Tarnowianie pomagają tworzyć bank szpiku kostnego
Artykuł był czytany 1772 razy
Dla chorych na nowotwory krwi przeszczep szpiku jest jedyną szansą na przeżycie. Szansa znalezienia dawcy wynosi 1 do 25 tysięcy. Dlatego tak ważne jest, by jak najwięcej ludzi rejestrowało się jako potencjalni dawcy.
W Tarnowie rozpoczęła się kolejna akcja poszukiwania dawców.
Katarzyna Duraj, szefowa stowarzyszenia KROPLA, zwraca uwagę, iż według danych lekarzy, przeżywalność po przeszczepie od dawcy niespokrewnionego zbliża się do 80 procent. Rocznie odnotowuje się około 10 tysięcy nowych zachorowań na nowotwory krwi. W naszym kraju z przeszczepu szpiku od niespokrewnionego dawcy, znalezionego dzięki prowadzonym rejestrom, skorzystało już 900 chorych.
Anna Czerwieńska, która wspiera tarnowską akcję, jest - po Wandzie Rutkiewicz - drugą Polką, która weszła na Mount Everest. Dzięki wspięciu się na ten szczyt w 2000 r. dołączyła do grona zdobywców tzw. korony ziemi, czyli weszła na najwyższe szczyty wszystkich kontynentów. Rok temu Czerwieńska oddała honorowo swój szpik kostny osobie potrzebującej, a zaledwie kilka tygodni później wspinała się już na najtrudniejszy szczyt świata - K2. Dowodzi to, że oddanie szpiku nie wpływa na kondycję dawcy.
W Tarnowie jest już 1.500 potencjalnych dawców szpiku kostnego. Dane pochodzące z badań ich krwi zostaną umieszczone w ogólnoświatowym rejestrze. Na apel stowarzyszenia „Kropla” pozytywnie odpowiedzieli uczniowie większości tarnowskich liceów i szkół zawodowych.
Tarnowska akcja została zorganizowana przede wszystkim z myślą o walczącej z białaczką siatkarce Agacie Mróz-Olszewskiej oraz chorej matce czwórki dzieci z podtarnowskich Szczepanowic.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 3
plusik takie inicjatywy powinno sie rozglaszac z wielkim hukiem :) naprawde wielki to czyn :)
plusik , a jakze !
wspaniała idea jestem bardzo za!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

















