iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Zdrowie i uroda
+ - 0

Już nigdy nie sprzedam ani jednej próbki kolagenu!

24 08 2009 Jerzy Marek Markiewicz Artykuł był czytany 962 razy
Źródło: C:Documents and SettingsElinaPulpitkod kreskowy.jpg
Źródło: C:Documents and SettingsElinaPulpitkod kreskowy.jpg

Już nigdy nie sprzedam nikomu próbki kolagenu naturalnego. Choćby mnie błagał na kolanach! Choćby..

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Dzisiaj to już koniec. Ostatecznie. Podjąłem decyzję. Nie sprzedam już żadnemu klientowi próbki Kolagenu Naturalnego. Dlaczego? Dwa tygodnie temu wysłałem osobie chcącej zwalczyć trądzik próbkę kolagenu, zgodnie z jej życzeniem. Dzisiaj napisałem maila z pytaniem, czy sprawdziła próbkę, obejrzała jak wygląda, czy nie uczula itd. W odpowiedzi dostałem to:
„dziękuję za pamięć ale nic nie pomaga i rezygnuje z dalszych zamówień”

Zdruzgotany natychmiast odpisałem, że kolagen to nie czary mary, które w kilka posmarowań sprawią, iż trądzik, który tworzył się przez wiele tygodni, nagle zniknie po kilku dniach stosowania.

Zdziwiony byłem, że klientka nie zna tej oczywistej oczywistości, która przecież jest oczywista dla wszystkich.

Hmmm, faktem jednak jest to, iż jest dokładnie odwrotnie. Mało kto jeszcze wie co my tutaj w Polsce odkryliśmy w laboratorium biochemicznym. Mało kto wie o polskim wynalazku XXI w. Wiadomo: wszystko co Polskie musi być z góry złe, nieodpowiednie, kiepskiej jakości itd. To by tłumaczyło, dlaczego zachód i południe Europy a nawet Stany i Australia bardziej się podniecają polskim wynalazkiem i wiedzą niejednokrotnie o nim więcej niż Polacy. Potrafimy tylko narzekać, obwiniać okoliczności przyrody za wszystkie swe niepowodzenia.

Nawet w reklamie widelec krzyczy: co z tego, że jest smaczna! ;)
Podobieństwo do widelca widzę w tym przypadku: co z tego, że kolagen naturalny pomógł innym, skoro ja używałam i mi nie pomógł. I już mi nie pomoże bo nie kupię tego nigdy więcej!

Wiele razy w życiu mówimy: gdybym tylko wtedy wiedział.. Nigdy nie przegapiłbym takiej okazji. Potrafimy wyliczyć wiele okazji, które przeszły nam koło nosa. Nie potrafimy za wiele wymienić tych, które zmieniły nasze życie. Dlaczego nie zauważamy okazji? Odpowiedź znajdziesz w tej krótkiej historyjce:


Pewien człowiek z okolic Opola obudził się nad ranem i zauważył, że dopadła go powódź. Zaczął się modlić o ratunek. Nagle do drzwi zapukał policjant: niech Pan z nami ucieka, niedaleko mamy samochód, wywieziemy Pana.
- Nie dziękuję. Jestem bezpieczny, Bóg mnie ochroni.
Woda zalewała już pół domu. Człowiek wspiął się na pierwsze piętro. Podpłynęła motorówka:
- Niech Pan z nami ucieka!
- Nie, dziękuję. Jestem bezpieczny. Bóg ześle mi pomoc.
Godzinę później woda przykryła pierwsze piętro. Człowiek wspiął się na dach.
Nadleciał helikopter:
- Niech Pan z nami leci! to ostatnia szansa!
- Nie trzeba, tu jestem bezpieczny.

(..)
W końcu woda zabrała człowieka z dachu do nieba. Staje przed obliczem najwyższego i pyta:
- Dlaczego mnie nie uratowałeś? Przecież modliłem się o pomoc do Ciebie.
- Zsyłałem Ci pomoc trzy razy. Czego jeszcze ode mnie oczekiwałeś?!

Do tego człowieka okazja zapukała trzy razy. Przeoczył wszystkie, choć miał je przed własnymi oczami.
Smutne.

Dlatego od dziś sprzedam każdemu chętnemu wyłącznie Kolagen Naturalny w takiej ilości, która starczy mu co najmniej na pół roku. Zmuszę klienta do tego, by dostrzegł swoją okazję!!! Po prostu na siłę postawię mu ją przed oczami!  ;)

pozdrawiam
Jerzy
www.40stolatek.pl




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0