IV sopockie spotkanie z VEGEtarianizmem
Artykuł był czytany 2385 razy
To nie jest krucjata wegetariańska. Nie oczekuje tu żadnej dyskusji na temat tego czy jest to właściwa ścieżka. Po prostu informuje wegetarian i sympatyków tej diety o atrakcyjnej możliwości.
1. Trzy informacje à propos VEGE:
- 25 marca w EMPIKach pojawi się drugi numer miesięcznika VEGE. Jest to jedyna pozycja prasowa "z prawdziwego zdarzenia", więc warto się zainteresować;
- W drugim numerze znajdziecie m.in. moją relację IV sopockie spotkanie z VEGEtarianizmem.
- Wyszedłem z inicjatywą wprowadzenia do VEGE działu listownego, tak by czytelnicy mieli swoje miejsce do dyskutowania. Możecie wysyłać e-maile z pytaniami na temat diety wegetariańskiej (postaram się by pojawiły się odpowiedzi różnych ludzi). Poza tym, e-maile mogą zawierać wasze opinie i propozycje związane z VEGE, jak również zagadnienia światopoglądowe (także z poza tematyki wegetariańskiej). Nie krępujcie się wyrażać własnego zdania! (e-mail redaktora: m.nowakowski@vege.com.pl)
3. Oto okładki pierwszych dwóch numerów:

Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 10
dla mnie nieistotne i niepotrzebne
Barbaro, wyluzuj. Napisałem w nagłówku, że jest to informacja z, której na pewno skorzysta wielu wegetarian i sympatyków tej diety, a po co to wchodzić w coś co jest dla Ciebie "nieistotne i niepotrzebne"? Przecież tytuł zdradza co się znajduje w środku.
Ja zajrzałem na Twój profil, zobaczyłem jedyny artykuł "Katolickie Stowarzyszenia Młodzieży spotkają się w Warszawie" i nawet tam nie wchodziłem. Wiem, że katolickie spotkanie niczego mi nie zaproponuje więc nie wchodziłem tam by pisać głupoty.
Bo uczestnictwo w takiej stronie jak iThink nie polega na wyszukiwaniu okazji do wyżywania się na innych. Mniej-więcej 80% artykułów wcale mnie nie interesuje, bo dotyczą spraw, które są dla mnie nieistotne, ale za to pozostałe 20% czytam., komentuje itp.
znam osoby które dzięki wegetarianizmie pozbyły sie wielu chorób zatem fajnie ze o tym i tak piszecie i ze są na ten temat coraz to nowe publikacje.
To jest akurat artykuł skierowany do wegetarian (ich jest ok. 10% w społeczeństwie) i jest to zauważone w nagłówku także niezainteresowani nie muszą w ogóle zaglądać, a zainteresowani dowiedzą się przynajmniej o nowym miesięczniku na tym arcy-ubogim rynku :)
plus plus
Nie nazwał bym tego reklamą. Reklama mi się źle kojarzy... To po prostu rekomendacja... Rynek wegetariański jest jeszcze w zarodku w Polsce. Warto o tym napisać...














