iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Zdrowie i uroda
+ - 18

Kilka informacji o szczepieniu „przeciwko” rakowi szyjki macicy

01 10 2009 Piotr Waydel Artykuł był czytany 17666 razy
Źródło: C:Documents and SettingsElinaPulpitszczepionka.jpg
Źródło: C:Documents and SettingsElinaPulpitszczepionka.jpg

W wielu mediach pojawiło się sporo informacji o raku szyjki macicy i szczepionkach, które mają tej chorobie zapobiegać. Ponieważ są one najczęściej ograniczone do silnego promowania szczepień, należy podać nieco więcej informacji na ten temat.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zachorowalność na tą chorobę jest znikoma w krajach, w których jest regularna diagnostyka cytologiczna. Przy systematycznych badaniach, wszelkie powstające w macicy twory, mogą być usunięte zanim przekształcą się w komórki rakowe. Taki proces trwa bardzo długo (nawet kilkanaście i więcej lat). Wystarczy w związku z tym przeprowadzenie badania nawet raz na trzy lata.

Przykładem może być tu Finlandia, w której umiera na raka szyjki macicy tylko kilkanaście kobiet rocznie i to prawie wyłącznie z powodu lekceważenia badań. W Polsce umiera na nią około dwa tysiące kobiet rocznie i jest to spowodowane przede wszystkim tym, że regularne badania robi tylko 15% populacji. Nie jest prawdą więc, to co podają media, że jest to jedna z najczęściej występujących chorób nowotworowych.

Niczym nie usprawiedliwione jest więc szczepienie całej populacji, gdy bez tego ilość zachorowań może być sprowadzona do drobnego ułamka promila.

Szczepionka, nazywana przeciwko rakowi szyjki macicy, nie jest przeciwko tej chorobie. Jest skierowana przeciwko czterem typom wirusa HPV, które są podejrzewane o inicjacje powstawania inwazyjnych komórek nowotworowych. Tymczasem tylko niewielki procent zarażenia tymi wirusami prowadzi do tej choroby, jak również znane są przypadki jej rozwoju bez udziału HPV.

Szczepionka reklamowana jest wysoką skutecznością w zapobieganiu rakowi szyjki macicy, wywołanemu przez wirusa HPV, jeżeli jest stosowana profilaktyka. Nie zabezpiecza jednak przed tą chorobą wywołaną innymi czynnikami.
Media pomijają również najczęściej fakt, że kolposkopia połączona z cytologią daje praktycznie 100% zabezpieczenia. W dodatku bez możliwości wystąpienia skutków ubocznych.

Okres badań większości szczepionek trwa trzy do czterech lat, a w przypadku gdy ma być poddana szczepieniu cała populacja, nawet do dziesięciu. Tymczasem ta szczepionka została dopuszczona po znacznie krótszym okresie badań. Jak można w tak krótkim czasie sprawdzić jej skuteczność, przy tak długo rozwijającej się chorobie i zbadać czy nie wystąpią długotrwałe skutki uboczne?

Niewyjaśnionym zbiegiem okoliczności, w krótkim czasie po przyjęciu szczepionki, zmarło już sporo osób. W samych Stanach Zjednoczonych jest takich zgłoszeń już około 30.
W ramach opłaconych przez samorządy akcji, zostały w Polsce zaszczepione już dziesiątki tysięcy dziewczynek. Ciekawostką jest, że w jednym z tych miast, radny, inicjator tych szczepień, oficjalnie przeprosił za złudną nadzieję.(1)

Jeden z naszych znajomych opowiedział, że w liceum do którego uczęszcza jego córka, dyrektorka szkoły zgodziła się na zaszczepienie uczennic przeciwko rakowi szyjki macicy, bez poinformowania rodziców i uzyskania ich zgody. Zgodziła się, bo przyszli przedstawiciele firmy farmaceutycznej (nie wiadomo jakiej) i zaproponowali, że zaszczepią za darmo (czym?). Zamiast sprawdzić firmę i zastanowić się, skąd taka propozycja, zgodziła się na zrobienie z dziewcząt królików doświadczalnych i wszczepienie nie wiadomo czego. Podobno wiele uczennic po tym zdarzeniu długo chorowało i niektóre nadal są w nie najlepszym stanie. Jeżeli powyższa informacja zostanie potwierdzona, to jest to przestępstwo kryminalne. Prosimy o zgłoszenia takich informacji w komentarzach lub w bezpośrednim kontakcie.

Producent tej szczepionki był „bohaterem” jednej z najgłośniejszych spraw sądowych. Musiał wypłacić w wyniku pozwów zwykłych i zbiorowych 4,85 miliarda dolarów odszkodowania pokrzywdzonym przez jego bardzo drogi lek przeciwbólowy o nazwie Vioxx.
Poseł Paweł Arndt w zapytaniu poselskim nr 1170 z dnia 5 marca 2008 r. podaje, że:
„Z szacunków wynika, że w samych tylko Stanach Zjednoczonych preparat zabił niemal 60 tys. osób, a w Wielkiej Brytanii - przeszło 10 tys.” W tych pozwach zbiorowych brali również udział Polacy. Niestety tylko drobna część bezpośrednio pokrzywdzonych, których ilość szacowano przynajmniej na 50.000 osób.

Czy w przypadku tej szczepionki jest absolutna pewność, że sytuacja się nie powtórzy? Czy na pewno nie popełniono żadnych błędów i uwzględniono wszystkie ewentualności? Co będzie w przypadku, jeśli zaczną się jak poprzednio liczne zachorowania, a nawet przypadki śmiertelne? Nawet największe odszkodowania , uzyskane w pozwach sądowych, nie przywrócą przecież zdrowia i życia.

Warto przy okazji przeczytać również list Profesor Marii Doroty Majewskiej, która przedstawia fakty, dotyczące tuszowania wyników badań pokazujących szkodliwość szczepień.(2)

To jest tylko drobna część faktów związanych z tym tematem. Zachęcamy do samodzielnego zapoznania się z nimi, aby móc wyrobić sobie własne zdanie. Reklamowe artykuły, które zdominowały główne media, nie są przecież wystarczającą podstawą do poważnego zapoznania się z tym tematem.

Prosimy również o zgłaszanie konkretnych, udokumentowanych przypadków, związanych z różnymi nieprawidłowościami, czy wręcz bezprawnymi działaniami związanymi ze zdrowiem, jak również informacji o niepożądanych skutkach ubocznych tej i innych szczepionek.

Prof. dr Alicja Zobel
Mgr Piotr Waydel

Alicja Zobel jest profesorem Trent University w Ontario, członkiem Nowojorskiej Akademii Nauk, promotorką 62 prac doktorskich i habilitacyjnych, education officer of Women's Institute (48.000 kobiet w Ontario). Posiada trzy patenty na naturalne związki antyrakowe. Jest edytorem radia Trent i lokalnej telewizji.

Piotr Waydel jest prezesem Fundacji Na Rzecz Promocji Historii Polski i zastępcą Redaktor Naczelnej miesięcznika "Eurogospodarka". Jest również członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego, oraz innych fundacji i stowarzyszeń.

(1) - http://forum.pomorska.pl/index.php?showtopic=34035
(2) - http://wolnemedia.net/?p=16442

Artykuł podobnej treści ukazał się w miesięczniku „Eurogospodarka”.




+ - 18

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 18

1. Hubert | 00:33 02-10-2009

Moją uwagę przyciągnęła następująca wiadomość: "Ministerstwo zdrowia w Wielkiej Brytanii rozpoczęło dochodzenie w sprawie 14-latki z Coventry, która zmarła po zaszczepieniu przeciwko wirusowi HPV. Jeszcze dzisiaj ogłoszone zostaną wyniki sekcji zwłok, które odpowiedzą na pytanie, co było przyczyną śmierci. Natalie Morton zmarła w szpitalu wczoraj".

W Polsce również przeprowadza się szczepienia na masową skalę w wielu szkołach. Warto w tym wypadku zastanowić się nad profilaktyką (badania przynajmniej raz na 3 lata).

Zastanawiające jest dopuszczenie szczepionki do użycia po bardzo krótkim czasie testowania, tylko 6 miesięcy, a nie - jak to najczęściej się stosuje - kilku lat. Czy interes koncernów farmaceutycznych będzie nadal ważniejszy niż zdrowie i życie dzieci?

2. Mateusz | 15:39 03-10-2009

Takie informacje niestety nie przebija sie przez multum deinformacji, ktore maja na celu ogłupienie człowieka i ubezwłasnowolnieniu go.

Obecnie na świecie jest ogromna ilość biznesów, grup interesów, bazujących na niewiedzy badz jawnej ignorancji ludzi.

Praktyka wykorzystywania instynktu samozachowawczego, pragnienia dbania o własne zdrowia jest chyba jedną z najgorszych form manipulowania ludzmi.

3. Jakub | 12:22 04-10-2009

Masy społeczeństwa lubią mieć podane wszystko na tacy: pracę, mieszkanie, zasiłek, opiekę zdrowotną, profilaktykę również.. Tak jest wygodnie.

Tego typu artykuły lub opinie często spotykają się ze stwierdzeniem: " Jak to szkodliwa? przecież wszyscy wszędzie mówią o tym, że trzeba się szczepić.."

Tylko czy myślący człowiek chce być taki jak wszyscy i osiągać takie rezultaty jak wszyscy..?

Zdobycie wiedzy wymaga pewnego poświęcenia i zaangażowania, a to już jest trudne i nie każdemu (większości?) się nie chce.



Ten przypadek jest bardzo podobny do szczepionki przeciwko świńskiej grypie. Sztucznie rozdmuchana informacja o pandemii i niebawem gotowa szczepionka na wirus który dalej mutuje..

Czy ktoś na tym przypadkiem nie robi dużej kasy?



Pozdrawiam

Jakub Janeczek

4. mariusz | 13:57 04-10-2009

Przemysł farmaceutyczny (jak każdy przemysł) rządzi się swoimi prawami - prawami zysku. Koncerny farmaceutyczne nie powstają wyłącznie po to, aby pomagać chorym ludziom, lecz również po to (a na pewno niektóre przede wszystkim) aby zarabiać OLBRZYMIE pieniądze na chorych i przy tym spanikowanych ludziach.

Tak więc zastanówmy się, czy zażywane przez nas leki są ZAWSZE niezbędne do poprawy naszego stanu zdrowia i czy nie lepiej znaleźć alternatywę dla leków w postaci zdrowego trybu życia i zdrowego odżywiania się.

5. Andrzej | 15:19 04-10-2009

Artykuł jest szokujący. Ukazuje on jak lobby farmaceutyczne żerują na niewiedzy, oraz zdrowiu nieświadomych obywateli. Dzieje się to wszystko przez rozgłos w mediach. Bardzo dobrym przykładem jest ten który przytoczył Jakub, odnośnie świńskiej grypy.



„Epidemia” świńskiej grypy „opanowała” cały świat w przeciągu kilku dni. Doszło do tego, że ludzie bali się latać samolotami aby się nie zarazić. Chińczycy chodzili w maskach, przez co media miały lesze podstawy do straszenia ludzi. Tylko moim zdaniem ten „wirus” nie mutował się i nie rozmnażał drogą z człowieka na człowieka, tylko przez kabelki które dochodzą do pudeł, zwanymi telewizorami. To media doprowadziły do tego, że ludzie zaczęli chodzić, aby się zaszczepić przed wirusem.

Jednak po pewnym czasie okazało się, że świńska grypa to wymysł. Wtedy ofiarami byli niewinni ludzie, którzy naiwnie wierzyli, że to im coś pomoże. Koncerny farmaceutyczne które dopuściły szczepione do obiegu umyły ręce, ale przy tym pozbyły się zapasów szczepionek nadprodukowanych wcześniej. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w Internecie. Zachęcam do poszukania.



Nasuwa się pytanie… Jak będzie ze szczepionką przeciwko rokowi szyjki macicy?



Andrzej Szmyt

6. Damian | 19:44 04-10-2009

Rak tego, rak tamtego. Ptasia grypa, swinska grypa. Ludzie uwielbiaja sie bac, jak chce sie osiagnac dobry efekt to nalezy ludzi przestraszyc. Pamietam jak kilka lat temu w czasie "pandemii" poprzedniej, ptasiej, grypy media szalaly. Rzucil mi sie w oczy wtedy pewien fakt, mianowicia ta straszliwa nieludzka grypa zabila bodajze juz 63 osoby w miliardowej Azji. Zagrozenie bylo tak straszliwe a zmarlo kilkadziesiat osob. Organizm skrajnie wyczerpany i skrajnie malo odporny moze zostac pokonany przez cokolwiek. A drobno ustrojow nie brakuje wokol nas, one wszystkie tylko czekaja na chwilowa slabosc naszego organizmu.



Przemysl farmaceutyczny, ktory nawiasem mowiac ladnie sobie "wytresowal" nowoczesna medycyne. Mlodego czlowieka szczepi sie od noworodka czesto watpliwej jakosci szczepionkami majacymi chronic przed czyms. A kto ochroni nas przed szczepionkami? Kto uchroni nas przed ich skutkami ubocznymi ( czy aby na pewno ubocznymi ?... ) Czy pozwolimy sobie i naszym dzieciom niszczyc w ten sposob nasze zdrowia juz od malego. Dac sie wychowac na poslusznego pacjenta-klienta, ktoremu w przypadku wykrycia choroby zaoferuje sie kolejne farmaceutyczno-chemiczne swinstwa. Czy damy sie wciagnac w spirale, z ktorej potem jedynym wyjsciem jest zejscie na w potwornych meczarniach wcale nie w podeszlym wieku. Jakis czas temu rozmawialem ze znajoma, ktora jest swiezo upieczona mama. Z ciekawosci zapytalem jakie szczepionki maly dostal. Ilosc tego co mu wstrzyknieto bardzo mnie zaniepokoila. Co z tego skoro moje proby przekazania informacji ze szczepionki moga byc zagrozeniem rozbilo sie o przekonania tej dziewczyny. Wywolalem jedynie zdenerwowanie :(



P.S. A sprawa pana, ktory zadecydowal w szkole o szczepieniu ma charakter zdecydowanie kryminalny ( jesli tak rzeczywiscie bylo ).



Pozdrawiam

Damian Stasiak

7. Paulina | 20:17 04-10-2009

Zgadzam się z autorem. We współczesnych czasach nie jest ważne zdrowie pacjenta, a jedynie korzyść finansowa "grupy zainteresowanej".

8. Martyna | 00:13 05-10-2009

Brrrr.. Przerażające, co się dzieje na tym świecie !! a miałam kupić sobie tą szczepionkę ! moja pani ginekolog w swoim gabinecie ma pełno ulotek i za każdym razem i mówiła o tym szczepieniu. Ona ma też córkę w moim wieku i ją też zaszczepiła, czyżby nie wiedziała o skutkach ubocznych , tak strasznych wypadkach po zastosowaniu tej szczepionki ?!

Widać, że teraz wszystko trzeba sprawdzać baaaaaardzo dokładnie...

9. malwina | 09:41 05-10-2009

Jeśli chodzi o szczepionki przeciwko rakowi "szyjki macicy" tak jak zapewne większość społeczeństwa nie wgłębiałam się szczegółowo w ten temat i jak się okazuję teraz po przeczytaniu powyższego artykułu stwierdzam, że był to wielki błąd tym bardziej, że ja także miałam kupić tę szczepionkę, po tym jak temat ten stał się głośny, a przychodnie i gabinety lekarskie namawiały wręcz do tego typu profilaktyki. To przerażające jak można manipulować człowiekiem, a co gorszy staje się fakt,że człowiek sam przecież na to się zgadza. Przeczyta coś w codziennej gazecie bądź, obejrzy coś w wiadomościach, nie badając samemu tematu nawet chyba nie pozwalając sobie samemu na jakiekolwiek wnioski i uwagi staje się narzędziem manipulacji mediów, obawiając się o siebie i bliskich. Sam zadaje sobie multum pytań, z tym, że żadne nie są czysto informacyjne, jedynie przeraża go fakt co się stanie jeśli i mnie to spotka? A potem w obawie o własne zdrowie decyduje się poddać i zmanipulować. To oburzające jak media, a w tym przypadku również firmy farmaceutyczne brną ku górze wykorzystując ludzką jednostkę. Oby z każdym dniem przybywało więcej ludzi, którzy zaczną zdawać sobie sprawę, że nie wszystko co jest napisane czy powiedziane przez "niby" wiarygodne media jest prawdziwe. A kiedy sami przestaniemy poddawać się manipulacji i zaczniemy wyciągać wnioski, a tym samym badać od nie co innej strony być może wtedy coś się zmieni? Być może wreszcie gazety, dzienniki itp będą podawać sensowniejsze i bardziej przydatne dla nas informacje, które nie wpędzą w nas w obłęd i wieczne obawy, tylko czy to możliwe?

10. Katarzyna | 15:19 05-10-2009

,,Taki proces może trwać nawet bardzo długo (......)". Pracuję w szpitalu i znam niestety kilka osób, które dostały raka szyjki macicy w bardzo krótkim okresie czasu. Pomiędzy dwoma badaniami nie minął nawet rok, a wynik badania cytologicznego wykazał Papanicolau 4 do 5, czyli nie tylko już rozwinięty rak, ale też początki przerzutów. To są tylko znajome z mojego otoczenia. Jedna z nich walczy już od 2 lat z przerzutami, bo macica i szyjka macicy zostały wycięte. Nie piszę tego, żeby ktoś pomyślał, że rak szyjki macicy bywa aż tak często, ale tak jak zostało to przedstawione, może prowadzić do ,,uspokojenia niepewności" i następujące z tego powodu zaniedbanie badań. Warto znać również psychikę kobiet, aby tak napisać żeby to nie zaszkodziło.

11. Tomasz | 17:10 05-10-2009

Na całym świecie, jak i w Polsce propaguje się szczepienia różnego rodzaju, w popularne od niedawna szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy. W szpitalach, przychodniach, czy aptekach jest wiele ulotek, plakatów propagujących szczepienie się. Nawet znane osobistości podpisują się pod tym, by zwabić więcej ofiar. Autor tekstu przytacza bardzo dobre argumenty i chyba nikt, kto przeczyta ten artykuł, nie będzie miał żadnych wątpliwości co do autentyczności tych danych. Światowa Organizacja Zdrowia powinna kierować się dobrem ludzkości, a co tak naprawdę robi? Czy dla nich nic nie znaczy życie, czy też zdrowie milionów ludzi? Czyżby pieniądze były najważniejsze? Istny raj dla potentatów farmaceutycznych...

12. Anna | 19:47 05-10-2009

Koncerny farmaceutyczne bogacą się w większości na lenistwie i na tym, że ludzie nie chodzą na badania profilaktycznie, ale czy ktoś ich tego uczy w szkole? Ona ma niby uczyć, a jedyne co to tylko nieraz jakiś nudny referat wygłoszony przez pielęgniarkę. W telewizji co jakiś czas przypominają. Ale czy to do kogos trafia? Od niedawna zaczęto popularyzować badania mammograficzne i cytologiczne i to jest wielki plus. ale co trzeba jeszcze zrobic, aby powstrzymac koncerny farmaceutyczne i zacząc leczyć ludzi? Na wspomniana świńska grype umiera ok tyle ludzi co na zwykła grype i potrzeba było tyle szumu aby ludzie zaczeli sie szczepic, a zapominają o podstawie: zapobieganiu.

W naszym społeczeństwie potrzeba zmiany wartości i dopiero można osiągać sukcesy.

13. Piotr | 23:19 18-10-2009

„Pomiędzy dwoma badaniami nie minął nawet rok, a wynik badania cytologicznego wykazał Papanicolau 4 do 5, czyli nie tylko już rozwinięty rak, ale też początki przerzutów.”
Nie spotkalismy się jeszcze z takim szybkim rozwojem. Nic dziwnego bo przecież nawet ilość zachorowań w Finlandii na poziomie tysięcznych części promila przy corocznych badaniach, wskazuje jak rzadki jest to przypadek.
Czasami zdarza się jednak, że rozwój jest przyspieszony, zwłaszcza jeśli brakuje w pożywieniu naturalnej witaminy C, naturalnej lizyny i polifenoli, które skutecznie blokują produkowanie przez komórki nowotworowe metaloproteinazy, która niszczy włókna tkanki łącznej, co umożliwia szybkie przerzuty.
W powyższym przypadku wydaje się, że jeżeli była robiona kolposkopia i badania cytologiczne, to mogły nastąpić przerzuty z innych miejsc, gdzie choroba nowotworowa powstaje szybciej, a tu trafiła na podatny grunt.
Niezależnie od wszystkiego, naprawdę warto systematycznie robić badania i przestrzegać terminów.

14. Paweł F. | 19:11 11-12-2009

Drodzy autorzy!



Jakie jest Wasz zdanie na temat przeprowadzanej akcji promującej badania przeciwko rakowi szyjki macicy? Czy jest ona przeprowadzana tak jak byście sobie tego życzyli? Czy może jest coś co nie jest w tym wydarzeniu medialnym dobre? Jak oceniacie to waszym "zaangażowanym okiem"?



Najbardziej przeraziło mnie w tym artykule opowiedzenie historii dziewczynek, które zostały zaszczepione "za darmo". Łatwo stać się w dzisiejszych czasach królikiem doświadczalnym, jak z tego wynika. Jeśli takich sytuacji było więcej (bo chyba przedstawiciele tej firmy nie wzięli się z próżni), to mamy tu do czynienia z czymś będącym konkretnym przekrętem i oszustwem. I najgorsze jest to, że rodzice byli niczego nieświadomi!



Mam jeszcze jedno pytanie do autorów: Czy Waszym zdaniem badanie co trzy lata (bo wtedy jest ono darmowe) jest dobrym rozwiązaniem, czy jest to może za duży odstęp czasowy między badaniami, żeby było to bezpieczne rozwiązanie?



Pozdrawiam!

Paweł F. Kowalski

15. Piotr | 13:48 12-12-2009

„Jakie jest Wasz zdanie na temat przeprowadzanej akcji promującej badania przeciwko rakowi szyjki macicy? Czy jest ona przeprowadzana tak jak byście sobie tego życzyli? Czy może jest coś co nie jest w tym wydarzeniu medialnym dobre? Jak oceniacie to waszym "zaangażowanym okiem"?”
Wystarczy porównać efekty tej promocji z wynikami kampanii na rzecz szczepień. Agresywna reklama szczepień, wykorzystująca „specyficznie” dobrane fakty, „oszczędnie gospodarująca prawdą” i bazująca na totalnym zastraszaniu społeczeństwa, odniosła spektakularny sukces. Znaczna część społeczeństwa jest przekonana, że te szczepienia są niezbędne i są przeciwko rakowi szyjki macicy.
Tymczasem wiedza o tym, że regularna kolposkopia zabezpiecza rzeczywiście prawie w 100% przed rakiem szyjki macicy jest prawie nieznana.
Wniosek jest bardzo prosty. Wysoko opłacona reklama szczepień odniosła spektakularny sukces, mimo że nie ma praktycznie żadnych przesłanek do ich stosowania, a jest wiele przeciwko. Tyle że te drugie są przemilczane i zagłuszane.
Najgorsze jest to, że zaszczepionym wydaje się że już są w pełni zabezpieczone i kolposkopia już nie jest i nie będzie potrzebna. Wynika to bezpośrednio ze znikomej efektywności promocji badań w porównaniu z nagłośnieniem szczepień.
Pozdrawiam
Piotr Waydel

16. Piotr | 13:57 12-12-2009

„Najbardziej przeraziło mnie w tym artykule opowiedzenie historii dziewczynek, które zostały zaszczepione "za darmo". Łatwo stać się w dzisiejszych czasach królikiem doświadczalnym, jak z tego wynika. Jeśli takich sytuacji było więcej (bo chyba przedstawiciele tej firmy nie wzięli się z próżni), to mamy tu do czynienia z czymś będącym konkretnym przekrętem i oszustwem. I najgorsze jest to, że rodzice byli niczego nieświadomi!”
Mnie równie mocno przeraził wpis pod podobnym moim artykułem w portalu www.Mentora.pl. Pozwolę sobie go zacytować (http://www.mentora.pl/styl/zdrowie/rak-szyjki-macicy-kilka-faktow-i-mitow ):
„To, że zostałam zaszczepiona było najgorszą rzeczą jaka się wydarzyła w moim życiu. Otóż jest to najprawdopodobniej przyczyna choroby, która objawiła się krótko po otrzymaniu pierwszej dawki - pokrzywka cholinergiczna i na zimno. Miałam zrobione wszystkie badania zlecone przez alergologa, które wykazały, że jestem zupełnie zdrowa. Codziennie jednak walczę z okropnymi objawami tej choroby. Powiem krótko - ta szczepionka zniszczyła mi życie.”
W mediach światowych jest mnóstwo informacji na ten temat. Na przykład to, o czym wspomniał wyżej Hubert:
"Ministerstwo zdrowia w Wielkiej Brytanii rozpoczęło dochodzenie w sprawie 14-latki z Coventry, która zmarła po zaszczepieniu przeciwko wirusowi HPV. Jeszcze dzisiaj ogłoszone zostaną wyniki sekcji zwłok, które odpowiedzą na pytanie, co było przyczyną śmierci. Natalie Morton zmarła w szpitalu wczoraj".
Ale społeczeństwo zamiast myśleć i poszukiwać informacji daje się manipulować nachalnej reklamie i sponsorowanym artykułom.
Pozdrawiam
Piotr Waydel

17. Piotr | 14:01 12-12-2009

„Czy Waszym zdaniem badanie co trzy lata (bo wtedy jest ono darmowe) jest dobrym rozwiązaniem, czy jest to może za duży odstęp czasowy między badaniami, żeby było to bezpieczne rozwiązanie?”
Jak pokazuje przykład Finlandii, jeżeli jest systematycznie robiona kolposkopia, to praktycznie wykrywa ona wszelkie nawet drobne zmiany, na przykład nadżerki, które mogą w przyszłości spowodować chorobę nowotworową.
Badania cytologiczne powinny być robione zawsze, kiedy zachodzi podejrzenie choroby nowotworowej, a oprócz tego profilaktycznie okresowo.
Nasze pożywienie jest pozbawione w coraz większym stopniu wielu prawdziwych witamin (a nie identycznych z naturalnymi), oraz różnych pierwiastków śladowych i mikroelementów. Pozbawione tego komórki nie są w stanie właściwie funkcjonować, ani produkować prawidłowych białek. Sprzyja to rozwojowi różnych chorób. Jak opisałem w artykule „Czy choroby nowotworowe muszą zabijać tyle osób?”, niedobór naturalnej witaminy C oraz naturalna lizyny i polifenoli, powoduje że komórki rakowe (które codziennie powstają i są eliminowane w zdrowym organizmie) mają coraz bardziej sprzyjające warunki rozwoju. Z tego powodu przychylam się do coraz krótszych okresów oddzielających specjalistyczne badania, zwłaszcza u osób odżywiających się nieprawidłowo i prowadzących niehigieniczny tryb życia.
Zainteresowanych rozszerzeniem wiedzy na temat poruszony w artykule i pytaniem zawartym w tym komentarzu, odsyłam do świetnych artykułów profesora Madeja:
http://www.kolposkopia.com/index.php/Dowiedz_sie_wiecej/393/
Pozdrawiam
Piotr Waydel

18. Jarosław | 08:44 06-05-2010

Zgadzam się w pełni. Nieuzasadnione szczepienia to w dzisiejszym świecie normalność. Ludzie rzucają się na hasła, które ich przerażają, tymczasem fakty są odmienne od wiedzy ludowej.