Aktualności / Wydarzenia
Bulwersujące materiały z Domu Pomocy Społecznej
Artykuł był czytany 1233 razyPrzypadkowy turysta nagrał film, na którym zakonnica bije niepełnosprawne dziecko. Materiał zaprezentowała telewizja TVN.
Turysta wynajmował domek, który graniczy z Domem Pomocy Społecznej. Przebywa w nim pięćdziesięcioro dzieci z różnymi chorobami: porażeniem mózgowym, chorobą Downa i autyzmem. DPS prowadzą zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.
Pewnego dnia turysta zauważył, jak siostra zakonna krzyczy na jedno z dzieci, okłada je butami po głowie i targa za włosy. Część tej sceny nagrał, a materiał filmowy przesłał do telewizji. O sprawie poinformowana została prokuratura. Augustowska policja będzie ustalać, czy w DPS doszło do popełnienia przestępstwa.- Wydarzeniami w Studzienicznej zainteresował się też Rzecznik Praw Dziecka. W placówce niebawem pojawi się kontrola - poinformował Radio 5 Zdzisław Wasilewski, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, które nadzoruje placówkę. Wasilewski przyznał, że na nakręconym przez turystę filmie, widać przemoc. Dyrektor dodał jednak, że w prowadzonym przez siostry ośrodku nie dochodziło do aktów przemocy, a DPS w Studzienicznej kierowany jest wzorcowo.
Turysta wynajmował domek, który graniczy z Domem Pomocy Społecznej. Przebywa w nim pięćdziesięcioro dzieci z różnymi chorobami: porażeniem mózgowym, chorobą Downa i autyzmem. DPS prowadzą zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.
Pewnego dnia turysta zauważył, jak siostra zakonna krzyczy na jedno z dzieci, okłada je butami po głowie i targa za włosy. Część tej sceny nagrał, a materiał filmowy przesłał do telewizji. O sprawie poinformowana została prokuratura. Augustowska policja będzie ustalać, czy w DPS doszło do popełnienia przestępstwa.- Wydarzeniami w Studzienicznej zainteresował się też Rzecznik Praw Dziecka. W placówce niebawem pojawi się kontrola - poinformował Radio 5 Zdzisław Wasilewski, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, które nadzoruje placówkę. Wasilewski przyznał, że na nakręconym przez turystę filmie, widać przemoc. Dyrektor dodał jednak, że w prowadzonym przez siostry ośrodku nie dochodziło do aktów przemocy, a DPS w Studzienicznej kierowany jest wzorcowo.













