Styl Życia / Zdrowie i uroda
Cellulit – pokonaj go i biegnij na plażę
Artykuł był czytany 1051 razy
Pomarańczowa skórka. Zmora spędzająca sen z powiek wielu kobiet (mężczyźni, szczęściarze go nie mają). Kompleks, który blokuje rozebranie się na plaży lub basenie. Przez niego nie nosimy krótkich spódniczek i spodenek.
Niesłusznie się załamujemy. Jest to tylko defekt kosmetyczny a nie choroba. Systematyczna praca nad przywróceniem idealnej gładkości skóry przyniesie w końcu oczekiwane efekty, więc nie warto się poddawać a walczyć. Zwłaszcza, że jest tym dotkniętych wiele kobiet. Około 80% pań z krajów rozwiniętych boryka się z cellulitem. Zła dieta, brak ruchu i wywołana tym również otyłość są sprzymierzeńcami nierówności na skórze.
Cellulit bardzo często mylony jest z cellutisem, który jest już stanem zapalnym w w tkankach znajdujących się pod skórą. Ta przypadłość leczona jest farmakologicznie, antybiotykami. Od pomarańczowej skórki odróżnia się tym, że skóra jest czerwona, obrzęknięta i obolała.
Cellutit jest uwarunkowany genetycznie. Ilość tłuszczu odkładanego w komórkach jest określona już w momencie naszego urodzenia się. Kontrola wagi jest zatem istotna, ale uważana za główny powód cellulitu otyłość nie jest jedynym istotnym czynnikiem. Na pomarańczową skórkę uskarża się przecież wiele bardzo szczupłych pań. Dlaczego? Odpowiedź brzmi: hormony. Podczas wahań ich poziomu np. w czasie ciąży lub dojrzewania a także na wskutek regularnego brania tabletek antykoncepcyjnych cellulit może stać się nieproszonym gościem na naszym ciele.
Jak pokonać tego „potwora”?
Wbrew krążącym opiniom, że „na to chyba to już nie pomoże nic” nasza skóra może znów być doskonała. Ponoć dla urody trzeba pocierpieć. Można i pocierpieć, zawsze przede wszystkim można się dobrze bawić.
Podstawą przy pozbywaniu się wątpliwej ozdoby jest ruch. Wspólne bieganie, wizyty na basenie czy siłowni przy grupie przyjaciół bardzo szybko nie staną się obowiązkiem a przyjemnością i okazją do spotkania towarzyskiego. Po basenie, gdzie popracujemy nad sylwetką i jędrnością, można także zrobić spacer po... centrum handlowym (po parku oczywiście również) aby jeszcze bardziej zmotywować się do zabiegów poprzez upatrzenie sobie bikini czy seksownej spódniczki, które wynagrodzą nam ćwiczenia. A chodząc od butiku do butiku szukając idealnej rzeczy też się przecież ruszamy.
Jak można się domyśleć, poza aktywnym trybem życia trzeba wspomagać walkę odpowiednimi środkami. Warto przyjrzeć się swojej diecie, wzbogacić ją o więcej warzyw i owoców, które wspomagają kontrolę odkładania tłuszczu oraz dzięki witaminom poprawiają wygląd skóry działając od zewnątrz.
Kolejnym etapem są wszelkiego rodzaju zabiegi kosmetyczne. Możemy je wykonywać samodzielnie i w gabinetach kosmetycznych. Priorytetem na liście czynności są masaże- wykonywane ręcznie lub za pomocą specjalnych przyrządów a także prysznica. Naprzemienne strumienie ciepłej i zimnej wody poprawiają krążenie i elastyczność skóry. W gabinetach możemy wykonać między innymi mezoterapię, czyli wstrzykiwanie w tłuszcz aktywnych składników takich jak kofeina, rutyna i nostrzyk żółty. Odpowiedzialne są za poprawienie mikrokrążenia oraz ułatwiają spalanie zapasów tłuszczowych zawartych pod skórą. Można również poddać się (zarówno u kosmetyczki jak i salonie) zabiegom polegającym na wmasowanie masła kawowego i owinięcie ciała folią celem lepszego wchłonięcia.
Ważną rolę odgrywają też kosmetyki, mimo iż samodzielnie cudów nie dokonają. Rynek jest tak bogato zaopatrzony we wszelkiego rodzaju kremy, żele, maści, balsamy, peelingi wspomagające ukrwienie skóry i ułatwiające zabiegi pod prysznicem czy masaże. Trzeba mieć na uwadze systematyczność wmasowywania, która pomoże uzyskać oczekiwane wygładzenie i napięcie skóry. Dzięki regularnemu stosowaniu zadbamy również o prawidłowe nawilżenie, o którym nie możemy przecież zapominać.
Drogie Panie – pomarańczowej skórce powiedzmy „żegnaj” i bierzmy się do dzieła. Wystarczy dobra wola i samozaparcie. Przecież czeka na nas plaża pełna przystojnych ratowników i surferów. Warto znaleźć się na niej jak najszybciej.
Cellulit bardzo często mylony jest z cellutisem, który jest już stanem zapalnym w w tkankach znajdujących się pod skórą. Ta przypadłość leczona jest farmakologicznie, antybiotykami. Od pomarańczowej skórki odróżnia się tym, że skóra jest czerwona, obrzęknięta i obolała.
Cellutit jest uwarunkowany genetycznie. Ilość tłuszczu odkładanego w komórkach jest określona już w momencie naszego urodzenia się. Kontrola wagi jest zatem istotna, ale uważana za główny powód cellulitu otyłość nie jest jedynym istotnym czynnikiem. Na pomarańczową skórkę uskarża się przecież wiele bardzo szczupłych pań. Dlaczego? Odpowiedź brzmi: hormony. Podczas wahań ich poziomu np. w czasie ciąży lub dojrzewania a także na wskutek regularnego brania tabletek antykoncepcyjnych cellulit może stać się nieproszonym gościem na naszym ciele.
Jak pokonać tego „potwora”?
Wbrew krążącym opiniom, że „na to chyba to już nie pomoże nic” nasza skóra może znów być doskonała. Ponoć dla urody trzeba pocierpieć. Można i pocierpieć, zawsze przede wszystkim można się dobrze bawić.
Podstawą przy pozbywaniu się wątpliwej ozdoby jest ruch. Wspólne bieganie, wizyty na basenie czy siłowni przy grupie przyjaciół bardzo szybko nie staną się obowiązkiem a przyjemnością i okazją do spotkania towarzyskiego. Po basenie, gdzie popracujemy nad sylwetką i jędrnością, można także zrobić spacer po... centrum handlowym (po parku oczywiście również) aby jeszcze bardziej zmotywować się do zabiegów poprzez upatrzenie sobie bikini czy seksownej spódniczki, które wynagrodzą nam ćwiczenia. A chodząc od butiku do butiku szukając idealnej rzeczy też się przecież ruszamy.
Jak można się domyśleć, poza aktywnym trybem życia trzeba wspomagać walkę odpowiednimi środkami. Warto przyjrzeć się swojej diecie, wzbogacić ją o więcej warzyw i owoców, które wspomagają kontrolę odkładania tłuszczu oraz dzięki witaminom poprawiają wygląd skóry działając od zewnątrz.
Kolejnym etapem są wszelkiego rodzaju zabiegi kosmetyczne. Możemy je wykonywać samodzielnie i w gabinetach kosmetycznych. Priorytetem na liście czynności są masaże- wykonywane ręcznie lub za pomocą specjalnych przyrządów a także prysznica. Naprzemienne strumienie ciepłej i zimnej wody poprawiają krążenie i elastyczność skóry. W gabinetach możemy wykonać między innymi mezoterapię, czyli wstrzykiwanie w tłuszcz aktywnych składników takich jak kofeina, rutyna i nostrzyk żółty. Odpowiedzialne są za poprawienie mikrokrążenia oraz ułatwiają spalanie zapasów tłuszczowych zawartych pod skórą. Można również poddać się (zarówno u kosmetyczki jak i salonie) zabiegom polegającym na wmasowanie masła kawowego i owinięcie ciała folią celem lepszego wchłonięcia.
Ważną rolę odgrywają też kosmetyki, mimo iż samodzielnie cudów nie dokonają. Rynek jest tak bogato zaopatrzony we wszelkiego rodzaju kremy, żele, maści, balsamy, peelingi wspomagające ukrwienie skóry i ułatwiające zabiegi pod prysznicem czy masaże. Trzeba mieć na uwadze systematyczność wmasowywania, która pomoże uzyskać oczekiwane wygładzenie i napięcie skóry. Dzięki regularnemu stosowaniu zadbamy również o prawidłowe nawilżenie, o którym nie możemy przecież zapominać.
Drogie Panie – pomarańczowej skórce powiedzmy „żegnaj” i bierzmy się do dzieła. Wystarczy dobra wola i samozaparcie. Przecież czeka na nas plaża pełna przystojnych ratowników i surferów. Warto znaleźć się na niej jak najszybciej.















