iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
podlaskie

podlaskie

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Inne
+ - 0

Urocze wszystko – Uroczysko

08 06 2009 Antonina Małowiecka Artykuł był czytany 927 razy

Do startu XIV Festiwalu z Naturą i Sztuką już tylko tydzień. Supraśl powoli zamienia się w bazę artystów z całej Polski (i okolic). Oczekiwani z utęsknieniem są Jarek Koziara, Kompania Doomsday, Zbyszko Roszkowski.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych



Cyrkowe warsztaty dla dziecka i taty
Tegoroczne Uroczysko to nie tylko artystyczne działania alternatywne. To także towarzyszące im warsztaty – każdy, kogo zafascynuje choćby chodzenie po linie i związane z tym uczucie wolności – będzie mógł się tego nauczyć dzięki obecności artystów z Kejos THE-AT-ER. Kejos to jedna z nielicznych w małej Polsce inicjatyw łączących magię teatru ze spontanicznością cyrku. Niestrudzeni wędrowcy, maniacy i agitatorzy idei „nowego cyrku” jak sami przyznają, poprzez swoją aktywność badają i szukają nowej formuły dla sztuki cyrkowej – Celowo uciekają od Tańca z Gwiazdami i łatwej rozrywki – „Dziś dostęp do wrażeń jest bardzo prosty – wystarczy jedno kliknięce i masz przed nosem co chwila coś innego. A tu przychodzisz do nowego cyrku, pan wkłada sobie coś do nosa… To budzi emocje, choć często jest też niezrozumiałe… i niebezpieczne” – mówi Marta Kuczyńska. Czego możemy się jeszcze spodziewać? Bajki, choć nie byle jakiej – nowa, wystawiana w polsko-francuskim składzie „Alicja w Krainie Czarów” wzruszy, wstrząśnie i zaczaruje przestrzeń.

Eko-trendy… jest trendy!
Inną ideą, realizowaną podczas Festiwalu, jest kontakt z przyrodą. Nie chodzi jednak o kontakt powierzchowny, ale o promowanie zdrowego stylu życia na co dzień. Aby pokazać, że kuchnia zdrowa to nie tylko „zielenina”, wzdłuż Grobli rozstawione zostaną stragany, gdzie będzie można skosztować kuchni regionalnej w ekologicznym wydaniu. W ten sposób organizatorzy starają się także ocalić od zapomnienia smaki i zapachy potraw powoli wypieranych przez ich korporacyjne odpowiedniki – podpiwki, miody, pieczywo.
Gramy w piktogramy.
Puszcza Knyszyńska wielka, groźna i niebezpieczna jest. A że pełno w niej zwierza dzikiego i pod nogami biegającego – tym ciekawiej. Organizatorzy Uroczyska, zafascynowani obecnością dookoła niezliczonej masy stworzeń – od myszy polnej przez borsuki, bociany, żmije aż po błękitno-czerwone zimorodki, ogłosili konkurs na piktogramy – graficzne ilustracje przedstawiające te stworzenia. Aby wytłumaczyć się z posądzeń o tworzenie sztuki dla sztuki znaleźli dla nich praktyczne zastosowanie w postaci… znaków drogowych. Znaki umieszczone zostaną w przestrzeni supraskich błot i bagien, żeby odwiedzający od tej pory baczniej patrzyli na otaczającą ich przestrzeń i pamiętali, że nie mieszkają w niej sami.


Gorączka festiwalowa
Tymczasem tworzący się wolontariat przygotowuje grunt pod działania artystów, a przyjaciele z całego kraju czekają na kluczowych stacjach w Warszawie, Łodzi i Warszawie, by odebrać ulotki agitujące młodych i pełnych pasji ludzi.
„Wolontariusze tak naprawdę to siła festiwali na całym świecie – to oni dbają, by wszystko się kręciło, by nikt nie chodził głodny i by każdy miał dach nad głową. Uroczysko zaprasza wszystkich młodych ludzi, którzy chcą zobaczyć, jak Festiwal tworzy się „od kuchni”. Dzięki wykonywaniu prostych prac zyskują możliwość poznania wspaniałych ludzi oraz poczucia prawdziwej ‘gorączki festiwalowej’” – mówi organizator Michał Strokowski.







+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0