wzrost ciała. Odkrycie to jest przykładem rozwojowej analizy genetycznej.
Badania genetyczne zmieniają nasz sposób myślenia o wpływach środowiska. Przez długi czas stereotypowo uważano, iż wychowanie w tej samej rodzinie sprawia, iż bracia i siostry są do siebie bardziej podobni psychicznie. W większości wymiarów behawioralnych, okazuje się że to geny wpływają na podobieństwo między rodzeństwem. Mimo, iż nie można wykluczyć wpływu środowiska, to jednak powoduje ono różnorodność – rodzeństwo wyrasta w takiej samej rodzinie na różne, a nie podobne.
Wspólny obszar genetyki oraz pedagogiki powinien dotyczyć wykorzystania genetycznych predyspozycji człowieka do modyfikacji procesów wychowawczych w pożądanym kierunku. Jak w takim razie definiować „pożądany kierunek”, który pozbawiony by był tendencji unifikujących…?
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
szczerze bardzo mnie to przeraża chyba jest to poważniejszy temat niż klonowanie nie wspomnę już o etyce i moralności tego problemu.....















