iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
Logo

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Styl Życia / Zdrowie i uroda
+ - 2

Rzucanie palenia dla opornych

27 11 2009 Ania Majewska Artykuł był czytany 1945 razy
Źródło: http://www.rzucaniepalenia.net.pl/img/01.jpg
Źródło: http://www.rzucaniepalenia.net.pl/img/01.jpg

O tym jak trudne jest rzucenie palenia wie każdy, kto kiedykolwiek próbował rozstać się z nałogiem. Ci, którzy palenie rzucili też pamiętają, że nie było łatwo. Zresztą ... nałóg ten jest jak alkoholizm.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Nikotyna to nie jedyny czynnik uzależniający. Jest nim też ceremonia palenia papierosa i złudne poczucie komfortu psychicznego w chwili zaciągnięcia się papierosem. Dlatego papierosy są tak zdradliwe, podobnie jak alkohol, narkotyki i wszystkie inne środki uzależniające.

W trakcie rzucania palenia opór stawia organizm i psychika. Z ciałem można sobie dosyć łatwo poradzić, wystarczy zlikwidować głód nikotynowy przy pomocy różnych "wspomagaczy". Z psychiką będzie trudniej, bo trzeba uciekać się do trików, które zastępują papieros, bądź pozwalają o nim zapomnieć. I niestety jest to kwestia bardzo indywidualna. Jednym pomaga podjadanie marchewek, innym medytacja, a jeszcze innym strach i obawa przed chorobami.

Tryb wspomagania dla najsilniejszych
Bardzo rzadko zdarza się tak, że jedyną przeszkodą w rzucaniu palenia jest głód nikotynowy. Jeśli już się uzależniamy, to na całego, zresztą jeżeli potrafimy zwalczyć uzależnienie fizyczne, to psychika tym bardziej nie powinna być problemem, ale oczywiście możemy sobie pomóc. Osobom najsilniejszym i najwytrwalszym polecam akupunkturę, ewentualnie plastry nikotynowe.
Zabiegi akupunktury opierają się na stymulacji receptorów, które z kolei przekazują sygnał do komórek nerwowych zarządzających naszym uzależnieniem. W przypadku plastrów działanie jest jeszcze prostsze, bo po ich naklejeniu uwalnia się z nich nikotyna, która przez skórę przenika do krwiobiegu i zaspokaja zapotrzebowanie organizmu na ten środek uzależniający.
Akupunkturę można (a nawet należy) kilkukrotnie powtórzyć, a plastry wymieniać na coraz słabsze, o coraz mniejszej zawartości nikotyny. W ten sposób poradzimy sobie z uzależnieniem fizycznym. W celu uspokojenia psyche polecam marchewki (przyjemnie chrupią i nie tuczą jak paluszki), gumy do żucia (to właściwie standard), ewentualnie miękkie ołówki do obgryzania np. w czasie pracy przy komputerze - to pomaga. Jeśli macie jakieś inne zastępstwa - nic nie stoi na przeszkodzie, by je również wykorzystać.

Rzucanie palenia z gumami i pastylkami
Z gumami i pastylkami może być nieco łatwiej. Dlatego, że one zastępują czynność palenia. Gumy żujemy, pastylki ssiemy, a przy okazji do organizmu uwalnia się nikotyna, która doskonale radzi sobie z głodem nikotynowym. Jednak jest jedno ale: gumy i pastylki są zdecydowanie niesmaczne (choć to też kwestia gustu i smaku czyli kwestia indywidualna). Mogą też drażnić gardło i górne drogi oddechowe, bo zawarta w nich nikotyna dosyć intensywnie oddziałuje na śluzówkę. Co ciekawe, u niektórych osób wykorzystujących gumy nikotynowe pojawia się uporczywa czkawka. To jeden z najbardziej nieprzyjemnych skutków ubocznych.

Coś dla słabeuszy, czyli elektroniczny papieros
Elektroniczne papierosy radzą sobie z każdym uzależnieniem. I psychicznym i fizycznym. Do złudzenia przypominają normalne papierosy i to zarówno pod względem wyglądu jak i działania (czy też aplikacji). Można się nim zaciągnąć, dostarczyć organizmowi nikotyny i namiastkę dymu tytoniowego w postaci pary wodnej. Jeśli rzucanie palenia nam nie wychodzi, a koniecznie chcemy zrobić coś z naszym nałogiem, tj. zmniejszyć szkodliwość palenia, dać sobie pewne poczucie bezpieczeństwa to elektroniczne wspomaganie (papieros) sprawdzi się najlepiej, choćby z tego względu, że dostarczając organizmowi nikotyny (i dymu czyli pary wodnej) nie zatruwamy się substancjami smolistymi.

Rzucając palenie warto jednocześnie zmienić swoje codzienne nawyki. Zapisać się na siłownię, zacząć trenować jogę, zrezygnować z wszystkich tych czynności, które nieodmiennie kojarzymy z paleniem. Unikając sytuacji kojarzonych z papierosem (towarzyska, biurowa przerwa na papierosa, poranna kawa itp.) łatwiej zapomnimy o nałogu i to jeden z tych trików, które oddziałują na psyche.
Wtedy kiedy pojawia się ochota "na dymka" nie warto stale przekonywać się, że palenie szkodzi, taki dialog wewnętrzny odniesie skutek wtedy, gdy będziemy w stanie zanegować chęć i potrzebę palenia. Pytajmy się raczej: papieros? po co mi to? czy on naprawdę kiedyś mną rządził?



Opracowanie na podstawie rankingu www.rzucaniepalenia.net.pl i własnych doświadczeń autorki




+ - 2

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0