Styl Życia / Zdrowie i uroda
Dzięki temu zapomnisz o tym, że twoich włosów zaczyna stopniowo ubywać. Wypowiedz wojnę łysieniu!
Dlaczego łysiejemy?
Wypadania włosów nie należy mylić ze wzmożoną ich utratą. Wypadanie włosów jest bowiem procesem jak najbardziej naturalny. Włosy wypadają, ponieważ przychodzi na nie kres – zgodnie z cykliczną fazą wzrostu. Faza anagenu (intensywny wzrost włosa) trwać może nawet do siedmiu lat. Po tym okresie następuje faza katagenowa, podczas której mieszki włosowe ulegają degradacji. Następnie włosy przechodzą w fazę spoczynku. Wypadają jednak dopiero wtedy, gdy kolejne włosy wejdą w fazę anagenu – czyli powstanie trzon nowego włosa. I taki proces jest zupełnie naturalny. Jeżeli na poduszce, szczotce czy wannie zauważymy pojedyncze włosy, wówczas nie ma podstaw do niepokoju.
O wzmożonym wypadaniu włosów mówimy wówczas, gdy włosów zaczyna nam ubywać w ilości większej niż sto. Co prawda nikt nie każe nam ich skrupulatnie liczyć, ale to widać „na oko”. Włosy, które wypadają garściami, mogą być powodem do obaw. Wówczas należy przyjrzeć się sobie i zastanowić nad przyczynami, ponieważ łysienie może mieć kilka odmian i może być spowodowane wieloma czynnikami.
Po pierwsze – wzmożone wypadanie włosów może być sygnałem niewłaściwego odżywiania się. Jeżeli w naszym codziennym jadłospisie brakuje witamin i składników mineralnych, nasz organizm to zasygnalizuje, „wypuszczając” włosy. Wówczas należy uzupełnić niedobory tych składników. Dieta powinna być bogata w witaminy z grupy B, witaminę C, witaminę E czy witaminę A. Ze składników mineralnych nie powinno zabraknąć cynku, żelaza oraz miedzi. Najlepszym źródłem tych składników są oczywiście „świeże” produkty spożywcze. Jednakże można wspomóc się także stosowaniem gotowych suplementów diety. Trzeba jednak uważać, by nie przedobrzyć. Bowiem i nadmiar tychże składników może powodować wypadanie włosów.
Łysieć można również na skutek zatruć toksycznymi substancjami chemicznymi. Do całkowitego wyłysienia może dojść w wyniku zatruć talem, arsenem albo rtęcią. Włosy nie muszą wypaść od razu, ale nawet po kilkunastu dniach. Priorytetem powinno być jednak ratowanie życia osoby, która spożyła trujące środki. Dopiero potem można zająć się „ochroną” włosów.
Wzmożone wypadanie włosów może być również wynikiem ich nieprawidłowej pielęgnacji. Czupryna może przerzedzać się na skutek zbyt mocnego przesuszenia włosów (pod wpływem słońca, wiatru, gorącego strumienia suszarki, prostownicy czy lokówko-suszarki). Również farbowanie, trwała ondulacja czy stosowanie w nadmiarze kosmetyków do stylizacji może rzutować na kondycję włosów. Podobnie jest z uczesaniem Fryzury, które mocno ściskają włosy (tak zwany „koński ogon” albo koki) również mogą powodować ich osłabienie, w efekcie czego będą wypadać.
Istnieje jeszcze łysienie polekowe, które – jak sama nazwa wskazuje – może nastąpić pod wpływem stosowania niektórych leków.
I wreszcie mamy do czynienia z łysieniem spowodowanym androgenami, czyli męskimi hormonami płciowymi. Mieszki włosowe pod wpływem androgenów ulegają osłabieniu. Jednak nie oznacza to, że „zwykły” testosteron może doprowadzić do całkowitego wyłysienia. Okazuje się bowiem, że za osłabienie mieszków włosowych odpowiada dihydrotestosteron (DHT). Jest to hormon, który powstaje z przekształcenia testosteronu pod wpływem enzymu 5-alfa reduktazy. Hormon ma niekorzystny wpływ na mieszki włosowe. Z osłabionych cebulek zaczynają powstawać coraz to słabsze i cieńsze włosy, które w końcu wypadają. Niektóre osoby mają również do czynienia z łysieniem plackowatym. Charakterystyczne dla łysienia tego typu może być powstawanie placków. Przyczyna nie została do końca poznana, aczkolwiek przypuszcza się, że ma ona związek z zaburzeniami układu autoimmunologicznego.
Jak pozbyć się łysienia?
Walka z łysieniem jest możliwa. Jednak trzeba liczyć się z tym, że w niektórych przypadkach (na przykład w przypadku łysienia androgenowego) niektóre leki należy stosować systematycznie.
Najmniej kłopotu mają kobiety, które cierpią z powodu łysienia poporodowego. Włosy zaczynają bowiem odrastać samoistnie, nie trzeba więc stosować żadnych „wspomagaczy”.
Problemu nie powinno być również w przypadku zwalczania łysienia spowodowanego niewłaściwym uczesaniem czy pielęgnacją włosów. Wystarczy wyeliminować czynnik, który przyczynia się do wzmożonego wypadania włosów.
Ale na przykład z łysieniem androgenowym wcale tak łatwo nam nie pójdzie. Tutaj musimy zastosować odpowiednie leki. Dobrze sprawdzą się specyfiki, które zawierają substancje należące do grupy inhibitorów DHT – a dokładniej mówiąc reakcji katalitycznej prowadzącej do powstawania dihydrotestosteronu. Warto zaopatrzyć się w preparaty, które zawierają fina steryd, minoxidil, cynk, witaminę z grupy B, wyciąg z palmy sabałowej czy wyciąg z pestek winogron. Wszystkie te substancje skutecznie przeciwdziałają łysieniu i stymulują porost włosów.
Trzeba jednak mieć świadomość, że niektóre specyfiki, na przykład z minoxidilem, są skutecznie pod warunkiem ich dłuższego stosowania. Ich aplikowanie powinno wejść nam w nawyk, jak na przykład mycie zębów. Jeżeli bowiem – po zauważeniu poprawy – odstawimy specyfik, włosy mogą znów zacząć wypadać.
Źródło: www.wypadaniewlosow.com.pl, www.sposobynalysienie.pl, www.vitalab.pl/blog/2009/09/lojotok-a-wypadanie-wlosow.html, www.vitalab.pl/blog/2010/02/lysienie-po-dwudziestce.html
Łysienie
Artykuł był czytany 726 razy
Twoim problemem są wypadające włosy? Nie wiesz, w jaki sposób się z tym kłopotem uporać? Poznaj przyczynę łysienia, a następnie zastosuj odpowiednią metodę.
Dzięki temu zapomnisz o tym, że twoich włosów zaczyna stopniowo ubywać. Wypowiedz wojnę łysieniu!
Dlaczego łysiejemy?
Wypadania włosów nie należy mylić ze wzmożoną ich utratą. Wypadanie włosów jest bowiem procesem jak najbardziej naturalny. Włosy wypadają, ponieważ przychodzi na nie kres – zgodnie z cykliczną fazą wzrostu. Faza anagenu (intensywny wzrost włosa) trwać może nawet do siedmiu lat. Po tym okresie następuje faza katagenowa, podczas której mieszki włosowe ulegają degradacji. Następnie włosy przechodzą w fazę spoczynku. Wypadają jednak dopiero wtedy, gdy kolejne włosy wejdą w fazę anagenu – czyli powstanie trzon nowego włosa. I taki proces jest zupełnie naturalny. Jeżeli na poduszce, szczotce czy wannie zauważymy pojedyncze włosy, wówczas nie ma podstaw do niepokoju.
O wzmożonym wypadaniu włosów mówimy wówczas, gdy włosów zaczyna nam ubywać w ilości większej niż sto. Co prawda nikt nie każe nam ich skrupulatnie liczyć, ale to widać „na oko”. Włosy, które wypadają garściami, mogą być powodem do obaw. Wówczas należy przyjrzeć się sobie i zastanowić nad przyczynami, ponieważ łysienie może mieć kilka odmian i może być spowodowane wieloma czynnikami.
Po pierwsze – wzmożone wypadanie włosów może być sygnałem niewłaściwego odżywiania się. Jeżeli w naszym codziennym jadłospisie brakuje witamin i składników mineralnych, nasz organizm to zasygnalizuje, „wypuszczając” włosy. Wówczas należy uzupełnić niedobory tych składników. Dieta powinna być bogata w witaminy z grupy B, witaminę C, witaminę E czy witaminę A. Ze składników mineralnych nie powinno zabraknąć cynku, żelaza oraz miedzi. Najlepszym źródłem tych składników są oczywiście „świeże” produkty spożywcze. Jednakże można wspomóc się także stosowaniem gotowych suplementów diety. Trzeba jednak uważać, by nie przedobrzyć. Bowiem i nadmiar tychże składników może powodować wypadanie włosów.
Łysieć można również na skutek zatruć toksycznymi substancjami chemicznymi. Do całkowitego wyłysienia może dojść w wyniku zatruć talem, arsenem albo rtęcią. Włosy nie muszą wypaść od razu, ale nawet po kilkunastu dniach. Priorytetem powinno być jednak ratowanie życia osoby, która spożyła trujące środki. Dopiero potem można zająć się „ochroną” włosów.
Wzmożone wypadanie włosów może być również wynikiem ich nieprawidłowej pielęgnacji. Czupryna może przerzedzać się na skutek zbyt mocnego przesuszenia włosów (pod wpływem słońca, wiatru, gorącego strumienia suszarki, prostownicy czy lokówko-suszarki). Również farbowanie, trwała ondulacja czy stosowanie w nadmiarze kosmetyków do stylizacji może rzutować na kondycję włosów. Podobnie jest z uczesaniem Fryzury, które mocno ściskają włosy (tak zwany „koński ogon” albo koki) również mogą powodować ich osłabienie, w efekcie czego będą wypadać.
Istnieje jeszcze łysienie polekowe, które – jak sama nazwa wskazuje – może nastąpić pod wpływem stosowania niektórych leków.
I wreszcie mamy do czynienia z łysieniem spowodowanym androgenami, czyli męskimi hormonami płciowymi. Mieszki włosowe pod wpływem androgenów ulegają osłabieniu. Jednak nie oznacza to, że „zwykły” testosteron może doprowadzić do całkowitego wyłysienia. Okazuje się bowiem, że za osłabienie mieszków włosowych odpowiada dihydrotestosteron (DHT). Jest to hormon, który powstaje z przekształcenia testosteronu pod wpływem enzymu 5-alfa reduktazy. Hormon ma niekorzystny wpływ na mieszki włosowe. Z osłabionych cebulek zaczynają powstawać coraz to słabsze i cieńsze włosy, które w końcu wypadają. Niektóre osoby mają również do czynienia z łysieniem plackowatym. Charakterystyczne dla łysienia tego typu może być powstawanie placków. Przyczyna nie została do końca poznana, aczkolwiek przypuszcza się, że ma ona związek z zaburzeniami układu autoimmunologicznego.
Jak pozbyć się łysienia?
Walka z łysieniem jest możliwa. Jednak trzeba liczyć się z tym, że w niektórych przypadkach (na przykład w przypadku łysienia androgenowego) niektóre leki należy stosować systematycznie.
Najmniej kłopotu mają kobiety, które cierpią z powodu łysienia poporodowego. Włosy zaczynają bowiem odrastać samoistnie, nie trzeba więc stosować żadnych „wspomagaczy”.
Problemu nie powinno być również w przypadku zwalczania łysienia spowodowanego niewłaściwym uczesaniem czy pielęgnacją włosów. Wystarczy wyeliminować czynnik, który przyczynia się do wzmożonego wypadania włosów.
Ale na przykład z łysieniem androgenowym wcale tak łatwo nam nie pójdzie. Tutaj musimy zastosować odpowiednie leki. Dobrze sprawdzą się specyfiki, które zawierają substancje należące do grupy inhibitorów DHT – a dokładniej mówiąc reakcji katalitycznej prowadzącej do powstawania dihydrotestosteronu. Warto zaopatrzyć się w preparaty, które zawierają fina steryd, minoxidil, cynk, witaminę z grupy B, wyciąg z palmy sabałowej czy wyciąg z pestek winogron. Wszystkie te substancje skutecznie przeciwdziałają łysieniu i stymulują porost włosów.
Trzeba jednak mieć świadomość, że niektóre specyfiki, na przykład z minoxidilem, są skutecznie pod warunkiem ich dłuższego stosowania. Ich aplikowanie powinno wejść nam w nawyk, jak na przykład mycie zębów. Jeżeli bowiem – po zauważeniu poprawy – odstawimy specyfik, włosy mogą znów zacząć wypadać.
Źródło: www.wypadaniewlosow.com.pl, www.sposobynalysienie.pl, www.vitalab.pl/blog/2009/09/lojotok-a-wypadanie-wlosow.html, www.vitalab.pl/blog/2010/02/lysienie-po-dwudziestce.html

















