Aktualności / Wydarzenia
Uratowali samobójcę
Artykuł był czytany 669 razyNiemal w ostatniej chwili policjanci z Opola uratowali 33-letniego mężczyznę usiłującego popełnić samobójstwo.
Na miejsce niedoszłej tragedii funkcjonariuszy skierował dyżurny z komendy miejskiej w Opolu, zaalarmowany wcześniej przez dyspozytora pogotowia ratunkowego.
19 sierpnia tuż przed godziną 22:00 dyżurny KMP w Opolu otrzymał od dyspozytora pogotowia ratunkowego informację o mężczyźnie zamierzającym popełnić samobójstwo w swoim domu w jednej z podopolskich miejscowości. 33-latek o swoich planach poinformował wcześniej pogotowie.
Dyżurny z komendy miejskiej natychmiast pod wskazany adres wysłał patrol Policji. Gdy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli na tarasie mężczyznę wiszącego na pętli przytwierdzonej do belki stropowej.
Funkcjonariusze, przytrzymując za nogi, uwolnili mężczyznę z pętli wisielczej i udzielili pierwszej pomocy, a przybyły na miejsce lekarz udzielił pomocy medycznej. Następnie 33-latka przewieziono do szpitala, gdzie stwierdzono jedynie lekkie obrażenia w postaci zadrapań.
źródło: KWP Opole
19 sierpnia tuż przed godziną 22:00 dyżurny KMP w Opolu otrzymał od dyspozytora pogotowia ratunkowego informację o mężczyźnie zamierzającym popełnić samobójstwo w swoim domu w jednej z podopolskich miejscowości. 33-latek o swoich planach poinformował wcześniej pogotowie.
Dyżurny z komendy miejskiej natychmiast pod wskazany adres wysłał patrol Policji. Gdy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli na tarasie mężczyznę wiszącego na pętli przytwierdzonej do belki stropowej.
Funkcjonariusze, przytrzymując za nogi, uwolnili mężczyznę z pętli wisielczej i udzielili pierwszej pomocy, a przybyły na miejsce lekarz udzielił pomocy medycznej. Następnie 33-latka przewieziono do szpitala, gdzie stwierdzono jedynie lekkie obrażenia w postaci zadrapań.
źródło: KWP Opole
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 1
Skoro zadzwonił na pogotowie to wcale nie chciał się zabić, potrzebował pomocy.












